Podejrzenie koronawirusa u 8 hospitalizowanych pacjentów. Polskie szpitale w gotowości

Świat
Podejrzenie koronawirusa u 8 hospitalizowanych pacjentów. Polskie szpitale w gotowości
PAP/Łukasz Gągulski
Od 31 grudnia 2019 r. do 28 lutego 2020 r. odnotowano 83 365 potwierdzonych przypadków COVID-19

Osiem osób jest obecnie hospitalizowanych w woj. małopolskim ze względu na podejrzenie zachorowania na COVID-19, zaś nadzorem epidemiologicznym objętych jest 38 osób. Nie ma osób objętych kwarantanną lub izolacją - podała rzeczniczka wojewody Joanna Paździo.

- Aktualnie w Małopolsce nie ma przypadku potwierdzenia zakażenia koronawirusem. Wszystkie służby są jednak w pełnej gotowości, a sytuacja jest na bieżąco monitorowana - podkreśliła przedstawicielka wojewody.

 

Środki profilaktyczne w małopolskich szpitalach

 

W piątek wojewoda małopolski Piotr Ćwik wydał decyzję administracyjną nakładającą na dziesięć szpitali z oddziałami zakaźnymi obowiązek pozostawania w stanie podwyższonej gotowości na wypadek konieczności przyjęcia zwiększonej liczby osób znajdujących się w stanie zagrożenia zdrowotnego związanego z zarażeniem koronawirusem. Decyzja ta ma rygor natychmiastowej wykonalności.

 

Są to placówki w: Dąbrowie Tarnowskiej, Krakowie (Szpital Uniwersytecki, Szpital Specjalistyczny im. Stefana Żeromskiego, Szpital Specjalistyczny im. Jana Pawła II), Miechowie, Myślenicach, Olkuszu, Proszowicach, Tarnowie, Nowym Sączu.

 

Rzeczniczka zaznaczyła, że na obecną chwilę wojewoda nie ma rekomendacji dotyczących odwoływania zaplanowanych imprez masowych, ale "w każdej chwili może się to zmienić". - Środki profilaktyczne będą wdrażane stosownie do oceny aktualnej sytuacji i zgodnie z rekomendacjami właściwych podmiotów - wskazała Paździo.

 

- Apelujemy o rozwagę i zachowanie podstawowych zasad higieny, co jest konieczne w każdej sytuacji związanej z uczestnictwem w wydarzeniu gromadzącym większą liczbę osób - dodała rzeczniczka.

 

Rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz przekazał w sobotę, że żadna z badanych w piątek przez Państwowy Zakład Higieny próbek nie jest pozytywna. Nadal więc nie mamy w Polsce potwierdzonego zarażenia koronawirusem.

 

Polskie szpitale w stanie podwyższonej gotowości

 

Samodzielny Publiczny Wojewódzki Szpital Zespolony w Szczecinie i Szpital Wojewódzki im. M. Kopernika w Koszalinie, w których znajdują się oddziały leczenia chorób zakaźnych, zostały objęte obowiązkiem pozostawania w podwyższonej gotowości - poinformowały w piątek służby prasowe wojewody zachodniopomorskiego.

 

"W związku z zagrożeniem pojawienia się koronawirusa COVID-19 na terenie województwa  zachodniopomorskiego i koniecznością zapewnienia miejsca do leczenia pacjentów zakażonych wirusem, w celu podjęcia skutecznych działań mających na celu udzielenie pomocy medycznej (świadczeń zdrowotnych) osobom w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego, na podmiot leczniczy wydaje się obowiązek pozostawania w stanie podwyższonej gotowości" - czytamy w decyzji wojewody zachodniopomorskiego, zacytowanej w piątkowym komunikacie.

 

ZOBACZ: Ponad połowa Polaków sądzi, że rząd nie poradzi sobie z koronawirusem

 

Również wojewoda kujawsko-pomorski Mikołaj Bogdanowicz w piątek wieczorem podjął decyzję o obowiązku pozostawania w stanie podwyższonej gotowości Wojewódzkiego Szpitala Obserwacyjno-Zakaźnego im. Tadeusza Borowicza w Bydgoszczy w celu przyjęcia osób w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego.

 

W komunikacie Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego poinformowano, że wojewoda Bogdanowicz nadzoruje działania podległych mu służb i wdraża wszelkie zalecenia z narady wojewodów z premierem. Podkreślono, że przeanalizowane zostały wszystkie procedury, dokonano przeglądu możliwości pod względem dostępności personelu medycznego, bazy lokalowej, możliwości wydzielenia dodatkowych miejsc w razie takiej konieczności oraz zabezpieczenia sprzętu.

 

- Województwo jest zabezpieczone zarówno pod względem możliwości monitorowania, ewentualnej kwarantanny, jak i leczenia. Jesteśmy przygotowani do działań. Apeluję do samorządowców o pełną współpracę w związku z walką z koronawirusem - powiedział cytowany w komunikacie Bogdanowicz.

 

Polecenie premiera

 

Polecenie wprowadzenia w całym kraju podwyższonej gotowości szpitali wydał wojewodom w piątek premier Mateusz Morawiecki. Minister Zdrowia Łukasz Szumowski poinformował, że chodzi np. o zwiększenie bazy łózek zakaźnych, przekształcenie oddziału w oddział zakaźny czy o zwiększenie obsady personelu. Szef resortu zdrowia poinformował także, że nie ma potwierdzonego przypadku koronawiursa w Polsce, zapewnił też, że jeśli pojawi się pierwszy przypadek choroby, to premier i opinia publiczna niezwłocznie zostaną poinformowani.

 

ZOBACZ: Nowe zagrożenie związane z epidemią koronawirusa. Kwarantanna dla psów i kotów

 

Szef KPRM Michał Dworczyk powiedział natomiast, że premier uruchomił 100 mln zł, o które szybką ścieżką za pośrednictwem wojewodów będą mogły starać się szpitale "na ewentualne uzupełnienia niezbędne w czasie przygotowań do przyjęcia pacjentów, którzy mogą zachorować na koronawirusa".

 

Eksperci: Chiny już po apogeum

 

W Chinach, poza prowincją Hubei i jej stolicą Wuhan, zanotowano zaledwie 4 nowe przypadki zachorowań, co jest najniższą liczbą od czasu rozpoczęcia notowań w styczniu. W samej prowincji Hubei przytłaczającą większość nowych przypadków wykryto w najciężej dotkniętym przez epidemię mieście Wuhan - 420.

 

Po uwzględnieniu danych z piątku łączna liczba potwierdzonych przypadków koronawirusa w Chinach wzrosła do 79.251, a liczba ofiar śmiertelnych do 2.835 - o 47 więcej niż w dniu poprzednim (z czego 45 w Hubei).

 

ZOBACZ: Koronawirus. Ważny apel o zakaz wszelkich imprez masowych

 

Zdaniem części ekspertów apogeum nowych zachorowań w Chinach może już mijać. Wskazuje się, że Chiny zastosowały radykalne środki, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się patogenu - ścisłą kwarantannę domową, znaczne ograniczenia przemieszczania się i ruchu pojazdów oraz przedłużenie przerwy świątecznej związanej z Nowym Rokiem Księżycowym.

 

Rekordowy wzrost zachorowań w Korei Płd.

 

Władze Korei Południowej poinformowały w sobotę o kolejnych 219 przypadkach zakażenia koronawirusem. Tym samym bilans osób zainfekowanych wzrósł do 3150. Do tej pory zmarło w tym kraju 16 osób na Covid-19.

 

Kilka godzin wcześniej w sobotę Koreańskie Centrum Zapobiegania i Kontroli Chorób (KCDC) poinformowało o rekordowo wysokim dziennym wzroście zachorowań - do 594. To największy wzrost od wykrycia pierwszego potwierdzonego przypadku 20 stycznia.

 

ZOBACZ: Koronawirus. Zmarł Brytyjczyk z wycieczkowca Diamond Princess. Na pokładzie byli Polacy

 

Większość dotychczasowych przypadków zakażenia wykryto w mieście Daegu znajdującym się w południowo wschodniej części kraju.

 

Coraz większy bilans ofiar w Iranie

 

Rząd Iranu poinformował w sobotę o dziewięciu nowych ofiarach śmiertelnych koronawirusa. Tym samym, według rządowych informacji, bilans ten zwiększył się do 43 osób. 593 osoby są zakażone.

 

- Niestety 9 osób zmarło na wirusa w ciągu ostatnich 24 godzin. Liczba ofiar śmiertelnych wynosi teraz 43 - powiedział w państwowej telewizji rzecznik ministerstwa zdrowia Kijanusz Jahanpur. - Nowych potwierdzonych przypadków zakażenia mamy od wczoraj 205, co daje łączną liczbę zainfekowanych osób 593 - uściślił.

 

ZOBACZ: Koronawirus u włoskich kolarzy. UAE Tour przerwany. Majka zamknięty w hotelu

 

Dane te zdecydowanie odbiegają od informacji przekazanych w piątek przez BBC Persian, która podała, powołując się na irańskie służby medyczne, że co najmniej 210 osób zmarło w różnych miastach w Iranie z powodu koronawirusa.

 

Także w piątek sekretarz stanu USA Mike Pompeo podczas przesłuchania w komisji spraw zagranicznych Izby Reprezentantów poddawał w wątpliwość wiarygodność informacji płynących z Iranu o zakażenia i zgonach. - Iran pod względem informowania nigdy nie był wiarygodny i jestem bardzo zaniepokojony, że (...) nie udostępnia wszystkich informacji - podkreślił szef amerykańskiej dyplomacji.

 

W USA koronawirus "nieznanego pochodzenia"

 

Ostatni potwierdzony przypadek koronawirusa w Kalifornii jest "nieznanego pochodzenia". Wykryto go u kobiety, która nie była za granicą ani nie miała kontaktu z osobami chorymi lub, które powróciły z zagranicy - poinformowali w piątek przedstawciele stanowej służby zdrowia.

 

Według dr Sary Cody ze służby zdrowia hrabstwa Santa Clara, dorosła kobieta cierpiąca na chroniczne schorzenia została skierowana przez jej lekarza na badania po tym, jak zaczęła mieć trudności z oddychaniem.

 

ZOBACZ: Abp Gądecki przekazał zalecenia w związku z koronawirusem

 

- To jest trzeci zidentyfikowany w naszym hrabstwie przypadek (koronawirusa), ale w sposób istotny różniącego się od poprzednich. Trzeci przypadek wykryto u osoby , która nie podróżowała ostatnio za granicę, ani nie miała żadnego znanego kontaktu z osobą, która powróciła z zagranicy, lub z osobą zainfekowaną - powiedziała Cody na konferencji prasowej.

 

Wcześniej wykryto podobny przypadek w hrabstwie Solano odległym o ok. 145 km na północ od Santa Clara. Oznacza to, że koronawirus rozprzestrzenia się obecnie w dwóch, nie mających ze sobą kontaktu, rejonach w Kalifornii.

 

Cody podkreśliła, że stwarza to zupełnie nową sytuację dla służby zdrowia. Oznacza to bowiem, że kwarantanna i ograniczenia w przemieszczaniu się nie wystarczą do powstrzymania wirusa. - Będziemy pilnie obserwować nasze przypadki i próbować ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa. Jednak musimy obecnie zastosować także nowe metody - powiedziała Cody.

 

- Co to oznacza? Wiemy teraz, że wirus jest tu obecny na jakimś poziomie, ale wciąż nie wiemy, na jakim - dodała.

 

Kolejny przypadek koronawirusa "nieznanego pochodzenia" wykryto również w stanie Oregon. Zakażony to mężczyzna, który nigdzie ostatnio nie podróżował ani nie miał kontaktu z osobą zainfekowaną - poinformowały władze sanitarne tego stanu. Mężczyznę, który mieszka w hrabstwie Waszyngton w pobliżu Portland, przewieziono do szpitala, gdzie umieszczono go w izolatce.

 

Liczba potwierdzonych przypadków koronawirusa w USA jest wciąż relatywnie mała i wynosi ok. 60, przy czym większość z nich dotyczy osób przewiezionych z wycieczkowca Diamond Princess. Coraz większe są jednak obawy, że kraj stoi na krawędzi wybuchu znacznie większej liczby zakażeń.

 

Od 31 grudnia 2019 r. do 28 lutego 2020 r. odnotowano 83.365 potwierdzonych przypadków COVID-19. Na chorobę wywołaną nowym koronawirusem zmarło 2 tys. 857 osób.

 

Przypadki zachorowań zanotowano dotychczas, oprócz Chin, m.in. we Włoszech, Niemczech, Francji, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Finlandii, Szwecji, Danii, Belgii, Grecji, Norwegii, Rosji i w Austrii.

bia/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze