"Nie możemy nie reagować". Mucha o interwencji w Głogowie

Polska
"Nie możemy nie reagować". Mucha o interwencji w Głogowie
Polsat News
Posłanka Polski 2050 Joanna Mucha

- Wiemy od wielu miesięcy, że we władzach państwowych istnieje przyzwolenie na tego typu działania - tak posłanka Polski 2050 Joanna Mucha skomentowała w "Graffiti" interwencję policji w Głogowie. W jej trakcie policjant uderzył kobietę pałką, powalił na ziemię. Dodała, że Polska 2050 prawdopodobnie złoży wniosek o popełnieniu przestępstwa. Odniosła się również do sytuacji w służbie zdrowia.

- Znacznie lepiej, już prawie normalnie. Myślę, że będzie dobrze - powiedziała Joanna Mucha, zapytana przez prowadzącego rozmowę, jak się czuje po przejściu COVID-19.   

 

ZOBACZ: Minister zdrowia: w wakacje będziemy wracali do normalnego funkcjonowania

 

Marcin Fijołek zapytał posłankę Polski 2050, o dostępność służby zdrowia, przypomniał, że mówiła o konieczności wykonania badań po przejściu zakażenia. - Jeszcze się nie udało - przyznała Joanna Mucha. 

 

"Cała czas mamy trudną sytuację"

 

- Ale ja tak naprawdę nie mówiłam o sobie, ja sobie dam radę, mam pieniądze, żeby zapłacić za tego typu badania prywatnie. Natomiast to są rzesze ludzi, tysiące, którzy muszą takie badania odbyć, i dla bardzo wielu z ich zapłacenie nawet kilkudziesięciu złotych za badania morfologiczne jest problemem. Ci ludzie naprawdę nie mają jak w tej chwili jak wykonać tych badań - mówiła o problemie z dostępem do badań.  

Oceniła, że nikt się tym problemem nie zajmuje. - Moim zdaniem to jest coś dramatycznego - stwierdziła. 

 

Pytana, czy jej zdaniem mamy już szczyt III fali za sobą, Mucha odparła: - Myślę, że musimy wstrzymać oddech na tydzień, półtora, żeby zobaczyć, czy poświąteczne dane o liczbie zakażeń jeszcze nie odbiją w górę. Cała czas mamy trudną sytuację. Szpitale są przepełnione. 

 

"Nie możemy nie reagować". Mucha o interwencji w Głogowie

 

Odnosząc się do interwencji policji w Głogowie, w trakcie której funkcjonariusz uderzył kobietę pałką, powalił na ziemię i przyduszał, Mucha zapowiedziała, że: - Polska 2050 będzie prawdopodobnie składała wniosek o popełnieniu przestępstwa nadużycia uprawnień przez tego policjanta, czy policjantkę - nie jestem pewna. 

 

- Wiemy od wielu miesięcy, że we władzach państwowych istnieje przyzwolenie na tego typu działania - stwierdziła.  

 

ZOBACZ: Głogów. Interwencja policji podczas protestu. Kobieta powalona na ziemię

 

Policja dolnośląska wyjaśniała, że interwencja była odpowiedzią na agresywne zachowanie kobiety. Komendant Główny Policji polecił, aby oficerowie z biura spraw wewnętrznych wyjaśnili okoliczności zdarzenia.

 

Jej zdaniem komunikat policji na temat tego zdarzenia "jest dość lakoniczny". - Nie możemy nie reagować, musimy pokazać, że jesteśmy solidarni z tymi ludźmi - mówiła Joanna Mucha.  

 

WIDEO: Posłanka Polski 2050 Joanna Mucha w rozmowie z Marcinem Fijołkiem w programie "Graffiti"

  

 

"Nie rozumiem tego tłumaczenia, tych wyjaśnień"

 

Poproszona o skomentowanie zarzutów byłej posłanki Lewicy Moniki Pawłowskiej, która uznała, że "rozpoczął się ponownie bezpardonowy atak na Polską Policję w celu zbicia kapitału politycznego przez partie pokroju Platformy, czy jej przystawek, posłanka Polski 2050 Szymona Hołowni odparła: - Nie będę komentowała tych słów, bo szkoda czasu w przestrzeni publicznej.  

 

- Nie jest na pewno szkoda czasu, żeby reagować na tego typu sytuacje - podkreśliła Joanna Mucha. - Jeśli nie będziemy reagować, to będziemy dawali przyzwolenie na to, żeby policja zachowywała się w ten sposób również w innych miejscach, również w stosunku do innych obywateli - dodała.

 

Zdaniem posłanki z nagrania nie wynika, żeby kobieta uderzona przez policjanta była agresywna, więc "nie rozumiem tego tłumaczenia, tych wyjaśnień".  

 

"Przejście na drugą stronę barykady, to zupełnie inna historia"

 

Marcin Fijałek zauważył, że przytoczył komentarz Moniki Pawlowskiej, gdyż ona również zmieniła barwy polityczne. Posłanka Polski 2050 odparła: - Rzeczywiście zmieniłam barwy klubowe, ale przejście na drugą stronę barykady, do partii sprawującej w tej chwili władzę, to jest zupełnie inna historia (Monika Pawłowska przeszła z Lewicy do Porozumienia Jarosława Gowina).  

 

Przyznała, że transfery polityków do Porozumienia Jarosława Gowina się szykują. - Plotkuje (o tym - red.) cała polityczna klasa - mówiła. - Ale to naprawdę nie są najważniejsze rzeczy. Dzisiaj mamy do czynienia z Sejmem, który nie funkcjonuje de facto. Mamy posiedzenia raz w miesiącu, posiedzenia przepełnione tematami, które nie są najważniejszymi - wyjaśniała.   

 

Posłanka ruchu Polska 2050 Szymona Hołowni oceniła, że Zjednoczona prawica nie jest w stanie zająć się dzisiaj żadnym ważnym tematem w Sejmie, bo "nie uzyska on większości". 

 

"Instytucje państwa zamieniane są w atrapy"

 

- Mamy do czynienia z państwem, które przestało funkcjonować. Kolejne instytucje polskiego państwa zamieniane są w atrapy - stwierdziła Mucha. - Oni naprawdę już dalej nie pojadą - dodała. 

 

ZOBACZ: Ziobro: premier zmienił zdanie, przekonał PiS. Nas nie

 

Odnosząc się do zapowiedzi Zbigniewa Ziobry, że jego ugrupowanie (Solidarna Polska) nie poprze w głosowaniu sprawy Europejskiego Funduszu Odbudowy, i oceniła, że "Ziobro stawia całą swoją strategię na wychodzeniu z UE". - Gratuluję mu fantazji - mówiła Mucha.   

 

- Pracujemy nad tym, żeby były przyspieszone wybory, żeby ci nieudacznicy przestali psuć Polskę - mówiła Mucha nie wykluczając, że posłowie Polski 2050 zagłosują za nowymi wyborami parlamentarnymi, gdyż jej zdaniem "to sytuacja ważniejsza" niż głosowanie nad pieniędzmi unijnymi, nad czym można głosować później.  

 

Poprzednie odcinki programu dostępne są tutaj.

msl/grz//Polsat News
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie