"To się dzieje na własną prośbę rządzących". Szłapka o sytuacji w woj. śląskim

Polska
"To się dzieje na własną prośbę rządzących". Szłapka o sytuacji w woj. śląskim
Polsat News
Goście Piotra Witwickiego w "Śniadaniu w Polsat News"

- Zamknięte były lasy, a nikt nie wpadł na to, że górnicy zjeżdżają w podziemie, mają wspólny obieg powietrza, wspólne łaźnie. To idealne warunki do tego, żeby szybko się rozprzestrzeniał wirus - mówił w "Śniadaniu w Polsat News" Adam Szłapka (KO). - Sytuacja związana z koronawirusem jest opanowana - przekonywała z kolei Anna Milczanowska (PiS).

Gośćmi Piotra Witwickiego w "Śniadaniu w Polsat News" byli: Adam Szłapka (KO), Adrian Zandberg (Lewica), Anna Milczanowska (PiS), Marek Sawicki (PSL-Koalicja Polska), Robert Winnicki (Konfederacja) oraz prof. Andrzej Zybertowicz (Kancelaria Prezydenta). 

 

W sobotę padł rekord dobowego przyrostu zakażeń w Polsce - zdiagnozowano 576 nowych przypadków. Ponad połowa z nich pochodzi z jednego ogniska w woj. śląskim - kopalni Zofiówka. Dotychczas potwierdzono łącznie 25 986 zakażeń. Od początku epidemii zmarło 1 153 pacjentów.

 

ZOBACZ: Chaos w epicentrum epidemii. Koronawirus w woj. śląskim

 

Anna Milczanowska (PiS) powiedziała, że udało się zapobiec rozprzestrzenianie się wirusa w pozostałych kopalniach i przebadano ponad tysiąc górników. - W woj. łódzkim też mamy dwa większe ogniska. Jak widzimy, jeżeli chodzi o pozostałe regiony kraju, sytuacja się tam ustabilizowała i wyciszyła - mówiła.

 

Jak podkreśliła, dziennie przeprowadza się ponad 20 tys. testów na Covid19. - Ciągle prosimy, żeby były noszone maseczki, żeby zachowywać bezpiecznie odległości, zwłaszcza w pomieszczeniach publicznych, środkach komunikacji - dodała.

 

Milczanowska podkreśliła, że sytuacja jest "opanowana", odchodzi się od szpitali jednoimiennych, a na nowo otwarte są baseny i siłownie.

 

"Nie trzeba być ekspertem"

 

Adam Szłapka (KO) zwrócił z kolei uwagę na "pewną niefrasobliwość lub nieudolność" obozu rządzącego. - Wyłączone były lasy, wszystko, a nikt nie wpadł na to, że górnicy w kopalni zjeżdżają w podziemie, mają wspólny obieg powietrza, wspólną łaźnię. To idealne warunki do tego, żeby bardzo szybko się rozprzestrzeniał wirus - mówił.

 

Jak dodał, nie trzeba być ekspertem by wiedzieć, że stwarza ryzyko zakażenia. - To się dzieje na własną prośbę rządzących - ocenił.

 

ZOBACZ: Koronawirus a grypa. Czym się różnią?

 

"Histeryczne głosy"

 

Doradca prezydenta prof. Andrzej Zybertowicz zapytany czy sytuacja w woj. śląskim dzieje się "na prośbę rządzących" odpowiedział, że rządzący są zawsze odpowiedzialni za bieg spraw publicznych. Zaznaczył jednak, że pamięta "histeryczne głosy przeciwko głosowaniu korespondencyjnemu".

 

- Pomijam część zarzutów związanych z techniką tego głosowania, co było uzasadnione, ale jak przypominam sobie tylko zarzuty zdrowotne, to musimy sobie jasno uświadomić: to było instrumentalne podgrzewanie nastrojów, tworzenie paniki w społeczeństwie - powiedział.

 

Według niego "bardzo trudno jest odróżnić głosy, które są uzasadnione, analityczne, od tych, które stanowią czysto polityczną przepychankę". Jak dodał, zarzuty opozycji o rzekomym fałszowaniu wyborów kopertowych "nie znalazły żadnego potwierdzenia".

 

"Brakuje danych ws. zakażonych chorujących na nowotwory"

 

Adrian Zandberg (Lewica) mówił z kolei, że rząd bierze pełną odpowiedzialność za tempo odmrażania gospodarki. - Mam jeden poważny zarzut. Rząd cały czas nie położył na stole zasad, w oparciu o które podejmuje te decyzje - powiedział.

 

Jak wyjaśnił, w niektórych krajach obowiązuje zasada konkretnych wskaźników dot. statystyk związanych z Covid19. - Jeżeli wskaźnik spada do jakiegoś poziomu, to wtedy zdejmujemy jakieś obostrzenia - mówił.

 

- Ja bym chciał takiej właśnie odpowiedzialnej decyzji podejmowanej przez rząd. Decyzje oparty o wiedzę, fakty - dodał.

 

Robert Winnicki (Konfederacja) stwierdził z kolei, że w opinii publicznej brakuje debaty nad tym, jak przebiega epidemia od strony medycznej. Wskazał m.in. na brak danych dot. śmierci zakażonych pacjentów, którzy zmarli na inne choroby, np. nowotwory. 

 

- Gdyby testy były masowe, masowe byłyby także nowe przypadki - podkreślił. Jak ocenił, dane w Polsce są "wielokrotnie zaniżone".

 

Dotychczasowe odcinki "Śniadania w Polsat News" można obejrzeć w zakładce "Programy". 

zdr/ Polsat News
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie