Pijana matka zabiła psa na oczach dzieci

Polska
Pijana matka zabiła psa na oczach dzieci
needpix.com
Czworonóg został wyrzucony przez 38-letnią kobietę z balkonu

38-letnia bydgoszczanka na oczach dzieci, które były pod jej opieką, wyrzuciła czworonoga z dziesiątego piętra bloku. Kobieta miała ponad dwa promile alkoholu w organizmie. Grozi jej do pięciu lat pozbawienia wolności.

Policja z bydgoskiego Szwederowa dostała zawiadomienie o psie leżącym przed jednym z budynków. Ze zgłoszenia wynikało, że zwierzę miało wypaść z okna.

 

"Skomlał i próbował się wyrwać z opresji"

 

Na miejscu mundurowi zastali zgłaszającą oraz inną kobietę, która siedziała przy psie. Zwierzę nie dawało już oznak życia. Nieopodal było też dwoje dzieci. Do zdarzenia doszło w miniony czwartek, ok. godziny 21:30, przy ul. Czartoryskiego w Bydgoszczy.

 

ZOBACZ: Znalazła zakrwawionego psa pod wanną. Partner twierdził, że to był wypadek

 

Jak się później okazało, pies nie wypadł z okna. Czworonóg został wyrzucony przez 38-letnią kobietę z balkonu.

 

"Z ustaleń policjantów pracujących na miejscu zdarzenia wynikało, że nietrzeźwa 38-latka, w obecności swoich dzieci, najpierw mocno ściskała psiaka tak, że ten skomlał i próbował się wyrwać z opresji, a moment później wyszła z nim na balkon i z premedytacją wyrzuciła z 10. piętra. Zwierzę upadku nie przeżyło" - informuje zespół prasowy bydgoskiej policji.

 

Miała ponad 2  promile alkoholu

 

Funkcjonariusze zatrzymali mieszkankę Bydgoszczy. Małoletni, będący pod jej opieką, trafili do rodziny. 38-latka przeszła badanie stanu trzeźwości. Okazało się, że kobieta miała ponad dwa promile alkoholu w organizmie. Ze względu na to, że pilnowała w takim stanie dzieci, toczy się wobec niej postępowanie ws. niewłaściwego sprawowania opieki. Został powiadomiony również sąd rodzinny.

 

ZOBACZ: Dwukrotnie z premedytacją najechał na psa, skazano go na prace społeczne

 

Kobieta usłyszała już zarzut dotyczący zabicia czworonoga ze szczególnym okrucieństwem. Prokurator skierował akta sprawy do sądu z wnioskiem o zastosowanie wobec bydgoszczanki środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztu.

 

W sobotę sędzia, po zapoznaniu się ze zgromadzonym materiałem dowodowym, zadecydował, by kobieta trafiła na miesiąc do aresztu. Za zabicie ze szczególnym okrucieństwem zwierzęcia grozi jej kara do 5 lat więzienia. Z kolei dodatkowo odpowie przed sądem za nienależyte sprawowanie opieki nad dziećmi.

ms/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!