Pies zamarzał na łańcuchu bez jedzenia i wody. Właścicielka wyjechała na tydzień

Polska
Pies zamarzał na łańcuchu bez jedzenia i wody. Właścicielka wyjechała na tydzień
Fundacja "Mam Kota na Punkcie Psa"
Pies został uwięziony na takim łańcuchu. Nie wiadomo, jak długo na nim tkwił

W Czechowicach-Dziedzicach (woj. śląskie) pies tkwił uwięziony na 1,5 metrowym łańcuchu bez jedzenia i wody, bo właścicielka wyjechała na tydzień i powierzyła opiekę nad czworonogiem sąsiadce. Zwierzę uratowali wolontariusze Fundacji "Mam kota na punkcie psa". W Sosnowcu z kolei, kilka dni wcześniej młody mężczyzna wrzucił innego psa do lodowatej rzeki.

W niedzielę do wolontariuszy Fundacji "Mam Kota na Punkcie Psa" dotarły informacje o czworonogu pozostawionym na mrozie. 

 

ZOBACZ: Kopał, dusił i gwałcił. Zapadł wyrok w sprawie znęcania się nad psem

 

Gdy przybyli pod wskazany adres zobaczyli, że w woda w misce zwierzęcia jest zamarznięta. Pies nie miał również dostępu do pożywienia. "Brak wody, brak jedzenia. Brak zainteresowania" - napisali przedstawiciele organizacji.

 

Wyjechała na tydzień

 

Wolontariusze przekazali, że "pies znajdował się po drugiej stronie kojca na dachu budy". "Po prostu ślizgał się po foli na wierzchołku budy. Jak długo? Trudno powiedzieć" - dodali.

 

ZOBACZ: Wystawił psa na parapet na 9. piętrze i zamknął okno

 

Przedstawiciele fundacji ustalili, że właścicielka zwierzęcia wyjechała na tydzień, a opiekę nad czworonogiem powierzyła sąsiadce. Na krótkim filmie, który opublikowano na stronach fundacji pokazano warunki, w których żyło zwierzę.

 

1,5 metrowy łańcuch przyczepiony był do siatkiFundacja "Mam Kota na Punkcie Psa"
1,5 metrowy łańcuch przyczepiony był do siatki

 

Zwierzę zostało odebrane kobiecie zgodnie z art. 7.3 ustawy o ochronie zwierząt. Fundacja podziękowała osobom, które zaangażowały się w pomoc psu.

 

Warunki w jakich mieszkał piesFundacja "Mam Kota na Punkcie Psa"
Warunki w jakich mieszkał pies

 

Wrzucił psa do lodowatej rzeki

 

W czwartek, około godziny 13, w Sosnowcu młody mężczyzna wrzucił psa do rzeki i uciekł. Zwierzę o własnych siłach wydostało się z lodowatej wody na brzeg. Czworonóg trafił do schroniska.

 

SOSNOWIEC PIŁSUDSKIEGO - ZNALEZIONO Samiec 78/2021 Kontakt: 669 096 872

Opublikowany przez Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Sosnowcu Czwartek, 11 lutego 2021

 

Sprawa odbiła się głośnym echem wśród mieszkańców. W poszukiwanie sprawcy zaangażował się m.in. radny Damian Żurawski.

 

Udało się ustalić tożsamość osoby, która w dniu wczorajszym wrzuciła psa do lodowatej rzeki.🐕😡 Własnie złożyłem...

Opublikowany przez Damian Żurawski - Twój Radny Piątek, 12 lutego 2021

 

Udało mu się ustalić tożsamość mężczyzny, która najprawdopodobniej dokonał czynu. Radny złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Sprawą zajmuje się policja.

 

Pies prawdopodobnie znajdzie nowego właściciela. "Zgłosiło się do mnie kilka osób, które chciałoby zaadoptować psa" - napisał Żurawski.

rsr/bas/ czecho.pl, sosnowiecki.pl, polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie