"Dramatyczna sytuacja w służbie zdrowia". RPO z pytaniem do Ministra Zdrowia

Polska
"Dramatyczna sytuacja w służbie zdrowia". RPO z pytaniem do Ministra Zdrowia
PAP/Darek Delmanowicz
Adam Bodnar przypomniał również, że już na początku pandemii sygnalizował pewne problemy ministrowi zdrowia

Na brak wolnych miejsc w szpitalach dla pacjentów z koronawirusem, niedostatki sprzętu medycznego i doniesienia o kolejkach karetek przed szpitalami wskazuje RPO Adam Bodnar, zwracając się do MZ i NFZ z pytaniem o rozwiązania dla "dramatycznej sytuacji w służbie zdrowia".

W wystąpieniu rzecznika praw obywatelskich do Ministerstwa Zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia czytamy, że "rzecznik z narastającym niepokojem odbiera sygnały napływające w skargach obywateli, z doniesień medialnych, jak i portali społecznościowych o dramatycznej sytuacji w publicznej służbie zdrowia, zwłaszcza w szpitalach w czasie pandemii COVID -19".

 

W związku z tym Bodnar skierował do MZ i NFZ pytania o informacje związane z: brakiem wolnych miejsc w szpitalach dla pacjentów covidowych oraz cierpiących na inne choroby, brakiem sprzętu medycznego – respiratorów, niewystarczającą liczbą stanowisk intensywnej terapii i personelu zdolnego do leczenia najciężej chorych oraz występującymi brakami środków ochrony osobistej, tj. kombinezonów czy maseczek.

 

Braki kadrowe i finansowanie

 

"Nierozwiązana pozostaje również kwestia niedofinansowania ochrony zdrowia i znacznych braków kadrowych. Dochodzi do niepokojących sytuacji – jeżeli ktoś z personelu medycznego ma wynik dodatni, pozostali członkowie personelu nie są wysyłani na kwarantannę. Testy są u nich wykonywane dopiero, gdy rozwiną się objawy (testowanie w momencie rozwoju objawów dotyczy również samych pacjentów, w szczególności dzieci)" – czytamy w piśmie Bodnara.

 

ZOBACZ: PSL: oczekujemy, że w ciągu 48 godzin rząd przedstawi plan budowy szpitali polowych

 

RPO wskazał, że "w takiej sytuacji lekarze, pielęgniarki czy technicy sprawują opiekę nad pacjentem bez pewności, czy sami nie staną się źródłem zakażenia". I ocenił, że "stanowi to zagrożenie nie tylko dla zdrowia i życia personelu medycznego, ale również dla samych pacjentów".

 

"Niewystarczające przygotowanie"

 

Zdaniem Bodnara, "sygnały te świadczą o niewystarczającym przygotowaniu systemu ochrony zdrowia na pogłębiającą się pandemię".

RPO zwrócił także uwagę na doniesienia o kolejkach karetek przed szpitalami, zgonach pacjentów w karetkach, wyłączaniu oddziałów i szpitali z działalności leczniczej i tworzeniu oddziałów covidowych niejednokrotnie bez sprawdzenia, czy w danym miejscu występują właściwe warunki techniczne (np. czy pozwala na to system wentylacji).

 

"Chaos w funkcjonowaniu publicznej służby zdrowia pogłębia odwoływanie planowych wizyt i operacji. Pacjenci cierpiący na choroby przewlekle skarżą się na brak możliwości uzyskania recept na niezbędne im lekarstwa" – przekonywał.

 

ZOBACZ: Broniarz: rząd pominął połowę systemu edukacji

 

Adam Bodnar przypomniał również, że już na początku pandemii sygnalizował pewne problemy ministrowi zdrowia. Wskazywał wtedy m.in. na konieczność zapewnienia opieki zdrowotnej pacjentom w stanie nagłym w innych podmiotach niż szpitale zakaźne czy też na mogące wyniknąć z braku pieniędzy problemy kadrowe.

laf/ PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie