Protest przedsiębiorców w Warszawie. Miasto nie mogło wpisać zgromadzenia do rejestru

Polska
Protest przedsiębiorców w Warszawie. Miasto nie mogło wpisać zgromadzenia do rejestru
Polsat News
W Warszawie trwa kolejny protest przedsiębiorców

Zgodnie z obowiązującym rozporządzeniem premiera Mateusza Morawieckiego dotyczącego zakazu zgromadzeń Warszawa nie mogła wpisać zgromadzenia na pl. Zamkowym do rejestru - poinformowała rzeczniczka stołecznych władz Karolina Gałecka, odnosząc się do sytuacji na pl. Zamkowym.

Protestujący na placu Zamkowym zaczęli zbierać się około godziny 15:00 w związku z kolejnym tzw. strajkiem przedsiębiorców. Dalej w planach mieli przemarsz pod Pałac Prezydencki i Sejm. Obecnie nadal są na placu Zamkowym w okolicy kościoła św. Anny.

 

ZOBACZ: Protest przedsiębiorców w Warszawie. Policja użyła gazu [OGLĄDAJ]

 

"Zgodnie z obowiązującym rozporządzeniem prezesa Rady Ministrów dotyczącym zakazu zgromadzeń, ze względu na Covid 19, m. st. Warszawa nie mogło wpisać dzisiejszego zgromadzenia do rejestru. Organizator otrzymał informację pisemną prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego" - napisała na Twitterze Gałecka.

 

 

Zgromadzenie nielegalne

 

KSP od początku podkreśla, że zgromadzenie to jest nielegalne. Wobec tego, że tłum się nie rozchodził, policjanci rozpoczęli legitymowanie uczestników i zatrzymano prewencyjnie niektóre osoby protestujące.

 

ZOBACZ: Senator Jacek Bury zatrzymany podczas protestu. Jest komentarz policji

 

Podczas transmitowanej w mediach społecznościowych przez organizatorów relacji na żywo uczestnicy zgromadzenia zaczęli informować także, że użyto wobec nich gazu. Informację potwierdził rzecznik KSP. Jak podkreślił, użycie tego środka przymusu spowodowana była czynną napaścią na funkcjonariuszy.

 

Tzw. strajk przedsiębiorców na placu Zamkowym relacjonowany jest m.in. przez kandydata na urząd prezydenta Pawła Tanajno. Uczestnicy mają ze sobą transparenty z logo strajku.

ac/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze