Polski weteran spod Monte Cassino uhonorowany w USA. Miał łzy w oczach

Świat
Polski weteran spod Monte Cassino uhonorowany w USA. Miał łzy w oczach
Twitter.com/Matthew Stefanski

W przeddzień rocznicy zwycięstwa pod Monte Cassino 95-letni weteran II korpusu pułkownik Romuald Lipiński został uhonorowany przez Polaków mieszkających w Annandale w stanie Wirginia (USA). Gdy korespondent z Polski umówił się z nim na wywiad, żołnierz II wojny światowej wyszedł przed dom w galowym mundurze. Wtedy odbył się przejazd zorganizowany przez jego rodaków, m.in. w radiowozach na sygnale.

"Panie pułkowniku, ten wywiad to tylko pretekst, ja tu przyjechałem z Polakami, którzy właśnie jadą z tamtej strony, żeby oddać panu hołd i podziękować za pana służbę" - powiedział Paweł Żuchowski zaskoczonemu pułkownikowi Romualdowi Lipińskiemu. Nagle rozległy się rozległy się syreny radiowozów miejscowej policji, a na ulicę wjechało kilkadziesiąt aut z biało czerwonymi flagami. Z okolicznych domów powychodzili sąsiedzi bohatera.

 

Weteren nie mógł ukryć wzruszenia

 

Gdy żołnierz II Korpusu Polskiego zobaczył, co się dzieje przed jego domem w Annandale, nie mógł powstrzymać wzruszenia.

 

"Artur Orkisz i Mateusz Stefański poprosili mnie abym umówił się z pułkownikiem na wywiad, przed jego domem. Weteran w odświętnym ubraniu z medalami i beretem czekał na mnie. To miało być pełne zaskoczenie i było. Pułkownik Lipiński był bardzo wzruszony, co widać na filmie, który zmontowałem" - napisał na Facebooku Paweł Żuchowski, korespondent RMF w USA.

 

Stało się to dokładnie w momencie, kiedy w czasie wywiadu dla RMF, 95 letni weteran bitwy pod Monte Cassino mówił, że jest dumny z tego, iż spełnił swój obowiązek wobec Ojczyzny, wobec Polski. 

 

To "Hołd dla polskiego bohatera, płk Romualda Lipińskiego, żołnierza II Korpusu Polskiego, weterana bitwy pod Monte Cassino. Taki przejazd zorganizowali Polacy Matthew Stefanski i Artur Orkisz" - napisał na Twitterze Paweł Żuchowski, korespondent radia RMF w USA.

 

 

"Dołączyło mnóstwo osób"

 

Reporter zamieścił wideo z przejazdu, który odbył się w czasie jego rozmowy z zaskoczonym byłym żołnierzem. "Dołączyło mnóstwo osób. Mnie poproszono, bym umówił się z pułkownikiem na wywiad przed domem" - napisał Żuchowski. W przejeździe uczestniczyło wiele osób pochodzenia oplskiego, które mieszkają w pobliżu stolicy USA, Waszyngtonu.

 

 

"Chciałbym, żeby pamięć o ofiarności tych moich kolegów, którzy tam zostali, zachowała się w Polsce" - powiedział pułkownik Lipiński w rozmowie z polskim dziennikarzem i przypomniał, że w południe 18 maja 1944 roku na gruzach klasztoru we włoskim Monte Cassino polski plutonowy Emil Czech odegrał hejnał mariacki na znak zwycięstwa odniesionego przez Polaków nad niemiecką załogą twierdzy. W poniedziałek przypada 76. rocznica tego wydarzenia.

 

Polski pułkownik zdobywał Monte Cassino

 

"Linie niemieckie zostały przełamane 18 maja (...) dzięki natarciom Francuskiego Korpusu Ekspedycyjnego i II Korpusu Polskiego oraz brytyjskiej 78 Dywizji. Wśród polskich żołnierzy był również pułkownik Romuald Lipiński, który dziś mieszka po Waszyngtonem" - napisał Żuchowski.

 

 

hlk/ polsatnews.pl, RMF FM

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze