Wezuwiusz w ogniu. Ewakuowano mieszkańców i turystów

Świat
Wezuwiusz w ogniu. Ewakuowano mieszkańców i turystów
Twitter/Antonio Pescape

Kłęby dymu unoszące się nad masywem wulkanu Wezuwiusz niedaleko Neapolu (Włochy) nie powstały wskutek erupcji. Ich źródłem jest duży pożar lasów rosnących na zboczach góry. Władze ogłosiły ewakuację mieszkańców i turystów z obawy o ich bezpieczeństwo. Z pożarem walczy kilkuset strażaków. Ostrzeżenie polskiej ambasady w Rzymie.

W specjalnej nocie ambasada RP w Rzymie ostrzegła Polaków: "W związku z wysokimi temperaturami odnotowywane są pożary w południowych Włoszech. Prosimy o zachowanie ostrożności i stosowanie się do ewentualnych zaleceń lokalnych władz".

 

Pożar rezultatem działania podpalacza

 

Roślinność na Wezuwiuszu płonie od kilku dni, ale we wtorek pojawiło się pięć nowych ognisk pożaru. Dym unosi na wysokość ponad dwóch kilometrów. Smuga ma długość kilkunastu kilometrów.

 

W okolicy zarządzono ewakuację mieszkańców i turystów.

 

Z ogniem na Wezuwiuszu walczy kilkuset strażaków. Akcję utrudnia wiejący wiatr i bardzo wysoka temperatura powietrza.

 

W akcji gaszenia płomieni na Wezuwiuszu uczestniczy osiem jednostek latających. Straży pożarnej pomaga wojsko i Obrona Cywilna. Z ustaleń karabinierów wynika, że rozprzestrzeniający się pożar to rezultat podpalenia.

 

 

Jak informują włoskie media, początkowo mieszkańcy myśleli, że dwukilometrowy słup dymu spowodowany jest erupcją wulkanu. Lokalne władze za pośrednictwem mediów uspokajają, że dym nie jest związany z aktywnością sejsmiczną Wezuwiusza.

 

 

 

Niepokój mieszkańców: "nie spaliśmy od tygodnia"

 

Mieszkańcy San Vito niedaleko Neapolu przekazali dziennikarzom, że z powodu pożaru trawiącego park narodowy na Wezuwiuszu nie śpią od tygodnia. "Ostatnia noc była tragiczna, mamy dym w domu" - powiedzieli.

 

Media informują w środę o rosnącym zaniepokojeniu mieszkańców Neapolu i zwiększających się obawach, że płomienie mogą rozprzestrzenić się na pobliskie, często nielegalne wysypiska śmieci. Wtedy mogłoby dojść do poważnego skażenia środowiska.

 

W całym regionie Kampania od 15 czerwca do 10 lipca zanotowano 927 pożarów. Bardzo zaniepokojona sytuacją wokół Neapolu jest branża turystyczna, która obawia się krachu w obecnym szczycie sezonu.

 

Poważne pożary zanotowano także koło Catanzaro w Kalabrii i na wyspie Lipari. Poprawiła się natomiast sytuacja wokół Mesyny na Sycylii, gdzie przez trzy dni płonęły lasy na pobliskich wzgórzach.

 

Położony kilkanaście kilometrów od Neapolu wulkan Wezuwiusz (1281 m n.p.m.) jest jednym z pięciu najniebezpieczniejszych wulkanów świata. Ostatnia jego erupcja miała miejsce w 1944 roku. Najbardziej spektakularny wybuch Wezuwiusza miał miejsce 24 sierpnia 79 roku, gdy zniszczone zostały miasta: Pompeje, Herkulanum i Stabie.

 

Reuters, repubblica.it

zdr/
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie