Zamknięte kąpieliska w Dąbrowie Górniczej. Ratownicy zeszli z plaży

Polska
Zamknięte kąpieliska w Dąbrowie Górniczej. Ratownicy zeszli z plaży
Wikimedia Commons/Andrzej Hajdas/CC BY-SA 4.0/Zdj. ilustracyjne
Molo nad zbiornikiem wodnym Pogoria III w Dąbrowie Górniczej

Kąpieliska nad Pogorią III oraz nad Pogorią I w Dąbrowie Górniczej zostały zamknięte, ponieważ ratownicy wodni, którzy mieli dbać o bezpieczeństwo plażowiczów, zrezygnowali z pracy. Decyzję tłumaczą m.in. obawą o swoje zdrowie.     

Opiekę nad plażowiczami korzystającymi z kąpielisk nad Pogorią III oraz nad Pogorią I w Dąbrowie Górniczej, zgodnie z rozstrzygniętym przetargiem, mieli pełnić ratownicy wodni z Ratownictwa Wodnego RP.

 

Napięta sytuacja

 

Jednak w miniony weekend, gdy na plażach wokół Pogorii III pojawiło się bardzo dużo osób, ratownicy w pewnym momencie opuścili posterunki. Jak później tłumaczyli, nie posiadali wystarczającej ilości sprzętu oraz wieżyczek, z których mieli prowadzić obserwację, zaś ludzie tłumnie zgromadzeni na plażach nie zachowywali wymaganego dystansu społecznego.

 

Tym samym, od 30 czerwca kąpieliska są zamknięte.

 

ZOBACZ: Basen za 20 mln zł stoi zamknięty od dwóch lat. Został wybudowany nielegalnie

 

Zarządzające nimi Centrum Sportu i Rekreacji w Dąbrowie Górniczej wydało w związku ze sprawą oświadczenie, w którym zobowiązało ratowników z Ratownictwa Wodnego RP do wywiązania się z zapisów umowy.

 

Podkreślono w nim, że kontrola kąpieliska wykazała, że podmiot odpowiedzialny za jego organizację nie oznakował obiektu w należyty sposób, nie posiadał odpowiedniego sprzętu i wyposażenia w ilości określonej obowiązującymi przepisami, a także w nienależyty sposób zorganizował służby ratownicze na terenie kąpieliska.

 

"Rozwiążemy umowę"

 

Ratownictwo Wodne RP poprosiło CSiR o polubowne rozwiązanie umowy, na co jednak nie wyrażono zgody.

 

- Wezwaliśmy wykonawcę umowy do powrotu i zabezpieczania plaż we wtorek 30 czerwca do końca dnia. Jeśli ratowników nie będzie, wówczas rozwiążemy z Ratownictwem Wodnym RP umowę w trybie natychmiastowym, zgodnie ze wszystkimi konsekwencjami zapisanymi w umowie - powiedział portalowi dziennikzachodni.pl Henryk Mańka, zastępca dyrektora Centrum Sportu i Rekreacji w Dąbrowie Górniczej.

 

ZOBACZ: Burza zaskoczyła ich w łodzi wiosłowej na jeziorze Wigry. Uratowała ich policyjna motorówka

 

Choć obecnie kąpielisko jest zamknięte, w trybie interwencyjnym, dyżurowym służbę pełnią tam ratownicy WOPR-u.

 

CSiR musi znaleźć ratowników na cały sezon letni.

emi/prz/ dziennkzachodni.pl, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!