Przełomowe odkrycie spod Wezuwiusza. Mózg sprzed 2 tys. lat zmieniony... w szkło

Technologie
Przełomowe odkrycie spod Wezuwiusza. Mózg sprzed 2 tys. lat zmieniony... w szkło
pixabay.com/DUOTONE_
Naukowcy mówią o odkryciu nienaruszonych komórek mózgowych

Zespołowi włoskich naukowców badających szczątki jednej z ofiar wybuchu wulkanu Wezuwiusz, udało się zabezpieczyć "nietknięte komórki mózgowe". Należą one do mężczyzny, który w chwili śmierci miał około 25 lat. Badacze podkreślają, że to pierwsze tak dobrze zachowane tkanki z tego okresu.

Odkrycia dokonano, gdy naukowcy badali szczątki odkryte w 1960 r. w Herkulanum - włoskim mieście w Kampanii zniszczonym wraz z Pompejami i Stabiami w wyniku wybuchu wulkanu, do którego doszło 24 sierpnia 79 roku.

 

ZOBACZ: Makabryczne odkrycie w panamskiej dżungli. Nie są w stanie określić dokładnej liczby ofiar

 

Ofiara - 25-letni mężczyzna - zginął leżąc w drewnianym łóżku, twarzą do dołu. Przebywał w budynku postawionym ku czci Oktawiana Augusta.

 

Naukowcy na nowo zainteresowali się szczątkami, gdy w 2018 r. Pier Paolo Petrone, antropolog kryminalistyczny z Uniwersytetu w Neapolu zobaczył, że mózg mężczyzny... połyskuje. Badacze odkryli, że było to spowodowane procesem witryfikacji - czyli przejściem ze stanu ciekłego w stan szklisty. Okazało się, że tkanka przez wystawienie na gorący popiół wulkaniczny najpierw uległa przejściu w stan ciekły, a następnie, wskutek nagłego obniżenia temperatury - zeszkliła się.

"Najniebezpieczniejszy wulkan świata"

W zeszklonej tkance, zespół badaczy znalazł praktycznie nietknięte komórki mózgowe, a także nienaruszone komórki nerwowe w rdzeniu kręgowym. "Były niezwykle dobrze zachowane, nigdy nie znaleźliśmy ich w lepszym stanie" - przekazał Petrone w artykule opublikowanym w czasopiśmie PLOS One.

 

Podobnego zdania co Petrone jest wulkanolog Guido Giordano pracujący na rzymskim uniwersytecie Roma Tre. - Otwiera to możliwości badań nad ludźmi ze starożytności, które do tej pory nie były możliwe - stwierdził.

 

ZOBACZ: Wezuwiusz w ogniu. Ewakuowano mieszkańców i turystów

 

Nad komórkami nadal będzie pracowała grupa naukowców. Są w niej m.in. archeolodzy, biolodzy, kryminalistycy, neurogenetycy i matematycy z różnych części Włoch. Prawdopodobnie będą chcieli ustalić dokładne okoliczności, w których dokonał się proces witryfikacji, a także zbadać geny zmarłego.

 

Badacze podkreślają jednak, że odkrycie to może pomóc głównie w ustaleniu czy i kiedy nastąpić może kolejny wybuch Wezuwiusza. Petrone określa go jako "najniebezpieczniejszy Wulkan na świecie". W przypadku erupcji zagrożonych może być ponad 3 mln mieszkańców Neapolu i okolic. Ostatnią dużą erupcję odnotowano 13 marca 1944 r. Od tego czasu wulkan nie dawał oznak nadzwyczajnej aktywności.

bas/hlk/ CNN, polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie