Protest przedsiębiorców w sobotę. Tanajno poprosił o zabranie ze sobą kilku rzeczy

Biznes
Protest przedsiębiorców w sobotę. Tanajno poprosił o zabranie ze sobą kilku rzeczy
PAP/Marcin Obara
Kandydat na prezydenta RP Paweł Tanajno

W sobotę o godzinie 14:00 w stolicy ma się rozpocząć strajk przedsiębiorców. Poinformował o tym kandydat na prezydenta RP Paweł Tanajno. Stołeczna policja podkreśla, że na sobotę nie zostało zarejestrowane żadne zgromadzenie, dlatego każde będzie nielegalne.

Inicjator strajku przedsiębiorców Paweł Tanajno zapowiedział na sobotę w centrum Warszawy kolejny protest. Ma się on rozpocząć o godz. 14 w okolicy pl. Defilad. "Tym razem zrobimy im demonstrację hybrydową, pierwszą taką w historii Polski (…) Zrobimy manewry godne XXI wieku. Sprytnie uniemożliwimy użycie jakiekolwiek przemocy" – napisał na Facebooku Tanajno.  
 
 
Jak podkreślił kandydat na prezydenta RP, "tym razem nie będzie odcięcia »głowy« marszu, dlatego ważne, aby wszyscy widzieli Live na Facebooku, bo to będzie centrum naszego dowodzenia". 
 
"Zabieramy znicze"

"Parking na pl. Defilad i w okolicach Pałacu Kultury może pomieścić nawet 1000 aut, w tym autobusy. Auto nie mogą być oznaczone. Wszelkie oznaczenia wyciągacie dopiero na znak" - czytamy we wpisie Tanajno. 

Organizator protestu zaapelował, aby demonstranci zabrali ze sobą kwiaty, "najlepiej z białymi i czerwonymi pąkami - dużo". "Zabieramy znicze" - dodał Tanajno.
 

Podkreślił, że każdy, kto będzie chciał wziąć udział w proteście "miał ze sobą jakieś oznaczenie
strajku - najlepiej flagi a minimalnie wydrukowane kartki z logiem strajku do trzymania nad głową".
 
"PiS się chwieje, zwyciężają obywatele"
 
Tanajno zapowiada, że uczestnicy protestu będą utrzymywać odpowiednie odstępy od siebie. "Zachowanie 2 metrów wyklucza jakiekolwiek kary ze strony GIS. Zgromadzenie mamy legalne a w świetle rozporządzeń sanitarnych będziemy również działać zgodnie z prawem" - zaznaczył.

"Nasza demonstracja potrwać może długo i zmieniać swój charakter - pieszy, samochodowy, stacjonarnie i w ruchu, warto mieć w aucie prowiant i wodę oczywiście z gazem. Inny rodzaj gazu jest nie przewidziany na naszej legalnej demonstracji" - czytamy we wpisie Tanajno.
 

"Koniecznie musicie zabrać ze sobą świadomość, że bierzecie udział w historycznych wydarzeniach i poczucie bliskiego zwycięstwa w słusznej sprawie. PiS się chwieje, zwyciężają obywatele" - dodał.

 

"Obecny przekaz wskazuje, że główny cel protestujących to walka z Policją" 

 

Policja zwraca uwagę, że na sobotę nie zostało zarejestrowane żadne zgromadzenie, dlatego każde będzie nielegalne.

 

"Informujemy, że żadne zgromadzenie nie zostało zarejestrowane. Wszystkie zgromadzenia będą nielegalne. Obecny przekaz wskazuje, że główny cel protestujących to walka z Policją. Pomysłodawcy, mówiąc o proteście, używają określeń »hybrydowy« i »manewry«. Czuć charakter »pokojowy«" – czytamy na twitterze stołecznej policji.

 

 

W ubiegłym tygodniu w Warszawie odbył się protest tzw. przedsiębiorców. Zatrzymanych zostało blisko czterysta osób, w tym pięć procesowo. Wobec zgromadzonych użyto gazu i siły fizycznej, co – jak wyjaśniła stołeczna policja - było skutkiem agresji ze strony protestujących i czynnej napaści na funkcjonariuszy.

 

ZOBACZ: "Wszelkie zgromadzenia będą nielegalne". Policja ostrzega przed planowanymi protestami

 

Policja podkreślała, że zgromadzenie to, w obliczu panujących obostrzeń związanych z epidemią koronawirusa, było nielegalne, nie zostało zarejestrowane przez stołeczny ratusz.

 

Głos w sprawie interwencji funkcjonariuszy zabrał też szef MSWiA Mariusz Kamiński, stwierdzając, że pod ich adresem narasta kampania oszczerstw i pomówień.

 

Kamiński w specjalnym liście zapewnił policjantki i policjantów, że jako szef MSWiA działania porządkowe z ubiegłego weekendu w Warszawie uważa za niezbędne i adekwatne do zaistniałej sytuacji. W jego ocenie padające w przestrzeni publicznej oskarżenia wobec policji są "bezpodstawne i motywowane politycznie".

luq/ polsatnews.pl, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze