Nowe przypadki koronawirusa. Minister poinformował, kiedy szczyt III fali

Polska
Nowe przypadki koronawirusa. Minister poinformował, kiedy szczyt III fali
PAP/Paweł Supernak
Minister zdrowia Adam Niedzielski

Mamy 31 757 nowych zakażeń koronawirusem; to o 5 tys. więcej niż było tydzień temu - poinformował minister zdrowia Adam Niedzielski. - Trzeba się spodziewać, że apogeum trzeciej fali będzie w okresie okołoświątecznym - dodał.

Szef resortu zdrowia był pytany w RMF FM o najnowsze dane dotyczące zakażeń koronawirusem. - Mamy 31 757 zachorowań - poinformował. - Ale to też jest o pięć tysięcy więcej niż było tydzień temu - zaznaczył.

 

Jak podkreślał Niedzielski, "ta dynamika cały czas jest powyżej 20 proc.". - To jest nieco mniejsza dynamika niż wczoraj, bo przypomnę, że wczoraj mieliśmy przyrost o ponad 9 tysięcy zachorowań, więc tutaj, niestety, nie ma żadnych pozytywnych sygnałów, jeśli trzeba było się takich doszukiwać - dodał.

 

- Trzeba się spodziewać, że apogeum trzeciej fali będzie w okresie okołoświątecznym - mówił minister zdrowia. 

 

Będzie godzina policyjna? 

 

Minister zdrowia przyznał, że liczba zachorowań na COVID-19 wskazuje na to, że stan jest krytyczny. - Wszyscy powinniśmy zdawać sobie sprawę patrząc i na statystki, i na regulacje (wprowadzające nowe obostrzenia), że to już nie jest ten czas, kiedy trzeba sobie udowadniać, jak obejść regulacje, bo to jest narażanie bezpieczeństwa siebie i najbliższych - podkreślił.

 

Niedzielski został zapytany, czy dotychczasowe obostrzenia nie są za słabe i w związku z tym należy wprowadzić w Polsce stan nadzwyczajny. - Jak patrzę na porównania międzynarodowe dotyczące obostrzeń, które są stosowane u nas w Polsce i zagranicą to jedynym elementem, który odróżnia nas w poważny sposób, to zastosowanie godzin policyjnych, czyli całkowitego zakazu wychodzenia z domu - mówił szef resortu zdrowia. - Regulacyjnie my musielibyśmy takie obostrzenia wprowadzać poprzez ustawę - dodał.

 

Przekazał, że rząd bierze wszystkie scenariusze pod uwagę - i te optymistyczne, ale przede wszystkim te pesymistyczne.

 

Szef MZ zwracał uwagę, że obecnie bardzo trudna sytuacja jest na Śląsku. - Na Śląsku przygotowujemy specjalne plany ewentualnej relokacji pacjentów z wykorzystaniem transportu lotniczego, wojskowego do tych regionów, gdzie są jeszcze dostępne łóżka szpitale. Tutaj prace logistyczne i przygotowania trwają pełną parą - poinformował minister.

 

Dopytywany, czy rozważane jest wprowadzenie godziny policyjnej w czasie świąt wielkanocnych, Niedzielski odpowiedział: "jeżeli sytuacja będzie taka, że nie będziemy widzieli w ciągu najbliższego tygodnia, półtora tygodnia, w tym okresie okołoświątecznym, że dochodzi do przesilenia, tzn. że zmieniają się trendy, to na pewno będziemy musieli rozważyć takie scenariusze".

 

"Niedziela Palmowa będzie testem odpowiedzialności"

 

Minister zdrowia przyznał, że sam spędzi święta w małym, rodzinnym gronie, a także zrezygnuje z poświęcenia pokarmu. - Nie jestem zaszczepiony, nie jestem ozdrowieńcem, więc też nie mogę ryzykować - powiedział.

 

Pytany, czy to jest jego rekomendacja dla Polaków, aby zostali w domach, odpowiedział: "to są rzeczy, które powinny się rozstrzygać w sumienia człowieka, więc jeżeli ktoś tego bardzo potrzebuje, to rzeczywiście powinien pójść, ale to też powinno być zorganizowane w sposób niezagrażający bezpieczeństwu".

 

ZOBACZ: "Jeśli pani chce, proszę siedzieć w norze". Sośnierz do Lubnauer ws. kościołów

 

- W tym tygodniu prowadziłem rozmowy z episkopatem i Kościół zobowiązał się, że ten okres okołoświąteczny cały, który rzeczywiście będzie okresem, kiedy prawdopodobnie zdarzy się apogeum trzeciej bali, będą stosowali w kościołach różne rozwiązania, które mają zapewnić przestrzeganie obostrzeń - przypomniał. - Ja namawiam do pozostania w domu, do uczestniczenia w mszy zdalnie, bo sytuacja jest naprawdę bardzo trudna - dodał.

 

Niedzielski pytany był również, czy jeśli w Niedzielę Palmową będą tłumy wiernych w kościołach, to będzie rekomendował, aby zamknąć je w okresie przedświątecznym. - Bardzo liczę na to, że jutrzejsza Niedziela Palmowa będzie taki testem odpowiedzialności ze strony władz kościelnych, że zobaczymy rozwiązania, które przyczyniają się do przestrzegania obostrzeń i że odpowiedzialność będzie tym dominującym słowem, które będzie przez cały tydzień, nie tylko w Niedzielę Palmową, towarzyszyła w obchodach kościelnych - powiedział minister.

 

"Rozmawiamy o zmianie modelu szczepień"

 

Niedzielski był pytany o zapowiedź pełnomocnika rządu ds. szczepień Michała Dworczyka otworzenia w bliskiej przyszłości szczepień dla wszystkich zainteresowanych.

 

Szef MZ wyjaśnił, że na pewno taka zmiana w strategii szczepień nie nastąpi z dnia na dzień, a minister Dworczyk mówił o perspektywie miesiąca, czyli o końcówce kwietnia lub o maju. - Rzeczywiście rozmawiamy o zmianie modelu szczepień, bo teraz mamy grupy wyznaczone i na pewno te grupy będą do końca zaszczepione. Potem albo będziemy robili to otwartymi rocznikami, albo w ogóle otworzymy nabór. To wszystko zależy od dostępności szczepionek - zastrzegł Niedzielski.

 

Dodał, że jeśli będą się potwierdzać sygnały od producentów o zwiększonych dostawach, to będziemy mogli sobie na taki krok pozwolić.

 

Pytany o możliwość masowych szczepień np. na stadionach, Niedzielski odparł, że właśnie taki scenariusz jest realizowany, by punktów szczepień było bardzo dużo. Wskazał, że ustawa, która ma poszerzyć możliwość kwalifikacji do szczepień, jest obecnie rozpatrywana w Senacie. - Szczepienie będzie wykonywane w bardzo wielu miejscach, również przez ratowników, pielęgniarki, myślimy też o farmaceutach. Chcielibyśmy, żeby jak najszybciej ten proces szczepienia przeprowadzić - przekazał minister.

 

Amantadyna do leczenia COVID-19

 

Niedzielski był pytany także o dopuszczenie amantadyny do leczenia COVID-19. Minister zdrowia przypomniał, że ten środek jest dopuszczony do obrotu, ale wskazania do jego stosowania dotyczą choroby Parkinsona i innych chorób neurologicznych. "Rzeczywiście pojawił się taki wątek, że ten środek może być wykorzystany w leczeniu covidu. Kilku lekarzy, nie wiem w jakim trybie, bo to wymaga zgody komisji bioetycznej, żeby robić eksperymenty, stosowali lek w innych zakresach" - stwierdził Niedzielski.

 

Zadeklarował, że jest otwarty na nowinki, "tylko że te nowinki dotyczą bezpieczeństwa i zdrowia człowieka, więc muszą przejść pewną procedurę".

 

"Stworzyliśmy taki projekt medyczny razem z prezesem Radosławem Sierpińskim z Agencji Badan Medycznych. Prof. Rejdak z Lublina koordynuje te prace badawcze. Badania trwają, zobaczymy, co z nich wyjdzie, to musi być porównane z efektem placebo, musi być bardzo dokładnie opisane, wtedy to wskazanie jak najbardziej jest możliwe" - powiedział szef MZ.

 

Nowe obostrzenia

 

W sobotę w całym kraju wchodzą w życie nowe obostrzenia epidemiczne. Zamknięte są duże sklepy meblowe i budowlane, a także salony fryzjerskie i kosmetyczne. Obowiązują też nowe limity osób w handlu i miejscach kultu. Dotychczasowe ograniczenia zostały przedłużone. Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów nowe obostrzenia będą obowiązywać od soboty 27 marca do piątku 9 kwietnia.

 

W tym czasie obowiązuje zakaz handlu detalicznego artykułami budowlanymi, artykułami do remontu i meblami w obiektach o powierzchni powyżej 2000 m kwadratowych. Wprowadzono też zakaz działalności salonów fryzjerskich i urody, salonów kosmetycznych, studiów tatuażu oraz piercingu.

 

W placówkach handlowych, na targu lub poczcie obowiązują nowe limity osób: 1 osoba na 15 m kw. - w sklepach do 100 mkw. oraz 1 osoba na 20 m kw. w sklepach powyżej 100 m kw.

 

ZOBACZ: Limity w sklepach, zamknięte salony fryzjerskie. Od dziś nowe obostrzenia

 

Ograniczenie do 1 osoby na 20 m kw. dotyczy też obiektów kultu religijnego. Bez zmian pozostaje obowiązek zakrywania ust i nosa oraz zachowywanie 1,5 m odległości od innych osób.

 

Działalność obiektów sportowych została ograniczona wyłącznie do sportu zawodowego. Wszelkie wydarzenia będą mogły się odbywać bez udziału publiczności.

 

Przedłużone zasady bezpieczeństwa

 

Pozostałe zasady bezpieczeństwa zostały przedłużone.

 

Centra i galerie handlowe - tak jak obecnie - pozostają zamknięte, z wyjątkiem m.in.: sklepów spożywczych, aptek i drogerii, salonów prasowych, księgarni.

 

Obiekty hotelowe pozostają zamknięte (z wyjątkiem m.in. hoteli robotniczych, a także np. dla medyków, kierowców wykonujących transport drogowy czy żołnierzy – katalog wszystkich wyjątków znajduje się w rozporządzeniu).

 

Zamknięte wciąż są teatry, kina, muzea i galerie sztuki, tak jak i siłownie, kluby fitness, stoki narciarskie, baseny, sauny, solaria.

 

Uczniowie wszystkich klas szkół podstawowych, szkół ponadpodstawowych, słuchacze placówek kształcenia ustawicznego oraz centrów kształcenia zawodowego, uczą się zdalnie.

 

ZOBACZ: Większość dezinformacji o CoVID-19 w sieci pochodzi od kilkunastu osób

 

Z kolei od poniedziałku zamknięte zostaną żłobki i przedszkola. Wyjątkiem będzie sprawowanie opieki nad dziećmi pracowników medycznych i służb porządkowych (m.in. żołnierzy, funkcjonariuszy policji i straży pożarnej).

 

Rodzice będą mogli skorzystać z dodatkowego zasiłku opiekuńczego, który został przedłużony do 11 kwietnia.

 

Premier Mateusz Morawiecki apelował w tym tygodniu, by tam, gdzie to możliwe przejść na pracę zdalną. Zapowiedział jednocześnie, że cała administracja publiczna "wszędzie tam, gdzie będzie to możliwe", zostanie na najbliższe dwa tygodnie wysłana na pracę zdalną.

pgo/RMF24/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie