Sprawa Frasyniuka umorzona. Naruszenie nietykalności policjantów "usprawiedliwione okolicznościami"

Polska
Sprawa Frasyniuka umorzona. Naruszenie nietykalności policjantów "usprawiedliwione okolicznościami"
Wikimedia Commons/Tomasz Leśniowski/CC BY-SA 4.0

Warszawski Sąd Okręgowy uchylił wyrok niższej instancji ws. naruszenia przez byłego opozycjonistę z PRL Władysława Frasyniuka nietykalności policjantów i umorzył sprawę. Sędzia uznała, że ustalenia niższej instancji były rzetelne, jednak nieprawidłowo oceniono społeczną szkodliwość działań Frasyniuka. Wyrok jest prawomocny. Frasyniuk miał m.in. kopnąć funkcjonariuszy na miesięcznicy smoleńskiej.

Podczas kontrmanifestacji smoleńskiej w czerwcu 2017 r. Frasyniuk miał przepchnąć ramieniem, popchnąć rękami i kopnąć funkcjonariuszy policji.

 

Warunkowe umorzenie na rok

 

W lipcu zeszłego roku Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia uznał Frasyniuka za winnego. Opozycjonista z czasów PRL miał wpłacić 7 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, jednak ze względu na niską szkodliwość czynu sąd warunkowo umorzył postępowanie na jeden rok. Oznacza to, że po upływie tego okresu sprawa ma zostać uznana za niebyłą.

 

ZOBACZ: "Moja rodzina stała się celem niewybrednych ataków". Morawiecki odpowiada Frasyniukowi

 

Od wyroku odwołały się zarówno obrona, jak i prokuratura.

 

We wtorek warszawski Sąd Okręgowy uchylił wyrok sądu niższej instancji i umorzył postępowanie w tej sprawie. Jak uzasadniała sędzia Urszula Myśliwska, ustalenia sądu pierwszej instancji w zakresie stanu faktycznego są rzetelne i prawidłowe. "Nieprawidłowa była jedynie ocena stopnia społecznej szkodliwości działań podejmowanych przez oskarżonego" - zaznaczyła.

 

Sąd: to nie chuligański wybryk

 

Podkreśliła przy tym, że wyrok sądu okręgowego nie stanowi przyzwolenia na "przestępne naruszanie nietykalności cielesnej funkcjonariuszy policji". - Wskazuje natomiast na to, że każdy przypadek rozpatrywany musi być indywidualnie, w okolicznościach konkretnej sprawy - dodała.

 

Jak mówiła, w tym postępowaniu nie mamy do czynienia z chuligańskim wybrykiem, a działaniami, które były usprawiedliwione okolicznościami przebiegu zgromadzenia.

 

Ziobro: sąd stwierdził, że policjanta można pobić, opluć, zelżyć

 

- Jest pewna sfera zachowań, na które nigdy nie może być zgody; sędziowie mogą zgadzać się lub nie z rozmaitymi decyzjami rządu, ale nie mogą aprobować i usprawiedliwiać przemocy - powiedział szef resortu sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, pytany o wyrok ws. Władysława Frasyniuka.

 

ZOBACZ: Wulgarny okrzyk Frasyniuka. RPO: budzi sprzeciw i zaniepokojenie

 

Jego zdaniem, sąd twierdził, że "policjanta można pobić, popchnąć, opluć, zelżyć" - To jest taka informacja, która ze strony sądu trafia do świata - mówił Ziobro.

 

Uznał, że policjant nie podejmuje działań z powodu "politycznych czy innych", a "wykonuje obowiązki związane z zachowaniem porządku prawnego". - Obowiązkiem państwa i każdej władzy jest chronić policjanta - dodał.

hlk/wka/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze