Starcia o Górski Karabach. Premier Armenii: nie jesteśmy gotowi na rozmowy z Azerbejdżanem

Świat
Starcia o Górski Karabach. Premier Armenii: nie jesteśmy gotowi na rozmowy z Azerbejdżanem
PAP/EPA/AZERBAIJAN DEFENCE MINISTRY / HANDOUT
- Mówienie o szczycie Armenia-Azerbejdżan-Rosja w sytuacji, gdy toczą się intensywne walki, jest niewłaściwe - powiedział rosyjskim mediom premier Armenii Nikol Paszynian

Dwa armeńskie samoloty bojowe Su-25 rozbiły się we wtorek o górę - poinformował w środę Hikman Hadżijew, doradca prezydenta Azerbejdżanu Ilhama Alijewa, oskarżając władze Armenii o kłamstwo, jakoby jeden z tych samolotów został zestrzelony przez siły tureckie.

Rząd Armenii umieścił w środę na swej stronie internetowej zdjęcie szczątków samolotu, twierdząc, że Su-25 został zestrzelony poprzedniego dnia przez turecki myśliwiec F-16. "Armeński samolot Su-25 został zestrzelony przez turecki F-16, nadlatujący z terytorium Azerbejdżanu" - oświadczyła we wtorek rzecznik armeńskiego ministerstwa obrony Czuczan Stepanian na Facebooku i dodała, że pilot samolotu "zginął jak bohater”.

 

"Do negocjacji konieczna jest odpowiednia atmosfera"

Zarówno Turcja jak i Azerbejdżan zaprzeczyły jakoby armeński samolot został zestrzelony. - Obydwa samoloty rozbiły się w górach i eksplodowały. To pokazuje, że armeńskie dowództwo wojskowe nie dostarcza dokładnych informacji swoim obywatelom i opinii publicznej - powiedział w środę Hadżijew.

 

- Mówienie o szczycie Armenia-Azerbejdżan-Rosja w sytuacji, gdy toczą się intensywne walki, jest niewłaściwe - powiedział rosyjskim mediom Paszynian. Jak ocenił, "do negocjacji konieczna jest odpowiednia atmosfera i warunki". Dodał, że Armenia i Karabach nie mogą dążyć do rozwiązania konfliktu "ze szkodą dla swych interesów narodowych i ich bezpieczeństwa".

 

ZOBACZ: Konflikt wokół Górskiego Karabachu. Francja chce zwołać posiedzenie Grupy Mińskiej OBWE

Obecność tureckich wojsk 

Dzień wcześniej premier Armenii potępił działania Azerbejdżanu i Turcji w Górskim Karabachu. Według niego w Nachiczewanie na południu Azerbejdżanu są już tureckie wojska, co wyklucza podjęcie negocjacji z władzami w Baku. Informacjom o obecności tureckich wojsk na terenie Azerbejdżanu zaprzeczył prezydent tego kraju Ilham Alijew.

 

AFP wskazuje, że bezpośrednia interwencja militarna Turcji oznaczałaby punkt zwrotny, a otwarta wojna między Armenią i Azerbejdżanem groziłaby destabilizacją Kaukazu Południowego i wciągnięciem do niego mocarstw regionalnych, przede wszystkim Turcji i Rosji. Moskwa, która - jak pisze AFP - podaje się za regionalnego arbitra, wezwała do zakończenia działań wojennych, podobnie jak stolice zachodnie.

 

Wezwanie do natychmiastowego zakończenia walk

Rada Bezpieczeństwa ONZ wezwała we wtorek jednomyślnie do natychmiastowego zakończenia walk między Azerbejdżanem a Armenią w spornym regionie Górskiego Karabachu. Zdecydowanie potępiła też użycie siły przez strony konfliktu.

 

ZOBACZ: Konflikt wokół Górskiego Karabachu. Francja chce zwołać posiedzenie Grupy Mińskiej OBWE

 

RB ONZ potwierdziła również swe całkowite poparcie dla "centralnej roli państw współkierujących pracami tzw. Grupy Mińskiej (USA, Rosja i Francja)", działającej w ramach Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE). Wezwała strony do ścisłej współpracy z tą grupą w celu "bezzwłocznego wznowienia dialogu bez żadnych warunków wstępnych". Paryż zamierza w najbliższych dniach zwołać posiedzenie członków tego gremium.

Eskalacja konfliktu 

Agencja AP podaje, że podczas posiedzenia Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku dyplomaci Armenii i Azerbejdżanu przerzucali się oskarżeniami w sprawie odpowiedzialności za wznowienie walk.

 

ZOBACZ: Eskalacja konfliktu wokół Górskiego Karabachu. Są pierwsze ofiary

 

Od niedzieli siły Górskiego Karabachu, wspierane politycznie, militarnie i ekonomicznie przez Armenię oraz siły Azerbejdżanu, ścierają się w najbardziej śmiercionośnych walkach od 2016 roku. AFP podaje, że do tej pory zginęło w nich łącznie co najmniej 100 osób. Dotychczasowe informacje obu stron na temat zabitych i rannych w konflikcie są rozbieżne.

ms/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie