Nieoficjalnie: Niemcy od niedzieli zakwalifikują Polskę jako kraj "wysokiego ryzyka"

Świat Tomasz Lejman/ Polsat News

Niemcy najprawdopodobniej w niedzielę zakwalifikują Polskę jako kraj "wysokiego ryzyka" pod względem epidemicznym. Takie sygnały napływają do Polsat News z kilku źródeł. Oznacza to, że Polacy do tego kraju będą wjeżdżać na innych zasadach. Konieczny ma być m.in. negatywny wynik testu na koronawirusa sprzed co najwyżej 48 godzin.

Funkcjonariuszka policji w mundurze i masce na twarzy pochyla się nad otwartym oknem samochodu i rozmawia z kierowcą.
Polsat News
Graniczące z Polską kraje związkowe od kilkunastu dni szykują się na ewentualne zmiany

Ponadto nie będzie zwolnień od testowania dla pracowników transgranicznych, uczniów czy osób odwiedzających najbliższą rodzinę.

 

O realnej groźbie zakwalifikowania Polski do grupy wysokiego ryzyka pisaliśmy we wtorek. Od 5 marca tygodniowa liczba zakażeń na 100 tys. przekraczała w naszym kraju 200 przypadków. Dziś to 319.

 

W związku z tym od niedzieli Polska ma zostać zakwalifikowana jako kraj "wysokiego ryzyka" pod względem epidemicznym. "Takie sygnały płyną do Polsat News z kilku źródeł w Meklemburgii, Brandenburgii i Saksonii" - informuje nasz korespondent Tomasz Lejman.

 

 

Graniczące z Polską kraje związkowe od kilkunastu dni szykują się na ewentualne zmiany dotyczące wschodniego sąsiada.

 

Test co dwie doby

 

Meklemburgia-Pomorze Przednie nałoży na osoby z kraju "wysokiego ryzyka", które regularnie przekraczają granicę, obowiązek testowania się pod kątem SARS-CoV-2 co 48 godzin. Osoby sporadycznie lub jednorazowo wjeżdżające do tego landu, negatywny test muszą mieć przy sobie; obowiązuje ich również 10-dniowa kwarantanna.

 

ZOBACZ: Niemcy. Deputowany CDU zarabiał na handlu maseczkami

 

Ponadto testu nie będzie można już wykonać dwa dni po przyjeździe. Na dwóch przejściach granicznych (Lubieszyn oraz Świnoujście) uruchomiono centra testów.

 

Pracownicy transgraniczni z Meklemburgii mogą wykonać tam testy, których koszty częściowo zrefundują władze regionalne. Za sprawdzenie, czy jest się zakażonym, zapłacą 10 euro; wszyscy inni dwa razy więcej. Dodatkowo mieszkający po niemieckiej stronie mogą skorzystać z jednego darmowego testu w tygodniu.

 

Brandenburgia i Saksonia też zaostrzą reguły

 

Podobne rozporządzenie, jeśli Polska zostanie zakwalifikowana jako kraj "wysokiego ryzyka", wprowadziła Brandenburgia. W przypadku tego landu jedynie kierowcy TIR-ów nie będę musieli wykonywać badań pod kątem zakażenia. 

 

Dotychczasowe zwolnienia z dziesięciodniowej kwarantanny pozostają tam aktualne. Brandenburgia zdefiniowała również zasady dla pracowników sezonowych, przyjeżdżających do pracy na minimum 3 tygodnie. Nie będą oni musieli iść na kwarantannę, ale konieczny będzie negatywny wynik testu na koronawirusa. 

 

ZOBACZ: Francja łagodzi warunki podróży z 7 krajów spoza UE, w tym z Wielkiej Brytanii

 

Również Saksonia zaostrzy warunki wjazdu z Polski. Jej władze mają największe doświadczenia w realizacji zaostrzonych przepisów, ponieważ ten kraj związkowy graniczy także z Czechami, które zakwalifikowano jako obszar mutacji koronawirusa.

 

Czescy pracownicy transgraniczni zostali objęci dodatkowymi restrykcjami. Testy muszą wykonywać dwa razy w tygodniu, a władze regionu refundują za każdy z nich 10 Euro. Podobnych rozwiązań można spodziewać się na granicy z Polską.

 

Również w innych landach będzie konieczność wykonywania testów. Każdy region opracował własną listę zwolnień z kwarantanny dla podróżujących z państw "wysokiego ryzyka".

 

Ogólne zasady

 

Niemiecki rząd w przepisach federalnych wyszczególnił cztery kategorie regionów w związku zagrożeniem występowania koronawirusa:

 

- regiony, które nie są terenem ryzyka. To obszary, w których tygodniowa liczba zakażeń na 100 tys. mieszkańców nie przekracza 50. To m.in. Japonia, Australia i Chiny,

 

- regiony ryzyka. To obszary, na których tygodniowa liczba zakażeń na 100 tys mieszkańców przekracza 50, ale jest mniejsza niż 200,

 

- regiony wysokiego ryzyka. To obszary, na których tygodniowa liczba zakażeń na 100 tys. mieszkańców przekroczyła 200

 

- obszary mutacji koronawirusa. To obszary, na których występuje dużo przypadków nowych wariantów wirusa. To m.in. Czechy, Słowacja, Wielka Brytania, austriacki Tyrol.

 

Władze federalne w Niemczech ustaliły ramowe zasady możliwości wjazdu do ich kraju z w/w regionów, zasady kwarantanny oraz wykonywania testów. Przepisy są jednak odpowiednio modyfikowane i doprecyzowane przez poszczególne kraje związkowe.

 

Za kontrole przy wjeździe do Niemiec odpowiedzialna jest policja federalna oraz policja lokalna. W przypadku złamania przepisów, sprawa kierowana jest do urzędu ds. zdrowia, który nakłada kary finansowe.

 

Na przykład w Berlinie za złamanie zasad kwarantanny grzywna wynosi do 5 tys. euro, a za posiadanie fałszywego poświadczenia o zatrudnieniu, które zwalnia z kwarantanny – od 2 do 10 tys. euro.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie