Frank potaniał, ale nie spada poniżej 4 złotych

Polska
Frank potaniał, ale nie spada poniżej 4 złotych
Polsat News
W tym tygodniu polska waluta umocniła się

Ten tydzień jest wyjątkowo udany dla złotego, który wzmocnił się wobec franka, funta, euro i dolara. Zadłużeni we frankach szwajcarskich mają powody do zadowolenia - waluta Helwetów jest najtańsza od ponad czterech miesięcy.

Bardzo możliwe, że złotemu pomogły nadspodziewanie dobre wyniki polskiej gospodarki. Produkcja przemysłowa w czerwcu - w porównaniu z tym samym miesiącem w 2019 roku - wzrosła o 0,5 proc., a sprzedaż detaliczna spadła o niewiele ponad 1 proc. Naszej walucie nie szkodzą nawet "werbalne interwencje" Narodowego Banku Polskiego, że złoty nie powinien być zbyt mocny, bo w dobie pandemii jego osłabienie pomaga krajowym eksporterom.

 

Na osłodę frankowiczom 

 

W najgorszym momencie kryzysu covidowego - pod koniec marca tego roku - za franka płacono 4,36 zł, a na początku tego tygodnia mniej niż 4,06 zł. Dzisiejszy kurs to 4,11 zł. Jest jednak bardzo mało prawdopodobne, że frankowicze będą mogli wkrótce cieszyć się z franka tak słabego, jak w kwietniu 2018 roku, kiedy kosztował mniej niż 3,50 zł.

 

ZOBACZ: Rynek walutowy. NBP gra na osłabienie złotego

 

We frankach zadłużonych jest około 850 tysięcy Polaków, a granica 4 zł za walutę Helwetów jest dla nich swoistą barierą psychologiczną.  

 

Większość analityków zakłada, że frank szwajcarski do końca tego roku będzie kosztował ponad 4 złote. Globalna sytuacja ekonomiczna nie zachęca inwestorów do wielkiego powrotu na  rynki wschodzące, czyli także na rynek polski.

 

Szwajcarska gospodarka radzi sobie dobrze, a mocny wobec innych walut frank nie powoduje żadnej katastrofy. Szwajcarski bank narodowy nie będzie więc zainteresowany osłabianiem własnej waluty.

 

ZOBACZ: Złoty słabnie. Tańsze kredyty w naszej walucie, frankowicze w strachu

 

Obok euro, dolara, funta i jena, frank szwajcarski jest uznawany za „bezpieczną przystań” dla inwestorów. Zazwyczaj na tych pięciu walutach można polegać w okresie wielkich wstrząsów gospodarczych na świecie.

 

Wyjątkowo słaby dolar

 

Na globalnych rynkach finansowych wydarzeniem ostatnich tygodni  jest wielka niemoc amerykańskiego dolara. Wygrywa na tym euro. W tym tygodniu za wspólną europejską walutę trzeba płacić 1,18 dolara, lub niewiele mniej. Dolar jest najsłabszy od ponad 2 lat.

 

Za siłą euro mogą stać wyjątkowo dobre, lipcowe wskaźniki koniunktury PMI dla przemysłu i usług w Niemczech, Francji i w całej strefie wspólnej waluty. Wszędzie tam PMI przekroczył granicę 50 punktów, co świadczy o przewadze optymistycznych oczekiwań gospodarczych nad pesymistycznymi.

 

ZOBACZ: Szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego pochwaliła Polskę

 

Dolar traci nie tylko wobec euro, także wobec złotego. Za amerykańską walutę pod koniec marca płaciło się 4,29 zł, a kilka dni temu mniej niż 3,72 zł. Bieżący kurs to 3,76 zł.

 

Euro choć jest teraz wyjątkowo mocne w relacji do dolara, to traci dystans do złotego. Wspólna waluta pod koniec marca kosztowała ponad 4,60 zł, a na początku tego tygodnia mniej niż 4,39 zł. Dzisiejsza cena to 4,42 zł.

 

ZOBACZ: Bank zignorował e-maila. Frankowicz zyskał w sporze

 

Funt brytyjski dzieli los trzech innych wielkich walut i też słabnie wobec złotego. W kwietniu za funta płacono ponad 5,21 zł, a w tym tygodniu mniej niż 4,81 zł. Dziś mamy 4,87 zł.

 

Ofensywa bitcoina

 

Inwestorzy zainteresowani walutami, a jednocześnie gotowi do podejmowania dużego ryzyka, mają pole do popisu na rynku kryptowalut. Bitcoin w ostatni poniedziałek umocnił się o ponad 11 proc., a w we wtorek kontynuował marsz w górę i przekroczył pułap 11 400 dolarów. Tym samy wrócił do bardzo wysokich notowań z sierpnia 2019 roku.

 

ZOBACZ: Miał dorobić się na kryptowalutach. Stracił 75 tys. zł

 

Robert Wojciechowski, Prezes Zarządu Izby Gospodarczej Blockchain i Nowych Technologii przypomina, że wielu światowych ekspertów spodziewa się ceny bitcoina w granicach 40-100 tysięcy dolarów za monetę i to już w perspektywie najbliższych 12 miesięcy.

 

Jego zdaniem, jeszcze w tym roku możliwe jest osiągnięcie poziomu 20 tysięcy dolarów, między innymi dlatego, że "dodrukowanie ogromnych ilości pieniędzy przez amerykański rząd i bank centralny popchnie kryptowaluty do wzrostu wartości". 

Jacek Brzeski

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze