"Moja rodzina stała się celem niewybrednych ataków". Morawiecki odpowiada Frasyniukowi

Polska
"Moja rodzina stała się celem niewybrednych ataków". Morawiecki odpowiada Frasyniukowi
PAP/Tytus Żmijewski
Premier odniósł się do słów Frasyniuka we wpisie na Facebooku

"Pan Frasyniuk uderza w osobę mego nieżyjącego Ojca, Kornela Morawieckiego. Ojciec już nie może się bronić, przed wypowiedziami, które fałszują jego działalność w podziemiu" - napisał na Facebooku w niedzielę premier Mateusz Morawiecki, odnosząc się do słów byłego opozycjonisty Władysława Frasyniuka.

Frasyniuk w wywiadzie dla wrocławskiej "Gazety Wyborczej" zatytułowanym "Frasyniuk: Morawieccy walczyli z komunizmem? Błagam... Jeden wyjechał, o drugim nic nie słyszałem" mówił o działalności Kornela i Mateusza Morawieckich w PRL.

 

- Za moich czasów mówiło się, że komunizm wyciska na mózgu swą matrycę, i u Morawieckiego wykonano tę operację wyjątkowo starannie - mówił były opozycjonista komentując słowa premiera, że "komunistyczni sędziowie wychowali sobie następców".

 

ZOBACZ: Którym politykom najbardziej ufają Polacy? Sondaż IBRiS

 

Frasyniuk przypomniał, że Mateusz Morawiecki "miał w stanie wojennym 13 lat". Dodał, że kiedy premier mówi o swoich zasługach, z jego wypowiedzi "przebija się poczucie wyższości, charakterystyczne dla całej Solidarności Walczącej (założonej w 1982 r. przez Kornela Morawieckiego - red.)". - "SW" obrosła się głównie mitami. Tak się zakonspirowali, że nikt nic o nich nie wie - stwierdził w wywiadzie.

 

"Ani ojciec, ani ja nigdy nie szkalowaliśmy Frasyniuka"

 

W nocy z soboty na niedzielę do wywiadu na Facebooku odniosła się Anna Morawiecka - siostra premiera Morawieckiego. "Władysław Frasyniuk w rozmowie z GW podważył fakt, że mój śp. tato Kornel Morawiecki, walczył z komunizmem. Różnica miedzy moim ojcem a panem Frasyniukiem polega na tym, że w 1980 roku Kornel Morawiecki wzywał do strajku, a Władysław Frasyniuk jako młody kierowca autobusu, do niego przystąpił" - napisała.

 

 

Premier Morawiecki swoje oświadczenie zamieścił na Facebooku w niedzielę. W ocenie szefa rządu jego rodzina "stała się celem niewybrednych ataków ze strony Władysława Frasyniuka".

 

"Pal diabli, gdy ataki te - mówiąc delikatnie - bardzo niegrzeczne, są kierowane pod moim adresem. Jeśli uznam że warto, mogę odpowiedzieć, mogę przedstawić wielu świadków zdarzeń, mogę odesłać do różnych opracowań i wspomnień. Sytuacja jest jednak inna, gdy pan Frasyniuk uderza w osobę mojego nieżyjącego ojca" - napisał Morawiecki.

 

Premier ocenił, że wypowiedzi byłego opozycjonisty "fałszują działalność" Kornela Morawieckiego w podziemiu, a także "próbują przemilczeć lub ośmieszyć rolę Solidarności Walczącej w odzyskaniu niepodległości przez Polskę". Zaznaczył, że agenci SB "nie przeniknęli do władz Solidarności Walczącej".

 

 

Premier dodał, że ma przekonanie, że ludzie "Solidarności" dobrze pamiętają jego ojca. "Z komunistycznym złem, z ustrojem PRL, odważnie i ofiarnie walczył od 1968 roku" - napisał.

 

"W niesienie idei Solidarności. Ani mój Ojciec ani ja, ani ktokolwiek z mojej rodziny nigdy nie szkalował Władysława Frasyniuka, choć przecież wiadomo, że nie jest kryształowy" - podsumował premier.

bas/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze