Ulica Lecha Kaczyńskiego w Warszawie. Trzaskowski zaproponuje w sierpniu, gdzie ją utworzyć

Polska
Ulica Lecha Kaczyńskiego w Warszawie. Trzaskowski zaproponuje w sierpniu, gdzie ją utworzyć
polsatnews.pl
Ulica Lecha Kaczyńskiego przez krótki czas istniała w Warszawie, ale decyzję wojewody o jej utworzeniu uchylił sąd

Prezydent Warszawy wyjdzie z inicjatywą nadania imienia Lecha Kaczyńskiego jednej ze stołecznych ulic; propozycje w tej sprawie zgłosi na sierpniowej sesji Rady Warszawy - poinformowała w czwartek rzeczniczka ratusza Karolina Gałecka. To reakcja stołecznych władz na zapowiedź złożenia projektu przez radnych PiS, którzy imieniem byłego prezydenta chcą nazwać obecną aleję Armii Ludowej.

Radni PiS na czwartkowej konferencji prasowej poinformowali, że podczas najbliższych obrad Rady Warszawy, czyli 30 lipca, na sesji absolutoryjnej, zaproponują projekt uchwały dotyczącej zmiany nazwy alei Armii Ludowej na ulicę Lecha Kaczyńskiego.

 

Jak wyjaśniali, w ten sposób mówią "sprawdzam" wobec obietnicy Trzaskowskiego sprzed wyborów. Ich zdaniem, imię prezydenta Polski w latach 2005-2010, który zginął w katastrofie smoleńskiej, powinna przybrać obecna aleja Armii Ludowej.

 

Kaczyński był już patronem tej drogi w wyniku "dekomunizacji", lecz Naczelny Sąd Administracyjny uchylił tę zmianę. 

 

Ratusz: propozycja od Trzaskowskiego pod koniec sierpnia

 

W odpowiedzi na tę zapowiedź radnych PiS, rzeczniczka ratusza zapewniła, że Trzaskowski dotrzyma słowa i wyjdzie z inicjatywą utworzenia ulicy Lecha Kaczyńskiego. Zaznaczyła, że uchwała w tej sprawie wejdzie pod obrady na pierwszej sierpniowej sesji. Według harmonogramu odbędzie się ona 27 sierpnia.

 

Gałecka dopytywana, czy Trzaskowski zaproponuje konkretną lokalizację, zaznaczyła, że nie ma takiej decyzji. Kwestię tę ma zweryfikować komisja nazewnictwa, a finalnie zadecydują o niej radni.

 

Według rzeczniczki, sesja absolutoryjna nie jest właściwym terminem na dyskusję w tej sprawie z uwagi na długość obrad.

 

- Nawet z szacunku do radnych, z szacunku do śp. Lecha Kaczyńskiego, nie wypada, aby taka uchwała była procedowana o trzeciej nad ranem - powiedziała.

 

"Nic nie szkodzi, aby był to pierwszy punkt obrad"

 

W ocenie radnego PiS Błażeja Pobożego to, że sesja jest absolutoryjna, nie oznacza, że punkt w sprawie ulicy miałby znaleźć się na końcu.

 

- Nic nie stoi na przeszkodzie - jeśli tak bardzo to eksponują i podkreślają włodarze miasta - aby właśnie z uwagi na szacunek dla śp. Lecha Kaczyńskiego, byłego prezydenta Warszawy, byłego prezydenta Polski, ten punkt był po prostu pierwszym punktem w porządku obrad - powiedział.

 

ZOBACZ: Radni PiS: Trzaskowski obiecał ulicę Lecha Kaczyńskiego, czekamy

 

Jak zaznaczył radny, Trzaskowski okazję na wyjście z taką inicjatywą miał już na pierwszej po wyborczej sesji Rady Miasta, która odbyła się 13 lipca, dzień po II turze wyborów prezydenckich. Wtedy została zwołana nadzwyczajna sesja rady na wniosek PiS, którą poświęcono bezpieczeństwu w komunikacji miejskiej po dwóch wypadkach autobusów. Ich kierowcy kierowali pod wpływem lub po użyciu narkotyków.

 

Radni PiS przypomnieli, że porządek tamtych obrad prezydent miasta powinien uzupełnić o wniosek w sprawie ulicy Lecha Kaczyńskiego. 

 

Trzaskowski w czerwcu zapowiedział w Polsat News, że Lech Kaczyński powinien mieć swoją ulicę w Warszawie.

wka/ PAP, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze