Umowa handlowa między Wielką Brytanią a Unią Europejską. Opublikowano jej tekst

Świat
Umowa handlowa między Wielką Brytanią a Unią Europejską. Opublikowano jej tekst
PAP/EPA/Pippa Fowles / No10 Downing Street HANDOUT
Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson

Brytyjski rząd opublikował w sobotę pełen tekst zawartej w czwartek z Unią Europejską umowy o relacjach po upływie okresu przejściowego po brexicie. Na środę zostało zwołane posiedzenie parlamentu, na którym umowa ma zostać ratyfikowana.

Umowa liczy 1246 stron, a nie ok. 2000, jak podawały w czwartek, jeszcze jej nie widząc, brytyjskie media. 404 strony to treść właściwej umowy, a ok. 650 stron stanowią załączniki do niej.

 

Pozostałe niespełna 200 stron to dodatkowe porozumienia o współpracy w celu zapobiegania przestępstwom podatkowym, o współpracy celnej i o koordynacji spraw socjalnych.

 

Umowa najpewniej uzyska większość w brytyjskim parlamencie

 

Dzięki porozumieniu osiągniętemu na tydzień przed końcem okresu przejściowego po brexicie od 1 stycznia 2021 r. handel między Wielką Brytanią a Unią Europejską nadal odbywał się będzie bez ceł, kwot ilościowych i innych barier handlowych. Ich wprowadzenie w przypadku braku umowy spowodowałoby spory wstrząs gospodarczy i byłoby niekorzystne dla obu stron.

 

ZOBACZ: Brytyjskie Tesco wprowadziło limit na sprzedaż papieru toaletowego i mydła

 

Ratyfikacja po stronie brytyjskiej nie będzie problemem, bo jeszcze w czwartek poparcie w parlamencie - mimo licznych zastrzeżeń - zapowiedział lider opozycyjnej Partii Pracy Keir Starmer.

 

Jednak nawet kilkudziesięciu posłów z liczącego 364 osoby klubu Partii Konserwatywnej może zagłosować przeciwko umowie lub wstrzymać się od głosu, uważając, że jest ona zbyt dużym ustępstwem wobec UE i że lepsze byłoby wyjście z okresu przejściowego bez porozumienia.

 

"Wiem, że diabeł tkwi w szczegółach"

 

Premier Boris Johnson, nie chcąc, aby umowa finalizująca jego najważniejszy projekt polityczny przeszła dzięki głosom opozycji, stara się ich przekonywać, aby mimo wszystko ją poparli. Jak ujawniła w sobotę stacja Sky News, Johnson wysłał wiadomość przez jeden z bardziej znanych komunikatorów do najbardziej eurosceptycznych posłów.

 

"Wierzę, że mamy teraz podstawy do długotrwałej przyjaźni i partnerstwa z UE jako suwerenne równe strony. Wiem, że diabeł tkwi w szczegółach, ale jestem pewien, że (umowa) może przetrzymać najbardziej bezwzględne i talmudyczne badania ze strony prawniczych orłów w Izbie" - napisał Johnson.

 

ZOBACZ: Nowa odmiana koronawirusa z Wielkiej Brytanii. Co o niej wiemy?

 

Jak dodał, "musimy pamiętać, że społeczeństwo chce, byśmy skupili się przede wszystkim na pokonaniu Covid i odbudowie naszej gospodarki i cieszę się, że przynajmniej jedną niepewność mamy teraz z głowy. PS. W kwestii ryb - mówimy o setkach tysięcy ton więcej nawet w okresie przejściowym! Wystarczająco dużo ryb, aby rozłożyć je do Bieguna Południowego i z powrotem!".

 

Prawa do połowów na brytyjskich wodach były do samego końca negocjacji główną kwestią sporną. Ostatecznie ustalono 5,5-letni okres przejściowy, co Johnson określił w czwartek jako dobry kompromis, zważywszy, że jak mówił, Wielka Brytania proponowała trzy lata, a UE chciała 14.

wka/ PAP, polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie