Papież Franciszek: z Kościoła trzeba usunąć wszelki "smród zepsucia"

Świat
Papież Franciszek: z Kościoła trzeba usunąć wszelki "smród zepsucia"
PAP/EPA/TIZIANA FABI / POOL
Zdaniem papieża nadszedł czas na przejrzystość w Kościele i stanowczą walkę z pedofilią.

Z Kościoła trzeba usunąć wszelki "smród zepsucia" - powiedział papież Franciszek w wywiadzie-rzece, opublikowanym we wtorek we Włoszech. Jego zdaniem nadszedł czas na przejrzystość w Kościele i stanowczą walkę z pedofilią.

W rozmowie, opublikowanej w książce watykanisty Domenico Agassiego, papież podkreślił: "Dla Kościoła nadszedł czas na to, by włączyć światła, potężne reflektory w najmroczniejszych wewnętrznych korytarzach, gdzie niestety doszło i dalej może dochodzić do brudnych interesów i korupcji, czynów niespójnych, spisków w walce o władzę, gdzie są lobby prywatnych interesów".

 

"Jestem pełen ufności, bo otwierają się na oścież drzwi i okna, by wymienić powietrze, by wyszło to zepsute, powodujące mdłości i cuchnące i weszło świeże, odradzające i zapanowała atmosfera uczciwości" - stwierdził Franciszek.

 

ZOBACZ: Papież Franciszek w Iraku. Dwa ważne gesty

 

"Dla Kościoła - jak dodał - nadszedł czas przejrzystości; podkreślam to. Musimy ją osiągnąć, ze spokojem, zimną krwią, determinacją; w Rzymie, w Watykanie, jak i w najdalszej parafii, także w zakrystiach, w klasztorach, w zakonach, w instytutach katolickich".

 

"Watykan szuka smrodu zepsucia w swoich murach"

 

Zdaniem papieża musi to być "przejrzystość bez polowania na czarownice", przy zachowaniu zasady "domniemania niewinności".

 

"W ostatnich czasach to sam Watykan złożył zawiadomienia i szuka smrodu zepsucia w swoich murach" - zauważył. W ocenie papieża "znaczy to, że mechanizmy prewencji i samokontroli działają".

 

"To ulga, coś się naprawdę zmienia" - oświadczył Franciszek i wyraził przekonanie, że realizowane są cele, wskazane przed konklawe w 2013 roku. Przypomniał, że wtedy kardynałowie apelowali, aby nowy papież "poprowadził batalię", gdyż - jak zaznaczył - "od dawna są tu kąty, w których śmierdzi". "Trzeba je znaleźć i oczyścić, a potem stale monitorować" - dodał.

 

"W środowiskach kościelnych to okrucieństwo jest jeszcze większe"

 

Odnosząc się do walki z pedofilią Franciszek powiedział, że zniesienie tzw. tajemnicy papieskiej w tych sprawach sprawiło, iż Kościół "przyspieszył i zaostrzył terapię przeciwko tej straszliwej pladze".

 

Teraz - jak przypomniał - "świeccy sędziowie z innych krajów mogą mieć dostęp do akt procesów kanonicznych, co wcześniej było nieosiągalne".

 

ZOBACZ: Papież Franciszek modlił się za ofiary zamieszek w USA. "Przemoc jest autodestrukcyjna"

 

"Nadużycia seksualne są praktyką dramatycznie szerzącą się w różnych kontekstach, ale to nie zmniejsza potworności w Kościele; w środowiskach kościelnych to okrucieństwo jest jeszcze większe" - ocenił papież.

 

Wyznał też: "We wściekłości ludzi, zrozumiałej i usprawiedliwionej, widzę odbicie gniewu Boga, zdradzonego i zgwałconego przez winnych konsekrowanych".

 

"Musimy czuć się wezwani do walki z tym złem, które dotyka centrum naszej posługi, jaką jest głoszenie Ewangelii maluczkim i ich ochrona przed żarłocznymi wilkami" - oświadczył Franciszek.

dsk/ PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie