Kosiniak-Kamysz wzywa do ponadpartyjnego Paktu na rzecz Zdrowia

Polska
Kosiniak-Kamysz wzywa do ponadpartyjnego Paktu na rzecz Zdrowia
PAP/Waldemar Deska
Władysław Kosiniak-Kamysz zaproponował ponadpartyjny Pakt na rzecz Zdrowia

Do zawarcia ponadpartyjnego Paktu na rzecz Zdrowia wezwał swoich kontrkandydatów w wyborach prezydenckich Władysław Kosiniak-Kamysz. Lider PSL proponuje m.in. oddłużenie szpitali, dofinansowanie leczenia, odbiurokratyzowanie ochrony zdrowia i podniesienie wynagrodzeń jej pracowników.

- Proponuję i wzywam wszystkich innych kandydatów, żeby podpisali się pod Paktem na rzecz Zdrowia, gdzie zagwarantujemy - niezależnie od wyniku wyborczego - wspólne przeprowadzenie reformy ochrony zdrowia" - mówił we wtorek Kosiniak-Kamysz we wsi Studzionka k. Pszczyny (woj. śąskie), gdzie uczestniczył w otwarciu inhalatorium solankowego.

 

ZOBACZ: Sanatoria i uzdrowiska znów otwarte. Jest jeden warunek wyjazdu

 

- Wzywam wszystkich kandydatów do ponadpartyjnego, ponadpolitycznego porozumienia - Paktu na rzecz Zdrowia - dla zdrowia Polek, Polaków, dla zdrowia wszystkich naszych rodzin w Polsce, dla zdrowia Polski - dodał.

 

Podkreślił, że Pakt ma być realizowany "na rzecz pacjenta, który ma być w centrum, opieki nad nim i nad jego rodziną", a także na rzecz "ochrony zdrowia, która funkcjonuje dobrze, nie jest zbiurokratyzowana i jest dostępna". Reformę ochrony zdrowia Kosiniak-Kamysz uznał za jedno z największych wyzwań dla Polski.

 

Bolączki systemu

 

Mówiąc o bolączkach obecnego systemu lider ludowców wskazał m.in. na ograniczony dostęp do lekarzy specjalistów. Według niego, w ostatnich latach do lekarzy 26 specjalności wydłużyły się kolejki, do 4 skróciły się, a do 13 pozostały bez zmian; wiele miesięcy czeka się także - według polityka PSL - na rehabilitację, zaś zadłużenie szpitali przekracza 14 mld zł.

 

ZOBACZ: 52 tys. pracowników hiszpańskiej służby zdrowia zakażonych koronawirusem

 

- 20 procent lekarzy jest w wieku powyżej 65 roku życia, a średni wiek pielęgniarek wynosi 52 lata; w 2030 roku to będzie 60 lat (…). Trzeba postawić na dostępność zawodów medycznych, bardzo wyraźnie zachęcić, żeby młodzi ludzie chcieli iść w kierunku pielęgniarstwa, ratownictwa medycznego, fizjoterapii czy studiować na kierunku lekarskim i lekarsko-dentystycznym - mówił Kosiniak-Kamysz.

 

Główne założenia

 

Wśród głównych założeń Paktu na rzecz Zdrowia wymienił dofinansowanie ochrony zdrowia i oddłużenie szpitali, dofinansowanie leczenia i zwiększenie jego dostępności, skrócenie kolejek do lekarzy, odbiurokratyzowanie ochrony zdrowia oraz podniesienie wynagrodzeń dla wszystkich pracowników. Przypomniał też o projekcie PSL "Premia dla bohatera", który ma nagrodzić finansowo medyków walczących z koronawirusem.

 

Kosiniak-Kamysz podkreślił konieczność - jak mówił - odbudowy przemysłu farmaceutycznego w Polsce. Opowiedział się za skróceniem procesu specjalizacyjnego lekarzy, uproszczeniem nostryfikacji, reorganizacją ochrony zdrowia oraz ustanowieniem koordynatorów działań medycznych w każdym województwie.

 

ZOBACZ: Apel ministra zdrowia do kandydatów na prezydenta. Chodzi o ich spotkania z wyborcami

 

Kandydat ludowców na prezydenta ocenił, że jego rywale "zdezerterowali" z obszaru ochrony zdrowia, który dla niego jest priorytetem. - To moje zobowiązanie lekarza, pacjenta, polityka, kandydata na prezydenta - podkreślił.

 

Narodowy Program Antysmogowy

 

Podczas konferencji prasowej w Studzionce Kosiniak-Kamysz mówił też o konieczności realizacji Narodowego Programu Antysmogowego oraz opowiedział się za wprowadzeniem zerowego VAT-u na zdrową żywność, którą uznał za "markę narodową Polski".

 

Mówiąc o wizji swojej prezydentury, Kosiniak-Kamysz podkreślił konieczność przywracania poczucia wspólnoty Polaków, a także współpracy, szacunku do drugiego człowieka i dbałości o jego godność.

 

ZOBACZ: Krzysztof Bosak: rząd chce obniżyć jakość ochrony zdrowia

 

- Nie wyobrażam sobie, żeby można było sprawować urząd prezydenta nie szukając porozumienia, tylko opierając się na jednym środowisku politycznym i dbając o jedną grupę, jedno środowisko polityczne, reprezentując tylko część Polski - powiedział lider ludowców.

 

- To nie jest ważne, czy wszyscy na ciebie głosowali. Jak zostajesz prezydentem Rzeczpospolitej, masz jeden święty, wielki obowiązek - bycia prezydentem wszystkich i dla wszystkich Polaków. Uważam, że to jest najważniejsza sprawa, żeby reprezentować wszystkich swoich rodaków - niezależnie czy na ciebie głosują, czy mają inne poglądy polityczne - podsumował prezes PSL.

ac/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze