Wiceminister zdrowia wezwał polityków do przeprosin. Ci odpowiedzieli

Polska
Wiceminister zdrowia wezwał polityków do przeprosin. Ci odpowiedzieli
Polsat News
Wiceminister Zdrowia Janusz Cieszyński

Wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński domaga się od posła Andrzeja Rozenka i wicemarszałka Sejmu Piotra Zgorzelskiego przeprosin "za haniebne słowa" w mediach na temat ministra Szumowskiego. Dał im na to czas do godz. 13. Politycy odpowiedzieli już na to wezwanie. W poniedziałek na antenie Polsat News Rozenek mówił: rodzina Szumowskich zarabia pieniądze na tym, że w Polsce jest epidemia.

- W związku z opublikowanym przez "Gazetę Wyborczą" i portal wyborcza.pl materiałem, w przypadku którego wydaje się, że tym razem nie były prowadzone żadne konsultacje z prawnikami, w materiale znalazły się nieprawdziwe informacje dotyczące zarówno zakupów realizowanych przez Ministerstwo Zdrowia, jak i nieprawdziwa sugestia, jakoby z Ministerstwem Zdrowia kontaktowało się w sprawie zakupów Centralne Biuro Antykorupcyjne - przekazał Cieszyński na konferencji prasowej.

 

Dodał, że resort będzie domagał się sprostowania zarówno w wydaniu papierowym "GW" jak i na portalu gazeta.pl. - Będziemy domagali się sprostowania kłamliwych, fałszywych informacji, które zostały podane do publicznej wiadomości - podkreślił Cieszyński.

 

Plakaty z Szumowskim

 

- Zgłosimy do prokuratury informację na temat tego, co widziała w ubiegłym tygodniu cała Polska, czyli hejterskiej akcji plakatów, które na nośnikach należących do firmy z koncernu "Agora" na przystankach komunikacji miejskiej zawisły i uderzały w dobre imię pana ministra Łukasza Szumowskiego i jego rodziny - powiedział Cieszyński.  W nocy z czwartku na piątku na wiatach kilku przystanków zamiast reklam pojawiły się plakaty z podobizną ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego.

 

Jak dodał, treść plakatów, jest "tożsama z tą, którą wandale dwukrotnie już narysowali na murach budynku Ministerstwa Zdrowia". 

 

- Wydaje się, że to nie jest przypadek, szczególnie, że akurat dziwnym trafem to właśnie "Gazeta Wyborcza" jako pierwsza dotarła do autorów akcji plakatowych. Chcielibyśmy, żeby to zostało wyjaśnione, chcielibyśmy się dowiedzieć, kto stoi za akcją hejtu wymierzoną w prof. Łukasza Szumowskiego i Ministerstwo Zdrowia. Chcemy, aby w tym zadaniu wsparła nas prokuratura - dodał. 

 

ZOBACZ: Plakaty wymierzone w Szumowskiego. Ministrowie: żądamy ich usunięcia

 

O plakatach ze swoim wizerunkiem minister Szumowski mówił w poniedziałek na antenie Polsatu w "Gościu Wydarzeń". - To typowy objaw hejtu, mowy nienawiści. Dziwnym trafem opisuje to "Gazeta Wyborcza", właścicielem tych nośników jest Agora, wydawca tej gazety. Czy to przypadek? - powiedział szef resortu zdrowia. 

 

Wezwanie do przeprosin

 

- Wzywam pana (wice)marszałka (Piotra - red.) Zgorzelskiego i pana posła (Andrzeja - red.) Rozenka do tego, aby dzisiaj, w ciągu najbliższych dwóch godzin, do godz. 13 przeprosili za haniebne słowa, które wczoraj padły w mediach pod adresem pana ministra Szumowskiego i jego rodziny. Słowa, które są absolutnie nieprawdziwe, które szkalują jego dobre imię i na które nie będzie zgody z naszej strony. W przeciwnym wypadku skierujemy do końca tego tygodnia pozwy w ramach ochrony dóbr osobistych pana prof. Szumowskiego i jego rodziny - dodał.

 

Wiceminister dodał, że politycy ci "sugerowali jakoby minister Szumowski i jego rodzina zarabiali na epidemii". Nie sprecyzował jednak, o które wypowiedzi medialne chodzi. 

 

WIDEO: wiceminister Cieszyński wezwał posła Rozenka i wicemarszałka Piotra Zgorzelskiego do przeprosin 

"Żadnych przeprosin nie będzie"

 

Zapytaliśmy wicemarszałka Piotra Zgorzelskiego o wezwanie do przeprosin przez wiceministra Cieszyńskiego. - Niech wiceminister znajdzie swoje miejsce w szeregu - odpowiedział. 

 

"Naczelny kupiec Ministerstwa Zdrowia Janusz Cieszyński zamiast wzywać kumpli rodziny #Szumowski do zwrotu środków publicznych nadpłaconych za maseczki i respiratory, wzywa mnie do przeprosin za słowa, które w imieniu Polaków skierowałem do pazernej i rozrzutnej władzy" - napisał na Twitterze wicemarszałek Zgorzelski. 

 

 

Na wezwanie wiceministra odpowiedział w mediach społecznościowych również poseł Andrzej Rozenek. "Żadnych przeprosin nie będzie. Trzeba powołać komisję śledczą do zbadania interesów rodziny Szumowskich. Tu moje oficjalne stanowisko, wraz z faktami potwierdzającymi w pełni to co powiedziałem wczoraj w Polsacie News".

 

Poseł Andrzej Rozenek był w poniedziałek gościem "Debaty Dnia" na antenie Polsat News. - Rodzina Szumowskich zarabia duże pieniądze na tym, że w Polsce jest epidemia - stwierdził. Przerwał mu Dominik Tarczyński (PiS) słowami: - Będzie pan miał proces! Gwarantuję to panu!

 

ZOBACZ: Polityk Lewicy mówił o rodzinie Szumowskiego. Tarczyński z PiS obiecał mu proces

 

Polityk Lewicy odpowiedział, że on "nie zarabia na przyłbicach". - Ten sam minister Szumowski nadzorował NCBR, z tego samego NCBR rodzina Szumowskich brała subwencje. To rzeczy niedopuszczalne w państwie demokratycznym - mówił.

 

WIDEO: Poseł Andrzej Rozenek w "Debacie Dnia"

 

pgo/luq/ Polsat News, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!