Trzaskowski: złożyłem na ręce prezydenta projekt ustawy

Polska
Trzaskowski: złożyłem na ręce prezydenta projekt ustawy
Polsat News
Rafał Trzaskowski po spotkaniu z prezydentem Dudą

- Rozmawialiśmy o kampanii wyborczej, kwestiach związanych z wolnością mediów, także o kwestiach samorządów, która jest dla mnie niesłychanie istotna. Złożyłem na ręce prezydenta swój projekt, który polega na tym, by więcej dochodów z podatków trafiało w ręce samorządów, w związku z tym, że te ubytki w dochodach były bardzo duże - powiedział prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

Prezydent stolicy spotkał się z Andrzejem Dudą w Pałacu Prezydenckim w czwartek o 9:30.

 

- Cieszę się, że to spotkanie miało charakter merytoryczny. Mogłem przedstawić panu prezydentowi swój punkt widzenia, on przedstawił swój - podkreślił Trzaskowski.

 

"Złożyłem projekt ustawy"

 

Zaznaczył, że na jego ręce złożył projekt ustawy.

 

- Polega na tym, by więcej dochodów z podatków trafiało w ręce samorządów, w związku z tym, że te ubytki w dochodach były bardzo duże - wyjaśnił Trzaskowski.

 

ZOBACZ: "Mówiliśmy o przyszłości Polski". Duda żałuje, że spotkanie nie odbyło się wcześniej

 

Pytany o reakcję Dudy, odpowiedział: "pan prezydent powiedział, że przede wszystkim sam będzie składać inicjatywy ustawodawcze, ale, że z tym projektem i argumentacją się zapozna".

 

- Na pewno w wielu kwestiach się różnimy, ale ważne, by wysłuchać argumentów drugiej strony i rozmawiać w sposób stanowczy, ale merytoryczny. (…) Pan prezydent wyraził jasno, że jest zwolennikiem silnych samorządów, co mnie cieszy. (…) Mam nadzieję, że będzie wetować wszelkiego rodzaju złe pomysły osłabiające samorządy - mówił Trzaskowski.

 

WIDEO: Rafał Trzaskowski po spotkaniu z Andrzejem Dudą

  

Rozmowa w cztery oczy

 

Rozmowa dotyczyła także wolności wyborów.

 

- Apelowałem, by prezydent nie godził się na rozwiązania, by wybory były mniej demokratyczne. (…) Umówiliśmy się, że jeśli będą konkretne propozycje to przynajmniej zgodzimy się na prawdziwe konsultacje w tej sprawie - wyjaśnił Trzaskowski.

 

ZOBACZ: "To są jakieś jaja". Czarzasty nie wierzy w ruch Trzaskowskiego

 

Dodał, że "rozmowa odbyła się w cztery oczy".

 

- Myślę, że takich merytorycznych rozmów potrzeba więcej. (…) To nie było spotkanie kurtuazyjne tylko takie, na którym poruszaliśmy najważniejsze dla Polski kwestie. Chyba obu nam zależy, by te emocje opadły. Ostre emocje nie sprzyjają kulturze debaty politycznej w kraju - podkreślił prezydent Warszawy.

 

"Potępiam wszelkie akty wandalizmu"

 

Tęczowe flagi zostały nałożone na kilka najważniejszych warszawskich pomników w nocy z wtorku na środę. Z manifestu opublikowanego w internecie wynika, że akcja miała na celu walkę z homofobią. Tęczowe flagi oraz chustki z symbolem nawiązującym do ruchu anarchistycznego umocowano m.in. na figurze Chrystusa przed Bazyliką św. Krzyża na Krakowskim Przedmieściu.

 

ZOBACZ: Tęczowe flagi na warszawskich pomnikach. Wiceminister zawiadomił prokuraturę

 

Trzaskowski został zapytany przez dziennikarzy o reakcję na to wydarzenie. Przyznał, że o sprawie dopiero usłyszał. - Zawsze reaguję w momencie, kiedy mamy do czynienia z tego typu czynami - odpowiedział. - Potępiam wszelkie akty wandalizmu. Dałem temu dowód choćby jeżeli chodzi o pomnik Kościuszki - zauważył.

 

"Jestem zwolennikiem obrony praw kobiet"

 

Na pytanie, czy w czasie rozmów z prezydentem poruszony został temat konwencji stambulskiej, Trzaskowski odparł, że mówił jasno o kwestiach, które go niepokoją. - Jestem zwolennikiem obrony praw kobiet - dodał.

 

ZOBACZ: Trzaskowski: próba wypowiedzenia konwencji stambulskiej to skandal

 

- Poczekajmy dlatego, że pan prezydent nie zajął w tej sprawie stanowiska, też nie słyszałem, żeby pan premier zajął w tej sprawie stanowisko. Mam nadzieję, że to stanowisko będzie twarde, dlatego że nie wyobrażam sobie, żeby nie walczyć z przemocą domową - mówił prezydent Warszawy.

ac/ Polsat News, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze