Zabójstwo żony sprzed ponad 20 lat. "Kara inna niż dożywocie będzie premią"

Polska
Zabójstwo żony sprzed ponad 20 lat. "Kara inna niż dożywocie będzie premią"
Pomorska Policja/Zdj. archiwalne
Po ponownym przeanalizowaniu sprawy przez funkcjonariuszy z "Archiwum X", piwnicę przeszukano georadarem

Daniel M. w październiku 2019 r. został skazany na 15 lat więzienia za zabójstwo swojej żony Angeliki J. Szczątki kobiety odnaleźli funkcjonariusze "Archiwum X" w 2017 r. - 19 lat po dokonaniu zbrodni. Teraz Prokuratura Okręgowa w Słupsku odwołuje się od wyroku i ponownie żąda dla oskarżonego dożywocia. Zdaniem prokuratora orzeczona kara jest "rażąco niewspółmierna".

Daniel M. został oskarżony o dokonanie zabójstwa swojej żony Angeliki J., a także o wyłudzenie alimentów na rzecz swojej małoletniej córki.


Według ustaleń śledztwa, do zabójstwa Angeliki J. doszło 2 października 1998 r. w Debrznie (woj. pomorskie) w mieszkaniu, w którym kobieta mieszkała wraz z mężem i córką. Tego dnia Daniel M. po powrocie z pracy do domu, udusił swoją żonę kablem.

 

ZOBACZ: Miał udusić żonę kablem, zwłoki zakopać w piwnicy. 44-latek skazany za zabójstwo żony sprzed 21 lat


Następnie zwłoki kobiety umieścił w torbie podróżnej, którą wraz z ciałem zakopał w piwnicy, w miejscu, w którym znajdowały się pozostałości średniowiecznej studni. W miejscu ukrycia zwłok wylał posadzkę, a podłogę w całej piwnicy wyłożył cegłami.

 

Błyskawiczny pozew o rozwód


Po dokonanym zabójstwie Daniel M. twierdził, że żona go porzuciła, wyjechała do rodziny, a następnie za granicę.


Szczątki Angeliki J. ujawniono po blisko 19 latach, 24 kwietnia 2017 r. Po ponownej analizie materiału dowodowego przez funkcjonariuszy "Archiwum X" z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku, piwnicę przeszukano georadarem.


Mężczyzna zgłosił zaginięcie żony dwa tygodnie po tym, jak miała wyjechać do rodziny, a dzień później wystąpił do sądu z pozwem o rozwód i zasądzenie alimentów od żony na rzecz ich córki. Alimenty pobierał do 1 stycznia 2009 r. Jak ustalili śledczy, przez ten czas Fundusz Alimentacyjny wypłacił Danielowi M. niemal 15 tys. zł.

 

WIDEO: zobacz archiwalny materiał "Interwencji"

  

 

ZOBACZ: Ciało Angeliki leżało 18 lat w piwnicy pod betonową posadzką. Reportaż "Interwencji"


Materiał dowodowy, w tym specjalistyczne opinie biegłych, prokuratura zebrała w 19 tomach na blisko 4 tys. kart.


Pod koniec października 2018 r. do sądu wniesiono akt oskarżenia.


Prokurator żądał wymierzenia Danielowi M. łącznej kary dożywotniego pozbawienia wolności oraz zasądzenia od mężczyzny na rzecz córki kwoty 100 tys. zł nawiązki.


2 października 2019 r., w 21. rocznicę rocznicę śmierci Angeliki J., Sąd Okręgowy w Słupsku skazał Daniela M. na 15 lat pozbawienia wolności i wypłatę na rzecz córki nawiązki w kwocie 100 tys. zł. Dodatkowo mężczyzna miał wypłacić bratu zamordowanej 50 tys. zł.

 

"Planował zbrodnię doskonałą"


Prokurator złożył apelację. W jego ocenie sąd "niedostatecznie uwzględnił szereg istotnych okoliczności towarzyszących zbrodni popełnionej przez Daniela M. Przede wszystkim faktu, iż oskarżony zaplanował, a następnie systematycznie realizował wszystkie jej elementy. Miały one doprowadzić do popełnienia zbrodni doskonałej".


Zdaniem prokuratora "sąd I instancji błędnie nadał nadmierne znaczenie okolicznościom łagodzącym, takim jak uprzednia niekaralność, pozostawiając w cieniu i bagatelizując zarówno wskazane, jak i szereg innych okoliczności obciążających, które w zasadzie prawidłowo zauważył".

 

ZOBACZ: 20 lat temu miał zabić żonę. Prokuratura chce dożywocia, a obrona uniewinnienia


"Ponadto kara inna niż dożywocie będzie swoistego rodzaju premią dla oskarżonego za nieprzestrzeganie przez niego zasad porządku prawnego i reguł współżycia społecznego w ostatnich latach poprzedzających proces" - argumentuje prokurator.

 

prz/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze