Podtopienie Wisłostrady. Ratusz twierdzi, że to wina MON

Polska
Podtopienie Wisłostrady. Ratusz twierdzi, że to wina MON
Zdj. ilustracyjne/ wikipedia.org/ Adrian Grycuk
Okazuje się, że do zalania Wisłostrady - zdaniem stołecznych urzędników - przyczyniło się Ministerstwo Obrony Narodowej

"Wiemy, co przyczyniło się do zalania Wisłostrady podczas ulewy 29 czerwca. To zanieczyszczenia ze źle zabezpieczonej budowy Muzeum Wojska Polskiego prowadzonej przez MON. Wzywamy do jej pilnego zabezpieczenia! Brud zapchał studzienki, to naraża warszawiaków i służby" - napisała w czwartek na Twitterze rzeczniczka warszawskiego ratusza Karolina Gałecka.

Radni PiS złożyli w czwartek wniosek o informację prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego na temat przyczyn gromadzenia się wody po ulewnych deszczach, jakie miały miejsce w poniedziałek w stolicy.

 

- Mamy dość nieobecności pana prezydenta Rafała Trzaskowskiego w stolicy, mamy dość lekceważenia ważnych tematów, mamy dość tego, że nie angażuje się i reaguje na tragedie, z którymi mamy do czynienia - mówiła radna i zarazem wiceminister rozwoju Olga Semeniuk.

 

Natomiast radny Tomasz Herbich, w kontekście poniedziałkowej ulewy, pytał o usprawnienia procesu odprowadzania wody gromadzącej się na ulicach Warszawy w trakcie intensywnych burz i zapowiedział złożenie wniosku o informację prezydenta w tej sprawie. Przypomniał, że siedem lat temu w mieście miała miejsce podobna sytuacja i przekonywał, że od tego czasu nic się nie zmieniło - nadal burze powodują podtopienia na terenie Warszawy. - To rodzi pytania - stwierdził.

 

Jak zauważył, miasto musi być przygotowane na takie zjawiska atmosferyczne. - To są zjawiska, za które musi odpowiadać Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji - oświadczył.

 

Rzeczniczka ratusza: winna źle zabezpieczona budowa

 

Okazuje się, że do zalania Wisłostrady - zdaniem stołecznych urzędników - przyczyniło się Ministerstwo Obrony Narodowej.

 

"Wiemy, co przyczyniło się do zalania Wisłostrady podczas ulewy 29.06. To zanieczyszczenia ze źle zabezpieczonej budowy Muzeum Wojska Polskiego prowadzonej przez MON. Wzywamy do jej pilnego zabezpieczenia! Brud zapchał studzienki, to naraża warszawiaków i służby" - poinformowała w czwartek na Twitterze Karolina Gałecka.

Z kolei warszawski Zarząd Dróg Miejskich jeszcze we wtorek wystosował pismo do administracji Muzeum Wojska Polskiego informujące o konieczności zabezpieczenia placu budowy w Cytadeli Warszawskiej.

 

"Sytuacja z dnia wczorajszego pokazała, jak w wyniku silnych opadów deszczu wszelkie zanieczyszczenia z terenu budowy spływają zjazdem zlokalizowanym od strony ul. Wybrzeże Gdyńskie na jezdnie, zapychając tym samym odwodnienie ulicy. Skutkiem tego było utworzenie się rozlewiska wody na obydwu jezdniach i zablokowanie, na wysokości Państwa budowy, ruchu drogowego w obu kierunkach" - czytamy w treści pisma.

 

ZOBACZ: Uszkodzone budynki, zalane drogi i piwnice. Teraz nadchodzi ochłodzenie

 

Z dokumentu wynika też, że interwencja telefoniczna u wykonawcy robót nie przyniosła porozumienia, "a wręcz wynikało z niej, że wykonawca w żaden sposób nie poczuwa się do odpowiedzialności za zaistniałą sytuację i oczekuje dowodów na to, że płynące zjazdem zanieczyszczenia pochodziły z placu budowy".

 

Jak podkreślił w piśmie Artur Rejzner, zastępca dyrektora ZDM, "olbrzymie znaczenie ma w tej sprawie negatywny oddźwięk społeczny skierowany bezpośrednio wobec jednostek organizacyjnych m.st. Warszawy, które mimo zaangażowania wszelkich sił porządkowych nie mogą w takiej sytuacji utrzymać przejezdności drogi w obszarze Państwa budowy".

 

"Nie odpowiadamy za stan kanalizacji"

 

"Muzeum Wojska Polskiego nie ponosi odpowiedzialności za stan kanalizacji na terenie Warszawy – kwestie te należą do administracji miasta. Muzeum Wojska Polskiego w ramach realizowania inwestycji na terenie Cytadeli Warszawskiej zabezpieczyło się na wypadek zwiększonych opadów, wykonując wcześniej odwodnienie liniowe wraz z podłączeniem do zbiornika retencyjnego i dalej do kanalizacji ogólnospławnej istniejącej w ulicy Wybrzeże Gdyńskie" - oświadczył Sebastian Warlikowski, rzecznik Muzeum Wojska Polskiego.

 

"Pragniemy zauważyć, że MWP nie prowadzi inwestycji w innych miejscach Warszawy, które tego dnia również zostały zalane, jak np. Trasa Łazienkowska czy Plac Trzech Krzyży"  - dodał.

 

Sztab Andrzeja Dudy: czekamy na reakcję Trzaskowskiego

 

W miniony poniedziałek nad Warszawą przeszła ogromna ulewa. Zalane zostały liczne ulice i place, w tym kluczowe ciągi komunikacyjne jak Wisłostrada, Plac Trzech Krzyży czy drogi dojazdowe na Powiśle oraz Lotnisko Chopina. Woda ze studzienek wybijała na około metr w górę.

 

- Do godz. 5 we wtorek na Mazowszu odnotowano 810 interwencji związanych z przejściem frontu burzowego, z czego 518 zgłoszeń dotyczyło Warszawy - informował we wtorek rzecznik komendanta mazowieckiego Państwowej Straży Pożarnej mł. bryg. Karol Kierzkowski.

 

ZOBACZ: Sztab Dudy będzie zbierał pytania do Trzaskowskiego. Może je zadać każdy

 

Wobec tej sytuacji sztab ubiegającego się o reelekcję prezydenta Andrzeja Dudy wystosował szereg pytań pod adresem jego kontrkandydata, prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, sugerując, że dobro miasta cierpi kosztem jego kampanii wyborczej.

 

- Kampania jest bardzo ważna, ale wzywamy Rafała Trzaskowskiego, gospodarza w Warszawie, prezydenta stolicy, któremu warszawiacy płacą za to, żeby w czasie takiego kryzysu był tutaj i rozwiązywał problemy, żeby nie uciekał od tych problemów (...) żeby był na miejscu jak każdy dobry gospodarz, dobry samorządowiec. Kampania może poczekać kilkadziesiąt godzin, natomiast Rafała Trzaskowskiego niestety od wielu godzin w Warszawie nie ma, nie ma go na zebraniach sztabów kryzysowych - mówił we wtorek Adam Bielan, rzecznik sztabu wyborczego Dudy.

 

Wicerzecznik PiS i członek sztabu urzędującego prezydenta Radosław Fogiel dodał, że Trzaskowski powinien odpowiadać na pytania, "dlaczego w Warszawie zostało zalanych tyle ulic, dlaczego Trasa Łazienkowska jest nieprzejezdna, dlaczego warszawiacy mieli awarię elektryczności".

bia/zdr/prz/ polsatnews.pl, PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie