Lubuskie: strażacy rozcinali auto po zderzeniu z tirem, by wydobyć ranną kobietę [ZDJĘCIA]

Polska
Wypadek w Bojadłach
Galeria zdjęć (7)
Samochód osobowy zderzył się z tirem przy wjeździe do miejscowości.

W Bojadłach niedaleko Zielonej Góry (woj. lubuskie) samochód osobowy zahaczył o jadącego z naprzeciwka tira. Po zderzeniu kobieta kierująca Hondą Civic została zakleszczona w pojeździe. Straż pożarna musiała wycinać poszkodowaną z auta, aby ją wydostać. Ranna została przewieziona do szpitala w Zielonej Górze.

Straż pożarna otrzymała zgłoszenie o wypadku w piątek o godz. 14:00.

 

Do zderzenia auta osobowego z ciężarówką doszło na drodze nr 278 przy wjeździe do Bojadeł od strony Sulechowa.

 

Czołowe zderzenie z tirem

 

- Honda Civic zjechała na przeciwny pas ruchu i zderzyła się z tirem. Kierowca auta ciężarowego próbował bezskutecznie uniknąć zderzenia - powiedziała polsatnews.pl podinsp. Małgorzata Stanisławska, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze.

 

ZOBACZ: Potknęła się na przystanku. Refleks motorniczego uratował jej życie

 

Auto osobowe, którego bok został poważnie uszkodzony, wypadło z jezdni. Tir, który otrzymał uderzenie w lewą przednią część ciągnika siodłowego, zatrzymał się na poboczu.

 

Na miejsce przyjechały zastępy straży pożarnej m.in. z Bojadeł, Trzebiechowa i Klenicy oraz strażacy zawodowi z Sulechowa. Ratownicy odcięli dach samochodu i przy pomocy narzędzi hydrauliycznych wydostali kobietę, która trafiła do szpitala.

 

Strażacy rozcinali Hondę

 

- Trzeba było bardzo ostrożnie wykonać dostęp do osoby poszkodowanej, aby nie spowodować u niej kolejnych obrażeń - powiedział polsatnews.pl st. kpt. Arkadiusz Kaniak, oficer prasowy komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Zielonej Górze. Jak stwierdził, kierująca była przytomna, ale miała poważne obrażenia. Do szpitala została odwieziona karetką pogotowia.

 

- Poszkodowana trafiła do szpitala w Zielonej Górze - powiedziała podinsp. Małgorzata Stanisławska.

 

ZOBACZ: Samochód wjechał wprost pod tira na Mazowszu. Kierujący bmw nie żyje

 

- Przyczyny i okoliczności tego zdarzenia będę ustalane przez policję - powiedziała policjantka.

 

Droga wojewódzka została całkowicie zablokowana. Działania straży pożarnej na miejscu zakończyły się około godziny 15:40.

hlk/prz/Polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie