Teatr zamknięty, więc aktorzy handlują w warzywniaku. Ma bardzo nietypową nazwę

Polska
Teatr zamknięty, więc aktorzy handlują w warzywniaku. Ma bardzo nietypową nazwę
Polsat News
Dyrektor Teatru Żelaznego podczas epidemii zajął się prowadzeniem warzywniaka

Piotr Wiśniewski, dyrektor zamkniętego podczas epidemii Teatru Żelaznego postanowił się nie poddać i otworzył w Katowicach warzywniak. Nazwał go "Twoja Nać" i zatrudnił w nim aktorów, którzy sprzedają towar i dowożą go do klientów. Dla ekipy teatru to sposób nie tylko by przetrwać w trudniejszym czasie, ale i forma kontaktu z dotychczasowymi widzami.

Katowicki Teatr Żelazny od sześciu lat mieści się w budynku, w którym kiedyś była stacja kolejowa Katowice-Piotrowice. Teraz z powodu koronawirua nie działa także i on.

 

- Teatr jest pusty od około miesiąca. Nie może działać i funkcjonować. Dochody spadły do zera - mówiła Polsat News aktorka Marta Marzęcka-Wiśniewska z Teatru Żelaznego.

 

Warzywniak postawili w trzy dni

 

Ekipa miała wiele pomysłów, jak poradzić sobie w tym trudnym czasie. Myśleli, by stworzyć serial. Ostatecznie padło na... warzywniak o nietypowej nazwie "Twoja Nać". 

 

ZOBACZ: Nowe otwarcie w kulturze. Biblioteki i muzea będą częściowo odmrażane

 

- Postawiliśmy go w trzy dni i handlujemy - powiedział Piotr Wiśniewski, dyrektor Teatru Żelaznego. 

 

Biznes rozkręcił się szybko. Mieszkańcy Katowic mogą kupić owoce i warzywa także nie wychodząc z domu. Aktorzy zorganizowali dowóz. Ich zdaniem, to kolejna forma kontaktu z widzami podczas epidemii, gdy ci nie zjawiają się na teatralnej widowni. 

 

- Czekamy do siebie nawzajem, gdy do nich jeżdżę. Oni chcą nas wspierać - zapewnił Piotr Ryncarz z Teatru Żelaznego.

 

WIDEO: Aktorzy prowadzą zieleniak. Materiał "Wydarzeń"

  

 

"Praca niekiedy od pierwszej w nocy jest szaleńczo wykańczająca"

 

Aktorzy po trzech tygodniach pracy w "Twojej Naci" zauważyli, jak ciężka jest praca handlujących zieleniną. - Szacunek dla wszystkich prowadzących warzywniaki. Praca niekiedy od godziny pierwszej w nocy jest szaleńczo wykańczająca - stwierdził Piotr Wiśniewski.

 

ZOBACZ: "Chcę do salonu". Fryzjerzy, kosmetyczki i ich klienci apelują do rządu

 

Jak dodała Marta Marzęcka-Wiśniewska, widzowie uważają, że historia z założeniem warzywniaka to świetny materiał na sztukę. Ekipa teatru zastanowi się, czy taką wystawić. 

wka/ Polsat News, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze