Zostawił otwarte okno w samochodzie. Kilkanaście tysięcy pszczół wleciało do środka

Polska

Ponad 15 tys. pszczół wleciało do środka auta zaparkowanego w przed sklepem spożywczym w Las Cruces w Nowym Meksyku. Właściciel samochodu zostawił uchylone okno, gdy poszedł na zakupy. Z problemem poradzili sobie strażacy - na szczęście dla zgłaszającego, jeden z nich okazał się zapalonym pszczelarzem.

Rój pszczół wypełnia wnętrze czarnego samochodu, które jest widoczne przez otwarte okno. Na zewnątrz widoczna jest osoba próbująca dostać się do wnętrza pojazdu, podczas gdy pszczoły pokrywają szyby i karoserię.
Facebook/Las Cruces Fire Department
W usuwaniu pszczół pomógł strażak-hobbysta

Do nietypowego zdarzenia doszło w niedzielę, po godz. 16. Z relacji właściciela auta wynikało, że zaparkował przed sklepem Albertsons i poszedł na zakupy, zostawiając niedomknięte okno.

 

ZOBACZ: Użądliła ją pszczoła, była uczulona na jad. Policjanci uratowali jej życie

 

Gdy wrócił, włożył zakupy do bagażnika, wsiadł za kierownicę i ruszył. Po chwili zdał sobie sprawę, że pod jego nieobecność, na tylnym siedzeniu zalęgnął się rój pszczół. Natychmiast zatrzymał samochód, wyskoczył ze środka i zadzwonił na straż pożarną.

 

Na szczęście dla kierowcy okazało się, że jeden ze strażaków w wolnych chwilach zajmuje się pszczelarstwem. Choć Jesse Johnson akurat był po służbie, to i tak przyjechał na miejsce wyposażony w strój ochronny i olejek z trawy cytrynowej.

 

 

"Ok. 15 tys. pszczół zostało usuniętych z auta i przewiezionych poza miasto. Ekipa strażaków spędziła na miejscu dwie godziny. Ochroniarz sklepu został użądlony, ale nikt nie odniósł poważnych obrażeń" - zapewniono w komunikacie.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

bas/prz / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie