Guterres: Raport klimatyczny ONZ "czerwonym alarmem" dla naszej planety

Polska

Szef ONZ Antonio Guterres uznał w piątek rok 2021 za przełomowy, aby stawić czoła globalnemu kryzysowi klimatycznemu. Przekonywał, że raport Narodów Zjednoczonych w tej sprawie jest "czerwonym alarmem" dla naszej planety.

Duży, neonowo-różowy baner z czarnym napisem "PLANETA ZIEMIA UMIERA CZAS NA BUNT". Baner trzymany jest przez protestujących, obok widać policjantów i zieloną flagę z symbolem Extinction Rebellion.
PAP/Rafał Guz
Protest aktywistów klimatycznych w Warszawie

Zdaniem sekretarza generalnego ONZ, powołującego się na badania naukowe, aby ograniczyć globalny wzrost temperatury do 1,5 stopni Celsjusza należy zmniejszyć do 2030 roku emisję (dwutlenku węgla) o 45 proc. w stosunku do poziomu z roku 2010. Długofalowym przyrzeczeniom, podkreślił, muszą towarzyszyć natychmiastowe działania.

 

ZOBACZ: Aktywistka... przykleiła się do drzwi Kancelarii Sejmu. Walczy o klimat

 

"Nadeszła najwyższa pora. Rośnie globalna koalicja, która zobowiązała się do zerowej emisji netto do roku 2050. Obejmuje rządy, przedsiębiorstwa, inwestorów, miasta, regiony i społeczeństwo obywatelskie. Plany ozdrowienia z COVID-19 oferują możliwość bardziej ekologicznego i czystszego (środowiska)" – głosi oświadczenie Guterresa.

 

ZOBACZ: Stany Zjednoczone nałożyły sankcje na Arabię Saudyjską

 

W przekonaniu sekretarza generalnego ONZ niezbędna jest dekada transformacji, której ludzie i cała planeta tak bardzo potrzebują.

Raport ramowej konwencji Narodów Zjednoczonych ds. zmian klimatycznych (UNFCCC) wskazuje na to, że państwa podejmują wysiłki dalekie od potrzebnych dla skutecznej walki z globalnym ociepleniem. Dokument wzywa do przyjęcia bardziej ambitnych planów w celu osiągnięcia założeń porozumienia paryskiego i ograniczenia do końca wieku wzrostu temperatury do 1,5 stopnia Celsjusza.

 

Zadanie o kluczowym znaczeniu

 

Sekretarz wykonawczy UNFCCC Patricia Espinosa, zwróciła uwagę, że raport jest jedynie "fragmentem, a nie pełnym obrazem" rzeczywistej sytuacji. Uzasadniała to wyzwaniami wielu krajów związanymi z batalią z Covid-19.

 

Zapowiedziała opublikowanie drugiego raportu jeszcze przed następną konferencją klimatyczna COP26. Wezwała wszystkie kraje, a zwłaszcza te, które emitują najwięcej zanieczyszczeń, aby jeśli jeszcze tego nie uczyniły, do jak najszybszego przesłania stosownych informacji, w celu uwzględnienia ich w zaktualizowanym dokumencie.

 

ZOBACZ: Czechy złożyły przeciwko Polsce pozew do TSUE w sprawie kopalni Turów

 

"Gratulujemy stronom, które sprostały wyzwaniom związanym z COVID-19 w roku 2020 i wywiązały się ze zadań wynikających z porozumienia paryskiego, (…) ale nadszedł czas, aby wszystkie pozostałe strony zintensyfikowały w tym celu działania. Jeśli wcześniej to zadanie było pilne, teraz ma kluczowe znaczenie" – przekonywała Espinosa.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

sgo/ PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie