Dzielnicowy "zwalniał " z kwarantanny za łapówki. Zarzuty prokuratury

Polska
Dzielnicowy "zwalniał " z kwarantanny za łapówki. Zarzuty prokuratury
Polsat News
Policjant miał "zwalniać" z kwarantanny za łapówki.

Policjant z powiatu lwóweckiego na Dolnym Śląsku, który był odpowiedzialny za sprawdzanie, czy obywatele wypełniają warunki kwarantanny, został zatrzymany za nadużycia. Prokurator zarzucił mu przyjęcie 200 euro łapówki za wskazanie, że kontrolowany przez niego mężczyzna wykonał na terenie Niemiec test na obecność COVID-19 i uzyskał wynik negatywny. Dzięki mógł zostać zwolniony z odosobnienia.

Dzielnicowy z lwóweckiej policji został zatrzymany w środę 20 maja. Mężczyznę doprowadzono do Prokuratury Rejonowej w Bolesławcu, gdzie przedstawione mu zostały zarzuty trzech przestępstw, których dopuścił się w okresie od 6 do 20 maja 2020 roku. Prokurator wystąpił także do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące. Funkcjonariusz powoływał się bowiem na wpływy w Straży Granicznej oraz Sanepidzie.

 

Dwieście euro za "zwolnienie" z kwarantanny

 

"Ustalono, przyjął on korzyść majątkową w wysokości 200 euro w zamian za pośrednictwo w zniesieniu obowiązku kwarantanny dla rodziny mieszkającej w jednej z miejscowości na terenie powiatu lwóweckiego, przed upływem 14-dniowego terminu od momentu przekroczenia granicy polsko-niemieckiej przez jednego z jej członków" - poinformowała Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze w swoim komunikacie.

 

ZOBACZ: Udawał policjanta i kontrolował, czy sklepy przestrzegają zasad w czasach koronawirusa

 

Marcin S. miał poświadczyć nieprawdę w notatkach urzędowych wskazując w nich między innymi, że mężczyzna z wymienionej rodziny wykonał na terenie Niemiec test na obecność wirusa COVID-19 i uzyskał wynik negatywny. Dzięki temu mógł zostać zwolniony z obowiązku odbywania kwarantanny wraz z domownikami.

 

Chciał pieniędzy za zatajenie opuszczenia domu

 

Ponadto, Marcin S. zażądał 1500 zł łapówki od innego mieszkańca powiatu lwóweckiego, który również przebywał na kwarantannie w związku z przekroczeniem granicy polsko-niemieckiej. W zamian miał odstąpić od ukarania mężczyzny za zmianę miejsca pobytu. Zaoferował też, podobnie jak w pierwszym przypadku, pomoc w zniesieniu obowiązku kwarantanny.

 

ZOBACZ: Udając policjantów wyłudzili co najmniej milion złotych

 

Samodzielne decydowanie przez dzielnicowego o zakończeniu kwarantanny osób, której zostały nią objęte w zamian za przyjmowanie korzyści majątkowych stwarzało realne niebezpieczeństwo rozprzestrzenienia się epidemii, co w dalszej kolejności mogło stanowić zagrożenie dla zdrowia i życia mieszkańców kontrolowanego przez niego obszaru - uznała prokuratura.

 

Policjantowi grozi do 10 lat więzienia. Prokuratura Rejonowa w Bolesławcu, w ramach prowadzonego śledztwa, sprawdza m.in. czy policjant nie popełnił większej liczby podobnych przestępstw.

hlk/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze