"Tato, wołają cię!". Niecodzienna sytuacja w Senacie [WIDEO]

Polska
"Tato, wołają cię!". Niecodzienna sytuacja w Senacie [WIDEO]
Polsat News
Wicemarszałek Michał Kamiński próbował nawiązać połączenie z senatorem Aleksandrem Pociejem

Do niecodziennej sytuacji doszło podczas środowych obrad Senatu. W pewnej chwili, w czasie debaty, słychać było głos syna jednego z senatorów Koalicji Obywatelskiej, Aleksandra Pocieja. Na sali wybuchł gromki śmiech.

W trakcie posiedzenia Senatu członkowie izby debatowali m.in. nad realizacją postanowień antyprzemocowej konwencji stambulskiej oraz o wydarzeniach podczas strajku przedsiębiorców, podczas którego zatrzymany miał zostać senator KO Jacek Bury.

 

ZOBACZ: "Upadłem na kolana, dostałem uderzenie w plecy". Senator Bury o policyjnej interwencji

 

W trakcie obrad nad tym punktem pojawił się również wiceszef MSWiA Maciej Wąsik, który odpowiadał na poselskie interpelacje. Swoje pytanie miał zadać również Aleksander Pociej (KO), który brał udział w posiedzeniu w trybie zdalnym.

 

Wicemarszałek Michał Kamiński (PSL) połączył się z senatorem Pociejem, aby ten zadał pytanie wicemnistrowi Wąsikowi. Po chwili ciszy wicemarszałek miał wątpliwości, czy połączenie udało się nawiązać. Wtedy, zamiast senatora KO, zebrani na sali usłyszeli głos jego syna: "Tato, wołają cię!".

 

WIDEO: niecodzienna sytuacja w Senacie 

- Szybko, szybko! - można było usłyszeć, gdy senator był popędzany przez swojego syna.

 

Sytuacja spowodowała wybuch śmiechu na sali, a senatorowie nie kryli zdziwienia. - Tak, dziękuję bardzo - odpowiedział po chwili Pociej i zadał pytanie Wąsikowi.

zdr/luq/ polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie