Fiasko próby odblokowania Kanału Sueskiego. Handel szuka innych dróg

Biznes
Fiasko próby odblokowania Kanału Sueskiego. Handel szuka innych dróg
PAP/EPA/MAXAR TECHNOLOGIES HAND
Kontenerowiec od kilku dni blokuje jedną z najważniejszych dróg handlowych świata

Podjęta w piątek, kolejna próba odblokowania Kanału Sueskiego spełzła na niczym. Pomoc w udrożnieniu kanału oferują m.in. Turcja i USA. Tymczasem Rosja zachwala krótszą drogę - przez kontrolowaną przez siebie Arktykę.

To już kolejny dzień zmagań z blokadą arterii, która odpowiada za 12 proc. światowego handlu. Następna próba ma zostać podjęta w niedzielę, kiedy na miejsce akcji dopłyną dwa holowniki. Tydzień przestoju w żegludze kosztuje wg ekspertów 6 do 10 mld dolarów.

 

- Blokada Kanału Sueskiego dowodzi, że należy rozwijać alternatywne warianty strategicznych szlaków światowych, takich jak Północna Droga Morska, wiodąca przez rosyjską Arktykę - powiedział Nikołaj Korczunow, przedstawiciel MSZ Rosji ds. współpracy w Arktyce.

 

Dyplomata, jak relacjonuje dziennik gospodarczy "Wiedomosti", ocenił w piątek, że blokada kanału pokazała konieczność rozwoju Północnej Drogi Morskiej. Atrakcyjność tego szlaku będzie rosnąć, zarówno w krótkoterminowej, jak i długofalowej perspektywie - prognozuje Korczunow. Południową alternatywą dla Kanału jest okrążanie Przylądka Dobrej Nadziei i rejs wzdłuż wybrzeży Afryki. Zajmuje on statkom dwa tygodnie więcej niż droga przez Morze Czerwone i Śródziemne. Niektórzy armatorzy już podjęli decyzję o skierowaniu statków na ten szlak.

Ocieplenie w Arktyce skraca drogę

Północna Droga Morska to część Przejścia Północno-Wschodniego, czyli najkrótszego szlaku morskiego pomiędzy Azją Wschodnią i Europą. Trasa ta jest o około 1/3 krótsza niż droga przez Kanał Sueski. Wraz z ociepleniem w Arktyce otwiera się możliwość eksploatacji tego szlaku. Licząc na to, Rosja rozwija swoją flotę lodołamaczy atomowych i infrastrukturę w Arktyce.

 

ZOBACZ: Jeden z największych korków w historii żeglugi. Kontenerowiec nadal blokuje Kanał Sueski

 

We wtorek w Kanale Sueskim na mieliźnie osiadł kontenerowiec MV Ever Given, blokując tym samym jeden z najważniejszych morskich szlaków handlowych świata, którym transportowane jest 12 proc. globalnego handlu. Trwają pracę nad odblokowaniem kanału, co może zająć nawet tygodnie. Zablokowanie kanału dla licznych tankowców już wpłynęło na trzyprocentowy wzrost ceny ropy naftowej na światowych rynkach, a także znacząco podwyższyło ceny transportu paliw na świecie. Opóźnienie w transporcie paliwa przypada jednak w stosunkowo dobrym momencie, kiedy zapotrzebowanie na ropę naftową i gaz ziemny nie jest wysokie.

Korek w Kanale Sueskim

Blokada Kanału Sueskiego spowodowała powiększający się "korek morski" po obu stronach przeprawy. Joe Reynolds, inżynier z załogi statku Maersk Ohio uwięzionego na Morzu Czerwonym powiedział telewizji BBC, że liczba jednostek oczekujących na przejście przez kanał "rośnie wykładnicz". - Gdzie nie spojrzeć, wszędzie dokoła są statki - opowiedział. - To zakłóci harmonogramy transportowe na całym świecie - dodał.

 

ZOBACZ: Klif osunął się do kanału La Manche. "Słychać było głośny trzask"

 

Około 10 holowników i dwie pogłębiarki pracują nad rozładunkiem statku Ever Given i umożliwieniu mu opuszczenia kanału.

pdb / BBC/Polsatnews.pl/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie