Złamał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Z bmw wypadł silnik

Moto
Złamał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Z bmw wypadł silnik
KWP Wrocław
38-letni kierowca nie posiadał uprawnień, które decyzją sądu utracił dożywotnio

Mieszkaniec Legnicy, którego auto wypadło z drogi i uderzyło w bariery energochłonne na trasie S-3 w okolicach Głogowa (woj. dolnośląskie), złamał dożywotni sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Jego bmw nie było zarejestrowane, nie posiadało ubezpieczenia OC, a tablice pochodziły z innego auta. Kierowcy grozi do 5 lat więzienia.

Kierowca bmw nie odniósł poważnych obrażeń, był trzeźwy, a zdarzenie tłumaczył zmęczeniem. - Stracił panowanie nad pojazdem, który wypadł z drogi i uderzył w bariery energochłonne - wyjaśniał podinsp. Bogdan Kaleta z policji w Głogowie.

 

ZOBACZ: Oblali czymś auto i podpalili. "Działali na zlecenie"

 

Siła uderzenia była tak duża, że z auta wypadł silnik, który znalazł się kilkanaście metrów od samochodu.

 

Z auta wypadł silnik, znalazł się kilkanaście metrów od samochoduKWP Wrocław
Z auta wypadł silnik, znalazł się kilkanaście metrów od samochodu

 

Auto nigdy nie było zarejestrowane w Polsce KWP Wrocław
Auto nigdy nie było zarejestrowane w Polsce

 

Policjanci ustalili, że 38-letni kierowca nie posiada uprawnień, które decyzją sądu utracił dożywotnio. Jego auto nigdy nie było zarejestrowane w Polsce i nie posiadało obowiązkowego ubezpieczenia OC. 

 

ZOBACZ: Wyprzedził i nagle zahamował. Groźne zdarzenie na drodze ekspresowej nagrała kamera

 

Mężczyźnie grozi teraz kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Tablice rejestracyjne zamontowane na bmw pochodziły z innego samochoduKWP Wrocław
Tablice rejestracyjne zamontowane na bmw pochodziły z innego samochodu
grz/prz/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze