Czym jest Nowiczok? Próbowano nim otruć Nawalnego

Świat
Czym jest Nowiczok? Próbowano nim otruć Nawalnego
Reuters
Czym jest substancja, którą otruto Nawalnego?

O Nowiczoku, substancji chemicznej użytej w próbie otrucia rosyjskiego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego, po raz pierwszy zrobiło się głośno, gdy użyto jej przy próbie zabójstwa byłego rosyjskiego agenta Siergieja Skripala w marcu 2018 r. w Salisbury na południu Anglii.

Nazwa Nowiczok, co po rosyjsku oznacza nowicjusz, odnosi się do grupy bojowych środków trujących o działaniu paralityczno-drgawkowym, które miały zostać wynalezione w Związku Sowieckim na początku lat 70. i wytwarzane były co najmniej do początku lat 90. Nie wiadomo dokładnie, ile rodzajów tych substancji zostało stworzonych.

 

ZOBACZ: Łukaszenka "przechwycił" rozmowę Warszawa-Berlin. Chodzi o Nawalnego

 

Według naukowców, którzy pracowali nad jego opracowaniem, celem programu było stworzenie najbardziej trującego środka bojowego w historii, a przy tym trudnego do wykrycia. Ponieważ nie ma potwierdzonego przypadku użycia Nowiczoka przed 2018 r. (choć prawdopodobnie miały miejsce nieumyślne zatrucia nim), nie ma żadnych badań naukowych sprawdzających jego toksyczność. Uważa się jednak, że jest on co najmniej 5 do 8 razy bardziej trujący niż szerzej znane substancje, takie jak gaz VX czy sarin.

 

Bardzo drobny proszek

 

Nowiczoki najczęściej są rozpraszane jako bardzo drobny proszek, a nie jako gaz lub para. Mogą być wdychane, połykane lub wchłaniane przez skórę. Ich działanie jest podobne do innych środków paraliżująco-drgawkowych. Zapobiegają one normalnemu rozpadowi neuroprzekaźnika zwanego acetylocholiną, który w przypadku nagromadzenia się powoduje mimowolne skurcze mięśni. Ponieważ serce i przepona ofiary nie funkcjonują prawidłowo, prowadzi to do zatrzymania oddechu i serca. Osoby poddane działaniu Nowiczoka zwykle umierają z powodu całkowitej niewydolności serca lub uduszenia się, ponieważ liczne płynne wydzieliny wypełniają ich płuca. Nawet jeśli nie umrą, substancja może również spowodować poważne uszkodzenia nerwów, wskutek czego ofiara może zostać na stałe niepełnosprawna - twierdzą rosyjscy naukowcy.

 

ZOBACZ: Otrucie Nawalnego. "Nie ma powodu do oskarżania Rosji"

 

Osoba narażona na działanie Nowiczoka powinna zostać natychmiast podłączona do aparatury podtrzymującej życie i odkażona - tzn. należy zdjąć ubranie i umyć skórę mydłem i wodą. W charakterze odtrutki w przypadku zastosowania Nowiczoka można zastosować kilka substancji chemicznych, m.in. atropinę, pralidoksym i diazepam. Nie ma jednak gwarancji, że nawet jeśli zostaną one odpowiednio szybko zastosowane, przyniosą pożądany efekt, po użyciu Nowiczoków istnieje duże prawdopodobieństwo trwałego uszkodzenia organizmu.

 

Zakazana substancja

 

Nowiczoki przez długi czas nie były wyszczególnione w Konwencji o zakazie broni chemicznej, która weszła w życie w 1997 r., ponieważ Rosja nie zadeklarowała ich posiadania, tym niemniej zakaz ich stosowania można było domniemywać na podstawie ogólnych zapisów konwencji mówiących, że bronią chemiczną jest każda toksyczna substancja stosowana do celów innych niż dozwolone przez konwencję.

 

ZOBACZ: Merkel o otruciu Nawalnego: "Próba uciszenia lidera antykremlowskiej opozycji"

 

W listopadzie 2019 r. członkowie Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPWC) zgodzili się na rozszerzenie wykazu zakazanych substancji chemicznych o Nowiczoki. Zakaz ten wszedł w życie 7 czerwca 2020 r.

 

Nowiczok wykorzystywany wcześniej

 

Według brytyjskich władz Nowiczok został użyty podczas dokonanej 4 marca 2018 r. próby zabójstwa byłego agenta GRU Siergieja Skripala i jego córki Julii, których znaleziono nieprzytomnych na ławce w Salisbury. Najprawdopodobniej sprawcy skazili Nowiczokiem klamkę w drzwiach wejściowych domu Skripala i w ten sposób substancja dostała się do ich organizmów. We wrześniu 2018 r. brytyjska policja opublikowała nazwiska i zdjęcia dwóch rosyjskich agentów, którzy mieli przeprowadzić atak - są to Aleksander Miszkin i Anatolij Czepiga.

 

ZOBACZ: "Aleksiej Nawalny był pod ciągłym nadzorem rosyjskich służb specjalnych"

 

Niespełna trzy miesiące później w Amesbury, 13 km od Salisbury, dwie przypadkowe osoby trafiły do szpitala wskutek zatrucia Nowiczokiem. Jak ustaliła policja, Charlie Rowley znalazł w pobliżu domu buteleczkę po perfumach, która została użyta do ataku w Salisbury, zaś jego partnerka 44-letnia Dawn Sturgess spryskała się zawartością. Kilka dni później kobieta zmarła w szpitalu.

ac/ PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie