Księżniczka Latifa uwięziona przez ojca. Ujawniono nagrania

Świat
Księżniczka Latifa uwięziona przez ojca. Ujawniono nagrania
commons.wikimedia/Tiina Jauhiainen/CC BY-SA 4.0
Księżniczka mówi, że boi się o swoje bezpieczeństwo

Serwis BBC News opublikował we wtorek filmy, które potajemnie wysyłała do przyjaciół Latifa, córka władcy Dubaju. Księżniczka, która została zatrzymana przez komandosów podczas próby ucieczki z kraju w 2018 roku, mówiła w nagraniach, że boi się o swoje bezpieczeństwo i życie.

Jak podaje BBC News, księżniczka Latifa po zatrzymaniu wysyłała wiadomości wideo do swoich przyjaciół, nagrywane telefonem, który potajemnie otrzymała około roku po schwytaniu. Twierdziła, że ojciec - szejk Mohammed bin Raszid al Maktum, władca Dubaju, a zarazem wiceprezydent i premier Zjednoczonych Emiratów Arabskich - trzyma ją jako "zakładniczkę". Tajne wiadomości ustały, a przyjaciele księżniczki wezwali Organizację Narodów Zjednoczonych do działania.

 

ZOBACZ: Ząbki. Zmuszał partnerkę do prostytucji. Uprowadził jej 7-letnią córkę

 

W opublikowanych nagraniach księżniczka wyjaśniła, że jest w willi zamienionej w więzienie. Dodała, że nagrywa filmy w łazience, bo to jedyne pomieszczenie, w którym może się zamknąć. "Nie mogę nawet wyjść na zewnątrz, żeby zaczerpnąć świeżego powietrza" - stwierdziła.

"Codziennie martwię się o bezpieczeństwo"

Szczegółowo opisała też, jak walczyła z zatrzymującymi ją żołnierzami, "kopiąc i bijąc" oraz gryząc ramię jednego z komandosów, aż krzyknął. Mówiła także, że dostała środki uspokajające, po których straciła przytomność i obudziła się w Dubaju.

 

Jak powiedziała, policjanci grozili jej, że będzie w więzieniu do końca życia i nigdy już nie zobaczy słońca.

 

"Chcę tylko być wolna" - powiedziała księżniczka w jednym z nagrań. "Codziennie martwię się o swoje bezpieczeństwo i życie" - stwierdziła.

Uprowadzenie, tortury, zastraszenie

Księżniczka Latifa w filmie opublikowanym w marcu 2018 roku w serwisie YouTube wyjawiła, że chce uciec z Dubaju, ponieważ jest źle traktowana przez ojca. Mówiła, że nie ma w życiu "wolnego wyboru", przez trzy lata była więziona i wielokrotnie torturowana.

 

 

Później, w kwietniu 2018 roku, znaleziono ją na jachcie w pobliżu indyjskiego wybrzeża, skąd sprowadzono ją do Dubaju.

 

Sprawa rodziny szejka Mohammeda pojawiła się w mediach ponownie w marcu 2020 roku, kiedy to sąd w Londynie podał do publicznej wiadomości ustalenia, z których wynikało, że władca zlecił uprowadzenie swoich dwóch córek, torturowanie jednej z nich i zastraszanie byłej żony.

bas/ PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie