Chwaliła Indonezję jako kraj przyjazny osobom LGBT. Została deportowana

Świat
Chwaliła Indonezję jako kraj przyjazny osobom LGBT. Została deportowana
Pixabay/ zdj. ilustracyjne
Zamieszkanie na Bali określiła jako "doskonałe lekarstwo" i miejsce, które jest przyjazne osobom LGBT

Amerykanka mieszkała na indonezyjskiej wyspie Bali od roku. W mediach społecznościowych chwaliła Indonezję jako kraj przyjazny środowisku LGBT oraz jako miejsce, gdzie można żyć luksusowo. Po serii wpisów rząd zdecydował o deportowaniu kobiety.

Indonezja jest krajem o największej liczbie ludności wyznania muzułmańskiego. Większość stanowią sunnici, czyli największy odłam islamu, odwołujący się do tradycji i ortodoksyjnych doktryn wiary. 

 

Społeczność LGBT w tym państwie spotyka się z dyskryminacją, a czasem z aktami przemocy fizycznej. 

 

Kraj tani i przyjazny 

 

Amerykanka Kristen Gray w mediach społecznościowych pisała o korzyściach jej przeprowadzki na indonezyjską wyspę Bali. Mieszkała tam od roku wraz ze swoją partnerką. Zajmowała się głównie blogowaniem i promowaniem swojego stylu życia w mediach społecznościowych.

 

ZOBACZ: Studenci uczelni na Bali mogą opłacać czesne kokosami

 

Zamieszkanie na Bali określiła jako "doskonałe lekarstwo" i miejsce, które jest przyjazne osobom LGBT. Ponadto zachwalała kraj jako tani, w którym osoby z Zachodu mogą żyć względnie luksusowo, ze względu na niskie koszty utrzymania. Wpisy o takiej treści publikowała w internecie. 

 

"Płaciłam 1300 dolarów za moje studio w Los Angeles. Teraz mam domek na drzewie za 400 dolarów" - napisała na Twitterze załączając zdjęcie z swojego nowego balijskiego domu (jej konto jest obecnie zablokowane). 

 

Decyzja o deportacji 

 

Indonezyjczykom nie spodobały się wpisy Gray w mediach społecznościowych. Oskarżyli blogerkę o to, że mogła oszukać system podatkowy, unikając ich płacenia. Zarzucano jej także, że chwalenie Bali może zachęcić innych do przyjazdu, tym samym naruszy koronawirusowe restrykcje. 

 

Gray została wezwana na przesłuchanie we wtorek. Po rozmowie, Putu Surya Dharma, rzecznik balijskiej Agencji Prawa i Praw Człowieka, powiedział, że podjęto decyzję o deportacji. Obywatelka USA ma wrócić pierwszym samolotem do swojego kraju. 

 

ZOBACZ: Rajskie plaże toną w śmieciach. Na Bali dziennie zbierają ich kilkadziesiąt ton

 

W oświadczeniu biuro imigracyjne oceniło, że Gray mogła naruszyć przepisy imigracyjne, poprzez rozpowszechnianie informacji, które mogą wprowadzać w błąd opinię publiczną, sugerując, że Bali jest "przyjazne dla osób LGBT" i łatwo dostępne dla obcokrajowców mimo pandemii COVID-19.

 

"Jestem deportowana, ponieważ jestem LGBT"

 

"Cześć wszystkim, przede wszystkim nie jestem winna, nie przekroczyłam terminu ważności wizy, nie zarobiłam nic w Indonezji. Przyznałam się, że jestem LGBT i zostałam deportowany, ponieważ jestem LGBT" - napisała Gray na Twitterze, kiedy jej profil był jeszcze dostępny. Zdaniem prawnika Gray, jej wiza była ważna do 24 stycznia.

 

Indonezja przed miesiącem zaostrzyła restrykcje na granicach chcąc zapobiec przedostaniu się nowych mutacji wirusa do kraju. Zgodnie z nowym prawem do Indonezji nie mają wjazdu obcokrajowcy, za wyjątkiem misji dyplomatycznych lub osób z pozwoleniami na pracę lub pobyt.

laf/grz/ Reuters, "The Guardian", polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie