"Amnestia" z powodu koronawirusa. W Iranie 54 tys. więźniów tymczasowo wyjdzie na wolność

Świat
"Amnestia" z powodu koronawirusa. W Iranie 54 tys. więźniów tymczasowo wyjdzie na wolność
PAP/EPA/Abedin Taherkenareh

Wzrasta presja na irańskich urzędników, aby podjęli działania przeciwko koronawirusowi - podała telewizja CNN. Z tego powodu Iran zdecydował tymczasowo uwolnić 54 tys. więźniów. Władze rozlokują także setki tysięcy pracowników służby zdrowia w całym kraju. Liczba osób zakażonych wzrosła w Iranie od środy o 591 i wynosi 3513, a ofiar śmiertelnych jest 107 - podał resort zdrowia.

Kraj znalazł się pod presją, bo inne państwa Bliskiego Wschodu, w tym Irak, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Bahrajn, zgłosiły przypadki zarażeń koronawirusem, które ich zdaniem wiążą się z wizytami w irańskim Kom. To miasto, gdzie tłumy wiernych regularnie odwiedzają kilka świętych miejsc islamu.

 

ZOBACZ: Papież Franciszek anuluje audiencje. Odwołane piątkowe modły w Iranie

 

Irańscy urzędnicy początkowo zapewniali, że wirus zostanie szybko powstrzymany, ale trudno było przekonać do tego Irańczyków, gdy 23 członków parlamentu zostało zarażonych - zwraca uwagę CNN. 

 

Nie wiadomo jak będą ich śledzić

 

Rzecznik wymiaru sprawiedliwości Gholamhossein Esmaili, powiedział, że ministerstwo zdrowia będzie nadzorować wypuszczanie więźniów. Nie wyjaśnił jednak gdzie będą przetrzymywani ani w jaki sposób władze będą ich śledzić.


- Zdrowie więźniów jest dla nas bardzo ważne bez względu na ich status - powiedział Esmaili.

 

ZOBACZ: Wiceminister zdrowia Iranu zarażony koronawirusem


CNN zwraca uwagę, że nie jest jasne, czy Nazanin Zaghari-Ratcliffe, kobieta uwięziona w Iranie pod zarzutem szpiegostwa, będzie wśród zwolnionych. Jej rodzina wydała oświadczenie, z którego wynika, że Zaghari-Ratcliffe ​​zaraziła się już koronawirusem w więzieniu Evin poza Teheranem.

 

We wtorek ambasador Iranu w Wielkiej Brytanii Hamid Baeidinejad napisał jednak na Twitterze, że Zaghari-Radcliffe nie ma koronawirusa.

 

Kobieta z zarzutem szpiegostwa


Dyplomata dodał także, że wkrótce może zostać tymczasowo wypuszczona. Miałaby wówczas wrócić do rodziny w Teheranie. Jej mąż Richard Ratcliffe powiedział jednak CNN, że uwolnienie nie miało jeszcze miejsca.

 

ZOBACZ: 8 ofiar śmiertelnych koronawirusa w Iranie


Ministerstwo spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii oświadczyło: "Śledzimy komentarze ambasadora Iranu dotyczące Nazanina Zaghari-Ratcliffe i pilnie żądamy wyjaśnień od rządu irańskiego w sprawie jej sytuacji".


Wezwano także do przekazania informacji z Iranu na temat doniesień o rozprzestrzenianiu się wirusa w więzieniu Evin i do "natychmiastowego umożliwienia pracownikom służby zdrowia w więzieniu Evin oceny sytuacji obywateli brytyjsko-irańskich".

msl/hlk/ CNN, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze