Premier chciała usiąść w kawiarni. Pracownicy lokalu się nie zgodzili

Polska
Premier chciała usiąść w kawiarni. Pracownicy lokalu się nie zgodzili
Governor-General of New Zealand/CC BY 4.0
Premier i jej partner zatrzymani przed wejściem do kawiarni

Premier Nowej Zelandii Jacinda Ardern wraz ze swoim partnerem chciała wejść do jednej z popularnych kawiarni w Wellington. Okazało się jednak, że nawet najważniejsza osoba w państwie musi przestrzegać zasad dystansowania społecznego. Pracownicy lokalu wytłumaczyli, że w środku siedzi już zbyt dużo ludzi.

O niecodziennej sytuacji poinformował na Twitterze jeden z internautów - świadek zamieszania. "O mój boże, Jacinda Ardern właśnie próbowała wejść do Olive, ale jej nie pozwolono, bo nie ma już miejsc" - napisał.

 

ZOBACZ: Wszedł do salonu tuż przed zamknięciem. Wysokość napiwku wprawiła w osłupienie

 

Na tweeta odpowiedział partner pani premier, Clarke Gayford. "Muszę wziąć pełną odpowiedzialność za tę sytuację. Przegapiłem sprawę i nigdzie nie zarezerwowałem" - napisał.

 

 

Okazało się jednak, że cała sytuacja skończyła się szczęśliwie dla premier. Gdy para była już w sporej odległości od lokalu, nagle jeden z pracowników wybiegł z kawiarni, dogonił niedoszłych klientów i oznajmił, że akurat zwolnił się jeden stolik. "A+ za serwis" - skomentował Gayford na Twitterze.

 

Luzowanie restrykcji

 

Od czwartku w Nowej Zelandii mogą działać restauracje, kawiarnie, kina, centra handlowe. Można też podróżować po całym kraju.

 

ZOBACZ: Pierwsze kliniczne testy szczepionki przeciwko COVID-19

 

Szkoły będzie można otwierać od następnego poniedziałku 18 maja, a bary - od czwartku 21 maja. Zgromadzenia wciąż są ograniczone do 10 osób.

 

Ostatnie trzy nowe przypadki zakażenia koronawirusem w kraju odnotowano w poniedziałek. Łącznie koronawirusem zakażonych było 1498 osób, zmarło 21. Ponad 90 proc. pacjentów (1428) wyzdrowiało.

bas/ polsatnews.pl. PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie