9-latek zbudował bezdotykową maszynę do mycia rąk. Nagrodził go prezydent

Technologie
9-latek zbudował bezdotykową maszynę do mycia rąk. Nagrodził go prezydent
Youtube/Mobile Journalism Africa; Screen
9-latek jest najmłodszą osobą odznaczoną przez prezydenta

9-letni Stephen Wamukota z Kenii zainspirowany komunikatami, by "zostać w domu" i dokładnie myć ręce w dobie pandemii postanowił pomóc lokalnej społeczności. Chłopiec wymyślił i - z niewielką pomocą swojego ojca - zbudował drewnianą maszynę do mycia rąk. Zamiast dotykania rękami kurków... wystarczy użyć nóg.

Na swój pomysł chłopiec wpadł po obejrzeniu programu w lokalnej stacji telewizyjnej, w którym eksperci tłumaczyli jak chronić się przed zakażeniem koronawirusem. Od 27 maja w kraju niemal codziennie odnotowywanych jest ponad 100 nowych przypadków. Łącznie z powodu Covid-19 zmarło w Kenii 78 osób.

 

"Każdy powinien regularnie myć ręce"

 

- Kiedy prezydent ogłosił pierwsze przypadki zakażeń, przekazał również, że każdy regularnie powinien myć ręce, by zapobiec zakażeniu. Po jakimś czasie mój syn przekazał mi, że wpadł na pomysł konstrukcji, która ułatwi mycie rąk - powiedział CNN James Wamukota, ojciec 9-latka.

 

ZOBACZ: W przydomowym warsztacie konstruktor zbudował linię do produkcji maseczek

 

Mężczyzna na co dzień zajmuje się naprawianiem sprzętów elektronicznych. Pewnego dnia, po powrocie z pracy zauważył, że syn buduje swoją własną konstrukcję z drewnianych części. Maszyna początkowo była niestabilna, ale z pomocą dorosłego ostatecznie stała się w pełni funkcjonalna.

 

 

Do drewnianej konstrukcji przymocowana jest plastikowa miska, baniak z wodą i dozownik z mydłem. Naciśnięcie jednego z zamontowanych pedałów powoduje przesunięcie baniaka w taki sposób, by leciała z niego woda. Drugi pedał pozwala na wyciśnięcie mydła z dozownika. Film pokazujący sposób działania maszyny James Wamukota opublikował w internecie.

 

Najmłodszy nagrodzony

 

Niecodzienny wynalazek wzbudził zainteresowanie lokalnych mediów i przedstawicieli samorządu. Gubernator hrabstwa Bungoma Wycliffe Wangamati w maju osobiście wypróbował sprzęt. Zrobiło to na nim na tyle duże wrażenie, że obiecał przyznanie chłopcu stypendium, dzięki któremu będzie mógł bez problemów uczęszczać do szkoły podstawowej i ponadpodstawowej.

 

W ostatni poniedziałek Stephen otrzymał nagrodę od prezydenta kraju Uhuru Kenyatty. Odznaczenie to zazwyczaj jest przyznawane osobom piastującym wysokie stanowiska publiczne, których praca w sposób istotny wpłynęła na życie kraju. Do tej pory wyróżnienie od prezydenta Kenyatty przyznano 68 osobom. Stephen jest z nich najmłodszy.

 

- Zawsze marzył o tym, by zostać inżynierem, budować fabryki. Mam nadzieję, że jego marzenia się spełnią - przekazał ojciec chłopca.

bas/ml/ CNN, BBC, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!