Dzienny rekord wyleczonych we Włoszech. "Przełom jest blisko"

Świat
Dzienny rekord wyleczonych we Włoszech. "Przełom jest blisko"
PAP/EPA/LUCA ZENNARO
Co raz mniej dziennych ofiar koronawirusa we Włoszech

We Włoszech w ciągu ostatniej doby zmarły 542 osoby zakażone koronawirusem - poinformowała w środę Obrona Cywilna. Tym samym łączny bilans zgonów od początku epidemii wzrósł do 17669. Jednocześnie jednak padł dzienny rekord osób wyleczonych. Władze Lombardii twierdzą, że sytuacja w regionie się poprawia.

Od wtorku potwierdzono 1195 następnych przypadków wirusa. Obecnie łączna liczba osób zakażonych wynosi ponad 95 tys. Prawie dwie trzecie z nich ( 63 proc.) przebywa w izolacji domowej z lekkimi objawami lub bez nich.

 

ZOBACZ: Włochy: nie żyje 94 lekarzy, 26 pielęgniarzy i pielęgniarek zakażonych koronawirusem

 

Dotąd we Włoszech stwierdzono 139 tys. zakażeń. Wyleczonych zostało 26 tys. chorych. Padł dzienny rekord: od wtorku wyzdrowiało prawie 2100 osób.

 

Szef Obrony Cywilnej Angelo Borrelli ogłosił prezentując te dane w Rzymie, że połowa ze wszystkich wyleczonych wróciła do zdrowia w ciągu ostatnich 10 dni.

 

Ponadto komisarz Borrelli odnotował, że piąty dzień z rzędu spada liczba chorych na oddziałach intensywnej terapii. Przebywa ich tam obecnie prawie 3700.

 

"Jesteśmy w fazie zmniejszania prędkości"

 

W regionie Lombardia, czyli włoskim epicentrum zakażeń w ciągu doby zmarło 238 osób. Według lokalnych władz sytuacja tam poprawia się i "przełom jest blisko"; spada liczba chorych na oddziałach szpitalnych.

 

Odnosząc się do obecnego etapu epidemii jeden z wicedyrektorów Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Ranieri Guerra powiedział, że trudno jeszcze myśleć o stopniowym łagodzeniu restrykcji. - Nie jesteśmy w fazie wyraźnego spadku, ale zmniejszenia prędkości" zakażeń - podkreślił.

 

ZOBACZ: WHO ostrzega przed zbyt wczesnym rozluźnianiem restrykcji

 

Ekspert ostrzegł: "Jest zbiornik osób zakażonych bez objawów, który gwarantuje szerzenie się wirusa".

 

Zdaniem Guerry można zacząć planować stopniowe zniesienie ograniczeń konkretnym grupom zawodowym i wiekowym na wybranych obszarach, ale dopiero wtedy, gdy dojdzie do wyraźnego spadku krzywej epidemicznej. - A tego jeszcze nie ma - oznajmił.

 

- Nie sądzę, aby włoski rząd chciał przystąpić do otwarcia kraju nie myśląc o ryzyku - ocenił przedstawiciel WHO.

 

Obecne restrykcje obowiązują we Włoszech do 13 kwietnia.

bas/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze