"Nie widzimy podstaw, by mówić o zagrożeniu dla wyborów" Prezydent po posiedzeniu RBN

Polska
"Nie widzimy podstaw, by mówić o zagrożeniu dla wyborów" Prezydent po posiedzeniu RBN
PAP/Leszek Szymański
"Proszę o zachowywanie szczególnych środków ostrożności, unikanie zgromadzeń" - mówił prezydent

Była to bardzo merytoryczna dyskusja bez krytyki wobec rządzących; padło wiele ważnych propozycji, także ze strony opozycji; dziękuję wszystkim uczestnikom - powiedział prezydenta Andrzeja Dudę po posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Zapewnił, że nie ma zagrożenia dla wyborów prezydenckich w maju.

Prezydent Duda wyraził wdzięczność wszystkim uczestnikom spotkania za udział w nim oraz wszystkie wypowiedzi. - Jestem zbudowany tym, że spotkanie było bardzo merytoryczne, bardzo rzeczowa dyskusja - mówił.

 

ZOBACZ: W Poznaniu zawieszone zajęcia we wszystkich szkołach, Łódź i Kraków odwołują imprezy szkolne

 

Jak relacjonował podczas posiedzenia RBN, premier Mateusz Morawiecki oraz ministrowie przedstawili bardzo szczegółową informację. A w dyskusji brali udział wszyscy uczestnicy spotkania.

 

- Było wiele ważnych propozycji, które zostały przedstawione także przez stronę opozycyjną - zwrócił uwagę Andrzej Duda.

 

- Chcę bardzo mocno podkreślić. Była to bardzo merytoryczna dyskusja bez krytyki wobec rządzących. To znaczy, to co do tej pory zostało zrobione przez rząd, przez inspekcję sanitarną zostało dobrze ocenione. Cieszę się z tego, bo uważam, że zarówno rząd, jak i inspekcja zasługują na takie oceny, podobnie jak i służby - policja, straż graniczna, straż pożarna - dodał prezydent.

 

"Liczę, że takie działanie nie będzie krytykowane"

 

- Rząd otrzymał od opozycji zielone światło, żeby podejmować zdecydowane działania w walce z koronawirusem; liczę, że takie działanie nie będą krytykowane - dodał prezydent.

 

Duda poprosił również o zachowywanie szczególnych środków ostrożności i unikanie zgromadzeń. - Ja nie będę prowadził dużych spotkań, o to też poprosiłem innych kandydatów w wyborach  - poinformował.

 

Prezydent zapewnił, że uczestnicy RBN na razie nie widzą podstaw, by "mówić o zagrożeniu dla wyborów".

 

"To test dla rządu"

 

Także lider PO Borys Budka był przez dziennikarzy pytany, czy podczas posiedzenia RBN pojawiła się kwestia przesunięcia wyborów prezydenckich, w razie epidemii koronawirusa.

 

- Pytaliśmy o plany rządu w tej sprawie, takiego kompleksowego planu nie otrzymaliśmy, natomiast zarówno ze strony pana premiera, jak i pana prezydenta padła jasna deklaracja: nikt na dziś nie rozważa przesunięcia terminu wyborów prezydenckich - odpowiedział szef PO. - Trzeba zapewnić jak największe bezpieczeństwo Polakom, natomiast o przesunięciu wyborów prezydenckich nie było mowy - dodał.

 

Przyznał, że podczas spotkania poruszane były nie tylko kwestie dotyczące ochrony zdrowia, ale również ekonomiczne, ponieważ - jak mówił - "bezpieczeństwo Polaków to nie tylko bezpieczeństwo zdrowotne, ale też bezpieczeństwo ekonomiczne".

 

- Mówiłem wyraźnie, że polscy przedsiębiorcy, którzy zatrudniają miliony osób muszą otrzymać od państwo pomoc - podkreślił Budka. Zwracał uwagę, że wszelkie prognozy pokazują na możliwość obniżenia PKB, co będzie zarazem oznaczać obniżenie wpływów podatkowych.

 

- Oczekuje od premiera Morawieckiego i od rządu jasnych, czytelnych deklaracji - oświadczył Budka. - Kilka propozycji opracowaliśmy i wierzę głęboko, że te propozycje będą stopniowo wprowadzane, aby pomóc tym, którzy są narażeni na wielkie niebezpieczeństwo - dodał szef PO.

 

Budka wyrażał też zadowolenie, że RBN została zwołana, choć żałował, że tak późno. - Ale przede wszystkim należy mówić o konkretach. Mówiłem o trzech istotnych rzeczach, które w mojej ocenie są testem dla tego rządu. Przede wszystkim zwiększenia liczby testów na koronawirusa, to bardzo ważne. Druga rzecz, ratownicy medyczni powinni być wyposażeni w środki ochrony i to jest rzecz, która natychmiast we wszystkich szpitalach powinna zostać zapewniona. Trzecia istotna kwestia to wyposażenie w infrastrukturę medyczną, bardzo ważne są respiratory - mówił.

 

ZOBACZ: Koronawirus w Polsce. Wysokie mandaty za nieprzestrzeganie kwarantanny

 

"Nie we wszystkim do końca się zgadzaliśmy"

 

Marszałek Senatu prof. Tomasz Grodzki powiedział natomiast, że dyskusja "była bardzo merytoryczna, aczkolwiek nie we wszystkim do końca się zgadzaliśmy". 

 

Jak relacjonował podczas spotkania były poruszane aspekty zdrowotne, co do których "była w ogromnej większości zgoda". Dodał, że poruszono też kwestię konsekwencji gospodarczych związanych z zagrożeniem tą epidemią. "Tutaj kwestia podejścia do różnych typów choćby umów o pracę wzbudzała pewne kontrowersje" - zaznaczył marszałek. "Generalnie to spotkanie było niezwykle merytoryczne" - podkreślił.

 

Grodzki pytany dlaczego mimo zagrożenia koronawirusem w Senacie nadal odbywają się konferencje, poinformował, że wtorkowa konferencja samorządowa odbyła się, ale środowa konferencja dotycząca psychiatrii młodzieżowej jest przesunięta na inny termin.

 

"Wszystkie ręce na pokład"

 

Kandydat Lewicy na prezydenta Robert Biedroń stwierdził z kolei, że politycy dostali na posiedzeniu RBN "sporo odpowiedzi". - Taka Rada powinna już była odbywać się od dawna. Ubolewam, że prezydent dopiero dzisiaj zwołuje Radę - dodał.

 

Zaznaczył, że opozycja miała wiele szczegółowych pytań i takie posiedzenia Rady powinny się w przyszłości odbywać regularnie.

 

- Oczekuję od instytucji państwa, że będą rzetelnie, na bieżąco informowały nas wszystkich o szczegółach. Do tej pory tego brakowało - powiedział Biedroń. Jak dodał, dzisiaj "wszystkie ręce na pokład". - Musimy pokazać jedność, że współpracujemy. Najważniejsze jest bezpieczeństwo Polek i Polaków, i to nas wszystkich powinno dzisiaj łączyć - podkreślił kandydat Lewicy na prezydenta.

 

Pytany, czy jego zdaniem należy przemyśleć przełożenie wyborów prezydenckich Biedroń powiedział, że była o tej kwestii mowa na posiedzeniu RBN. - Moja opinia jest taka, że powinniśmy podjąć wszystkie środki, które będą służyły bezpieczeństwu Polek i Polaków, a organizowanie spotkań, kampania wyborcza, sprzyjają na pewno przenoszeniu się różnych wirusów, także koronawirusa, więc racjonalnym byłoby przeniesienie tej kampanii na inny termin - ocenił Biedroń.

 

"Mogliśmy przekazać swoje uwagi"

 

Kandydat PSL na prezydenta Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział z kolei, że dobrze, że takie spotkanie się odbyło. - Choćby po to, że mogliśmy przekazać swoje uwagi dotyczące przedsiębiorców - zaznaczył Kosiniak-Kamysz.

 

Według niego potrzebny jest pakiet antykryzysowy. - Ja swoje rozwiązania antykryzysowe - Pakiet Kosiniaka Antykryzysowy - przygotowuję i wkrótce będzie jego prezentacja - oświadczył.

 

Dodał, że w środę będzie prowadził konsultacje w tej sprawie z przedsiębiorcami, branżą turystyczną i branżą transportową. - Jestem gotowy do przedstawienia naszych propozycji - podkreślił Kosiniak-Kamysz.

 

W posiedzeniu RBN obok prezydenta Andrzeja Dudy, uczestniczyli premier Mateusz Morawiecki, marszałkowie Sejmu i Senatu, Elżbieta Witek i Tomasz Grodzki, ministrowie: zdrowia - Łukasz Szumowski, spraw wewnętrznych i administracji - Mariusz Kamiński, edukacji - Dariusz Piontkowski, spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz, obrony - Mariusz Błaszczak. Obecny jest Główny Inspektor Sanitarny Jarosław Pinkas. Obecni też byli przedstawiciele ugrupowań parlamentarnych: szef klubu PiS Ryszard Terlecki, przewodniczący PO i szef klubu KO Borys Budka, lider PSL i przewodniczący klubu KP PSL-Kukiz15 Władysław Kosiniak-Kamysz, przedstawiciel Lewicy i lider Wiosny Robert Biedroń oraz przewodniczący koła Konfederacji Jakub Kulesza.

bas/zdr/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze