Sekcje zwłok i dyżury prokuratorów w czasie pandemii

Polska
Sekcje zwłok i dyżury prokuratorów w czasie pandemii
PAP/EPA/JULIEN WARNAND/ zdjęcie ilustracyjne
W obliczu pandemii koronawirusa również prokuratorzy i lekarze medycyny sądowej dostali specjalne wytyczne

Sekcje zwłok i wyjazdy na zdarzenia ze skutkiem śmiertelnym to codzienność dla lekarzy medycyny sądowej i prokuratorów. Choć nie stoją oni w pierwszej linii frontu w walce z koronawirusem, wciąż pozostają w grupie wysokiego ryzyka zakażeniem. Sprawdziliśmy, jakich wytycznych muszą przestrzegać w okresie panującej pandemii.

- Zakupiliśmy zestawy ochronne - kombinezony, maski, rękawice. Podczas wykonywanego dyżuru każdy prokurator wyposażony jest w taki osprzęt - tłumaczy w rozmowie z polsatnews.pl rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie Agnieszka Kępka.

 

Prokuratorowi na dyżur przypada jeden zestaw odzieży ochronnej. Nie ma obowiązku, by przy każdym wyjeździe na zdarzenie ze skutkiem śmiertelnym z niego korzystał. Zależy to od stopnia ryzyka potencjalnego zakażenia.

 

"Nie powinien używać jednorazowego sprzętu kilka razy"

 

- Te informacje przekazują nam policjanci, gdyż to oni są pierwsi na miejscu. Dyżurujący prokurator może poprosić funkcjonariuszy o dodatkowe pytania mające na celu ustalić prawdopodobieństwo zakażenia zmarłej osoby koronawirusem - wyjaśnia rzeczniczka.

 

Co w wypadku, gdyby okazało się, że potrzebny jest kolejny komplet odzieży ochronnej, gdyż prokurator musi jechać na kolejne zdarzenie?

 

- Wtedy kontaktuje się ze swoim szefem. Na pewno nie powinien używać jednorazowego sprzętu kilka razy - dodaje Kępka.

 

ZOBACZ: Co z weselami w czasie pandemii? "W obawie o zdrowie najbliższych przeniesiemy ślub"

 

Prokuratury działają, ale w zmienionym trybie. W tej lubelskiej ograniczono m.in. przyjmowanie interesantów. Tych przychodzących weryfikuje się. W placówkach są środki dezynfekujące ręce.

 

- Sytuacja jest dynamiczna, chyba nikt się jej nie spodziewał. Na bieżąco otrzymujemy kolejne wytyczne. Ponieważ zdarzały się przypadki zachorowań w prokuraturze, wprowadziliśmy dodatkowe środki ostrożności, jak chociażby mierzenie temperatury - mówi Kępka.

 

"Dostaliśmy kombinezon malarski"

 

Jak informuje nas anonimowo jeden z prokuratorów, nie wszystkie placówki jednakowo dbają o zabezpieczenia pracowników.

 

ZOBACZ: Msza bez rodzin, uroczystości przy grobie. Pogrzeby w Polsce w dobie koronawirusa

 

- Prokuratorzy nie maja żadnej ochrony w pracy. Muszą wykonywać czynności z zatrzymanymi, chodzić do sądu na posiedzenia, gdzie obecność jest obowiązkowa. Środkami zapobiegawczymi są rękawiczki zakupione w tym tygodniu i Octenisept (płyn dezynfekujący - red.). Podczas wyjazdu na zdarzenia ze skutkiem śmiertelnym na wyposażeniu prokuratora są: kombinezon malarski, który bardzo łatwo rozerwać, maseczka malarska i rękawiczki - opowiada prokurator.

 

Zalecenia przy sekcjach zwłok

 

Z ciałami osób potencjalnie zarażonych i zarażonych do czynienia mają również lekarze medycyny sądowej. Na stronie Polskiego Towarzystwa Medycyny Sądowej i Kryminologii opublikowano oficjalne zalecenia dotyczące wykonywania sekcji zwłok.

 

Jak czytamy, "generalnie w przypadkach zgonów w następstwie potwierdzonego zakażenia wirusem SARS CoV-2 brak jest medycznych wskazań do przeprowadzania badania pośmiertnego".

 

Oznacza to, że lekarz nie musi wykonać sekcji zwłok.

 

W niektórych sytuacjach może zaistnieć potrzeba wykonania sekcji zwłok osoby zmarłej w wyniku potencjalnego zakażenia koronawirusem. Należą do nich m.in. podejrzenie popełnienia błędu medycznego. Jeśli nie ma potrzeby pilnej sekcji, PTMSiK rekomenduje odczekanie z jej rozpoczęciem co najmniej 3 dni od śmierci chorego. Ciało przechowywane powinno być w chłodni, w zabezpieczonym podwójnym worku na zwłoki.

 

Przed rozebraniem należy je wstępnie odkazić przez spryskanie środkiem wirusobójczym, a ubranie umieścić w przygotowanym uprzednio worku, który po zakończonej sekcji należy pozostawić w worku z ciałem.

 

Wymiana powietrza i mniej uczestników badania

 

W zaleceniach znalazły się także wytyczne dla sal sekcyjnych.

 

Czytamy w nich m.in. o minimum sześciokrotnej wymianie powietrza w całej sali sekcyjnej na godzinę, ograniczeniu liczby uczestników badania do doświadczonych: lekarza-obducenta oraz laboranta-asystenta, ewentualnie do udziału dodatkowej osoby do notowania oraz zabezpieczania próbek do badań dodatkowych.

 

Po zakończonym badaniu, przed myciem stołu sekcyjnego i narzędzi, należy przeprowadzić dekontaminację chemiczną przy użyciu płynu odkażającego, a dopiero później zmyć go wodą.

ac/bia/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze