17 krajów, w tym Polska, jednomyślnie przeciwko obniżeniu wielkości budżetu UE

Świat
17 krajów, w tym Polska, jednomyślnie przeciwko obniżeniu wielkości budżetu UE
twitter.com/MorawieckiM
Przed godz. 18 spotkała się grupa przyjaciół spójności, która sprzeciwia się cięciom w tym obszarze

Grupa przyjaciół polityki spójności, czyli kilkanaście państw, w tym Polska, jednomyślnie opowie się przeciw obniżeniu wielkości budżetu UE; w imieniu grupy decyzję na szczycie przedstawi premier Portugalii Antonio Costa - przekazało źródło dyplomatyczne.

Grupa przyjaciół spójności to grupa ambitnej Europy, która musi stawiać sobie ambitne cele; analizujemy nowe propozycje KE - napisał w piątek na Twitterze premier Mateusz Morawiecki, który zamieścił zdjęcie ze spotkania grupy w przerwie nadzwyczajnego szczytu w Brukseli.

 

"Dyskusja o budżecie to dyskusja o prawdziwych aspiracjach UE. Grupa przyjaciół spójności to kilkanaście krajów. To Grupa Ambitnej Europy. Europy, która musi stawiać sobie ambitne cele w kontekście globalnej konkurencji i lokalnych wyzwań" - napisał Morawiecki.

 

Przedstawiona nowa propozycja wieloletniego budżetu UE zakłada, że unijne wydatki będą na poziomie 1,069 proc. Dochodu Narodowego Brutto 27 państw członkowskich - podały w piątek źródła dyplomatyczne. Oznacza to cięcie w wysokości ok. 5 mld euro.

 

 

Źródło dyplomatyczne przekazało, że grupa przyjaciół polityki spójności, czyli kilkanaście państw, w tym Polska, jednomyślnie opowie się przeciw obniżeniu wielkości budżetu UE; w imieniu grupy decyzję na szczycie przedstawi premier Portugalii Antonio Costa.

 

ZOBACZ: Premier Morawiecki spotka się z przewodniczącą KE

 

O godz. 19 w piątek przywódcy na szczycie Unii Europejskiej rozpoczęli obrady po dziewięciu godzinach nieformalnych rozmów. Pierwotnie szczyt miał rozpocząć się o godz. 10, jednak był kilkakrotnie opóźniany.

 

Na swoim profilu na Facebooku Morawiecki informował z kolei o spotkaniach bilateralnych, które odbył w przerwie szczytu UE, w tym o spotkaniu z premierem Hiszpanii Pedro Sanchezem.

ms/ PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie