Słupsk. Taśma w Biedronce wciągnęła rękę kasjerce

Polska
Słupsk. Taśma w Biedronce wciągnęła rękę kasjerce
Shutterstock
Do zdarzenia doszło w markecie w Słupsku

Straż pożarna musiała ratować jedną z pracownic sieci Biedronka w Słupsku. Ręka 23-letniej kobiety została zakleszczona w taśmie do podawania zakupów.

Do zdarzenia doszło w środę, 2 września w markecie sieci Biedronka przy ulicy Kilińskiego.

 

23-letniej kasjerce podczas kasowania produktów taśma wciągnęła rękę, która została zakleszczona. Próbowali pomóc jej koledzy z pracy, ale ostatecznie zdecydowali się na pomoc służb. Interweniowała straż pożarna.

 

ZOBACZ: Biedronka pod lupą inspekcji pracy. Łamią zakaz handlu w niedzielę?

Kobieta trafiła do szpitala

Kobietę zabrało pogotowie ratunkowe. Szpital w rozmowie z "Głosem Pomorza" przyznał, że chodziło raczej o obserwację niż obrażenia. Ręka kasjerki była mocno ściśnięta.

 

Sprawą ma zająć się także inspekcja pracy. Policja czeka jeszcze czy zajmie się sprawą.

 

Gazeta poinformowała także, że Biedronka skomentowała sprawę w następujący sposób: "stanowisko kasowe, zostało odłączone i zostanie sprawdzone przez profesjonalną firmę". Pracownicy zespołu liczą na szybki powrót koleżanki do pracy.

kło/ml/ gp24.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie