Atak na wolontariusza zbierającego podpisy pod kandydaturą Dudy. Zatrzymano 44-latka

Polska
Atak na wolontariusza zbierającego podpisy pod kandydaturą Dudy. Zatrzymano 44-latka
Twitter/Policja Warszawa
Do ataku na wolontariusza doszło w sobotę w Warszawie

Funkcjonariusze z Komendy Stołecznej Policji zatrzymali we wtorek 44-letniego mężczyznę, który w sobotę zaatakował wolontariusza zbierającego podpisy poparcia w wyborach prezydenckich w pobliżu ronda Wiatraczna.

Oficer prasowa Komendy Rejonowej Policji na Pradze asp. Katarzyna Puszczyk poinformowała we wtorek, że informacje o sprawcy ustalono na podstawie nagrań z monitoringu ulicznego. Mężczyzna został zatrzymany we wtorek przez funkcjonariuszy z Komendy Stołecznej Policji.

 

ZOBACZ: Dulkiewicz podpisała się zarówno pod kandydaturą Hołowni, jak i Kidawy-Błońskiej


Do ataku na wolontariusza zbierającego podpisy poparcia w wyborach prezydenckich pod kandydaturą Andrzeja Dudy doszło w sobotę około godz. 9.30 w pobliżu ronda Wiatraczna. Z informacji, jakie przekazała Komenda Stołeczna Policji wynika, że wolontariusz miał być najpierw wyzywany, po czym napastnik oddalił się na kilkanaście minut.

 

Kopnął wolontariusza


- Gdy wrócił na głowie miał już kominiarkę i miał zaatakować fizycznie kopiąc tego mężczyznę. Napastnika spłoszyli przechodnie, którzy zareagowali widząc zajście - przekazał w sobotę nadkom. Jarosław Florczak z wydziału komunikacji społecznej KSP.

 

 

Do zdarzenia odniósł się na Twitterze wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta. "Hejterskie bojówki #SilniRazem w akcji. Dziś próbowali pobić mojego asystenta zbierającego podpisy pod kandydaturą @AndrzejDuda2020. Mężczyzna założył kominiarkę i kaptur, wyzywał a następnie zaatakował. Szybka reakcja przechodniów spowodowała, że uciekł z miejsca zdarzenia" - napisał polityk. 

 

Kaleta dodał również, że zaatakowanemu wolontariuszowi nic się nie stało.

 

dk/ PAP, polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie