Polak w Anglii zabił żonę i córkę. Złapali go sąsiedzi

Świat
Polak w Anglii zabił żonę i córkę. Złapali go sąsiedzi
Flickr/Charlie/CC BY 2.0/Zdj. ilustracyjne
39-latek został aresztowany pod zarzutem podwójnego zabójstwa

39-letni Polak został oskarżony o zabicie swojej żony i 18-letniej córki w Salisbury w południowej Anglii. Uciekającego mężczyznę złapali sąsiedzi zaalarmowani przez 5 i 6-letnią dziewczynkę, które powiedziały, że "mamusia została pocięta". W domu znaleziono zakrwawione ciała dwóch kobiet.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek po południu.

 

Sąsiedzi usłyszeli krzyki dobiegające z domu polskiej rodziny. - Hałas był przerażający - relacjonowali.

 

Z domu uciekły dwie zapłakane dziewczynki. Dziećmi zajął się sąsiad, który zabrał 5 i 6-latkę do siebie, zamówił pizzę i pozwolił im oglądać bajki. - Staraliśmy się zapewnić dzieciom rozrywkę. W pewnym momencie jedna z nich powiedziała: z mamusią nie jest najlepiej, bo ktoś dźgnął ją w gardło, ale powinna wydobrzeć do piątku. To było okropne - relacjonował sąsiad. 

 

ZOBACZ: Pobite pięcioletnie bliźniaczki. Zatrzymana matka, konkubent z zarzutem usiłowania zabójstwa

 

67-letni weteran, który wbiegł do domu jako pierwszy, znalazł ranną 40-letnią kobietę. Próbował zatamować krwotok. - Kopała i krzyczała: "gdzie są moje dzieci". Pomagaliśmy używając ręczników - mówił "The Sun". Kobietą zajęli się ratownicy, ale nie udało się jej uratować. Na miejscu odkryto też zwłoki 18-letniej córki małżeństwa.

 

Powalili go sąsiedzi

 

39-letni ojciec rodziny próbował uciec z posesji. Jak relacjonuje "Daily Mail", dwóm "dużym" budowniczym udało się go dogonić i powalić. Przetrzymali mężczyznę do czasu przyjazdu policji.

 

Jeden z sąsiadów powiedział, że jego 70-letnia matka jest w szoku. - Słyszała te straszne krzyki i nic nie mogła zrobić - opowiadał.

 

ZOBACZ: Prokuratura bada sprawę zabójstwa pięciolatki. Zatrzymano matkę

 

Sąsiedzi przyznają, że wcześniej w domu polskiej rodziny często było słychać kłótnie. Mężczyzna miał nie mieszkać w domu od kilku miesięcy, ale wrócił w ubiegłym tygodniu. Według "Daily Mail" rodzina pochodzi z okolic Tarnowa. 39-latek pracował w jednym z supermarketów.

 

Policja w Wiltshire aresztowała 39-latka pod zarzutem podwójnego zabójstwa. W środę rano przez łącze internetowe odbyła się rozprawa. Mężczyźnie został odczytany akt oskarżenia.

 

Jak podaje "Daily Mail", służby na dachu domu znalazły przedmiot przypominający nóż. 

prz/luq/ The Sun, Daily Mail

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze