"Nie jestem ojcem kandydatury Małgorzaty Kidawy-Błońskiej"

Polska
"Nie jestem ojcem kandydatury Małgorzaty Kidawy-Błońskiej"
Polsat News
Grzegorz Schetyna wtorkowym "Gościem Wydarzeń"

- Nie jestem ojcem kandydatury Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. To decyzja konwencji kilkuset członków Platformy Obywatelskiej - podkreślił w programie "Gość Wydarzeń" Grzegorz Schetyna. Polityk pytany był m.in. o spadek poparcia dla przedstawicielki KO.

Schetyna zaznaczył jednak, że "będzie trwał przy tej kandydaturze".

 

- Podczas normalnej kampanii wyborczej, spotkań, rozmów z ludźmi, poparcie wyglądałoby zupełnie inaczej. Dziś widzimy, jaka zapowiadana jest frekwencja - dwadzieścia kilka procent, ile osób boi się wziąć udział w głosowaniu. (…) Dlatego mówimy: wybory przełóżmy na jesień lub wiosnę przyszłego roku - podkreślił.

 

"Nie może być wyborów bez kampanii"

 

- Potrzebna jest wspólna rozmowa. Nie tylko posłów opozycji i Porozumienia. (…) Premier Morawiecki powinien ustalić kalendarz przejścia przez pandemię i powrotu do normalnej kampanii wyborczej. Nie może być wyborów bez kampanii, bez spotkań z wyborcami - mówił.

 

- Wybory 10 maja są niemożliwe do zorganizowania. Brakuje ustaw, czasu, decyzji. (...) Widzę taniec parlamentarzystów PiS-u wokół Jarosława Kaczyńskiego, którzy boją się przekazać prawdy, że te wybory nie są możliwe do zorganizowania. (…) Jeżeli nawet PiS wygra głosowanie w Sejmie, to pozostaje piątek na podpis prezydenta i zorganizowanie wysyłki 30 mln pakietów wyborczych. To jest niemożliwe, to farsa i kpina z demokracji - dodał Schetyna.

 

Polityk zaznaczył, że ze strony rządu nie ma inicjatywy rozmowy.

 

ZOBACZ: Kidawa-Błońska: nawet członkowie PiS nie chcą iść na wybory

 

- Jest narzucanie przez wicepremiera Sasina dat, wypychanie Poczty Polskiej w przeprowadzenie czegoś niemożliwego. (...) Te wybory to kwestia ważna, ale dziś musimy sobie poradzić z koronawirusem, potem walczyć o kwestie gospodarcze, pracy. (...) Nie można zmieniać konstytucji pod konkretne polityczne zamówienie. Możemy rozmawiać o terminie jesiennym i wiosennym - dodał.

 

"Nie zgadzam się na taką demokrację"

 

Schetyna nawiązał również do prognozowanego szczytu zachorowań na Covid-19 w Polsce.

 

- Słyszałem z ust ministra Szumowskiego że będzie on pod koniec kwietnia, teraz że na przełomie maja i czerwca lub na jesień. (…) Wiem, że to świetny pretekst do tego, by powiedzieć: "jest pandemia, musimy wszystko wygasić, najlepiej żeby polityka, opozycja, nie istniała i przyjmowała to, co zdalnie uchwali Sejm" - zaznaczył.

 

ZOBACZ: Budka po negocjacjach z Gowinem: zgodziliśmy się, że wybory powinna przeprowadzić PKW, a nie rząd

 

- Nie zgadzam na taką demokrację, którą będą nam ustalać urzędnicy i będą mówić: "zostawcie to, bo dziś jest epidemia". (…) Na tym ona polega, by wszyscy decydowali o najważniejszych sprawach. (…) Nie można dziś wpychać Polaków kolanem i łokciem w głosowanie organizowane przez urzędy pocztowe - podkreślił.

 

Dodał, że "stara się zachować spokój". - Ale to, co oglądam jako były minister spraw wewnętrznych woła o pomstę do nieba - powiedział Schetyna.

 

WIDEO: Grzegorz Schetyna w programie "Gość Wydarzeń"

 

 

"On miał zlecenie na Kidawę-Błońską"

 

Wypowiedź Schetyny dotyczącą Małgorzaty Kidawy-Błońskiej komentowali na Twitterze publicyści, m.in. Joanna Miziołek.

 

 

Specustawa w Senacie

 

W Senacie jest obecnie specustawa, autorstwa PiS, uchwalona 6 kwietnia, zgodnie z którą wybory prezydenckie w 2020 r. mają zostać przeprowadzone wyłącznie w drodze głosowania korespondencyjnego. Zgodnie z tą ustawą minister aktywów państwowych ma po zasięgnięciu opinii PKW określić wzór karty do głosowania, zlecić sporządzenie pakietów wyborczych, określić szczegółowy tryb doręczania pakietów wyborczych przez operatora wyznaczonego (Pocztę Polską) do wyborcy i odbierania kopert zwrotnych, a następnie sposób postępowania z kopertami zwrotnymi dostarczonymi do właściwej gminnej obwodowej komisji wyborczej do zakończenia głosowania.

 

ZOBACZ: Tusk apeluje o przełożenie wyborów. "Nawet Putin zrozumiał"

 

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki zapowiedział, że izba wykorzysta przysługujące jej 30 dni na pracę nad ustawą; najbliższe posiedzenie Senatu zaplanowano na 5 i 6 maja.

 

Poprzednie odcinki programu dostępne są tutaj.

ac/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze