Morawiecki w Portugalii: zgodziliśmy się we wszystkim, oprócz najlepszego napastnika w piłce nożnej

Świat
Morawiecki w Portugalii: zgodziliśmy się we wszystkim, oprócz najlepszego napastnika w piłce nożnej
PAP/Radek Pietruszka
Premierzy: Portugalii - Antonio Luis Santos da Costa i Polski - Mateusz Morawiecki

- Właściwie zgodziliśmy się we wszystkich sprawach handlowych, inwestycyjnych, gospodarczych, natomiast mocno poróżniliśmy się w jednej sprawie - kto jest najlepszym napastnikiem na świecie, czy Robert Lewandowski, czy Cristiano Ronaldo. Dla mnie, oczywiście, Lewandowski - powiedział premier Mateusz Morawiecki w Portugalii. Szef rządu w sobotę wziął udział w szczycie Grupy Przyjaciół Spójności.

Wcześniej natomiast spotkał się z szefem rządu Portugalii Antonio Costą. Wśród tematów rozmów były stosunki dwustronne oraz kluczowe wyzwania stojące przed UE w obecnej kadencji instytucjonalnej oraz. Nie zabrakło też rozmowy o piłce nożnej.

 

- Bardzo dużo nas łączy z Portugalią. Podkreślę tylko te tematy, co do których uzgodniliśmy działanie na polu europejskim, a które są bardzo ważne, fundamentalnie ważne - powiedział dziennikarzom. Wskazał, że portugalski premier "jest pod ogromnym wrażeniem tego, w jaki sposób my zwalczyliśmy lukę w VAT".

 

ZOBACZ: USA i Komisja Europejska skomentowały brexit. "Nowy rozdział" vs. "szybkie działania"

 

Przekazał, że wśród omawianych kwestii były m.in. raje podatkowe, to "w jaki sposób zmniejszyć wpływ rajów podatkowych na politykę podatkową w Europie". - Tutaj również uzgodniliśmy wspólne stanowisko - podał.  

 

Oszczędność na brukselskiej biurokracji

 

Po spotkaniu Grupy Przyjaciół Spójności Morawiecki podkreślił, że Polska będzie przeciwstawiać się wzrostowi unijnych wydatków na politykę obronną, jeśli to miałoby spowodować osłabienie polityki spójności, która - jak przekonywał szef rządu - jest absolutną podstawą Unii Europejskiej.

 

Grupa Przyjaciół Spójności ma służyć wypracowaniu wspólnego stanowiska grupy wobec kształtu przyszłego unijnego budżetu.

 

- To jest bardzo ważne forum. Tutaj jesteśmy w gronie 17 państw, 17 na 27, więc to zdecydowana większość (państw członkowskich - red.), które podkreślają jak ważna jest polityka budowy dróg, polityka budowy kolei, mostów, która przecież ma łączyć Europę - stwierdził Morawiecki.

 

ZOBACZ: "Budżet UE musi być sprawiedliwy" - Morawiecki na szczycie Grupy Przyjaciół Spójności

 

Szczyt Rady Europejskiej dotyczący budżetu UE na lata 2021-27 zaplanowano na 20 lutego. Po spotkaniu z przedstawicielami państw Grupy Przyjaciół Spójności, które służyło wypracowaniu wspólnego stanowiska grupy wobec kształtu budżetu UE, szef polskiego rządu podkreślił, że konieczne są oszczędności m.in. na biurokracji brukselskiej.

 

- Po co wydajemy ogromne i coraz większe środki na administrację? My będziemy na tym szczycie w Brukseli, który za dwa, trzy tygodnie będzie miał miejsce, mocno przeciwstawiać się wzrostowi wydatków na biurokrację brukselską - zapowiedział Morawiecki. Zwrócił także uwagę, że w przyszłych unijnych wydatkach założono duży wzrost na politykę obronności.

 

Premier przeciwko wzrostowi wydatków na politykę obronną

 

- Oczywiście Polska bardzo mocno podkreśla jak obronność jest ważna, ale jednocześnie wskazujemy naszym partnerom z Unii Europejskiej, którzy jednocześnie w ogromnej większości są członkami NATO, że mamy przede wszystkim zobowiązania do wydawania 2 proc. PKB na politykę obronną. I Polska wypełnia z naddatkiem ten cel, a nasi partnerzy, również z Unii Europejskiej, nie bardzo - wyjaśnił szef rządu.

 

- W związku z tym jeżeli ma zabraknąć pieniędzy na politykę spójności, to my się bardzo mocno przeciwstawiamy jakimkolwiek większym wydatkom na politykę obronną. Uważamy, że polityka spójności to jest absolutna podstawa Unii Europejskiej - dodał.

 

Szef polskiego rządu ocenił też, że bardzo dobrym prognostykiem na zbliżające się negocjacje budżetowe w UE jest solidarność i jedność Grupy Przyjaciół Spójności. Jak dodał "wystarczy przeczytać deklarację, którą 17 państw podpisało i to nie tylko państw z Europy Wschodniej".

 

- Tutaj są Włochy, tu jest Hiszpania, jest oczywiście Portugalia, jest wiele innych krajów - mówił. Jak podkreślił, "w tej deklaracji jasno widać, że będziemy bronili polityki spójności, wspólnie i w sposób solidarny".

 

W unijnym budżecie ważna kwestia brexitu

 

Szef rządu przypomniał też, że to Polska odrodziła spotkania Grupy Przyjaciół Spójności. 

 

Dodał, że w sprawach dotyczących unijnego budżetu istotna jest kwestia brexitu. - Wielka Brytania była płatnikiem netto do budżetu Unii Europejskiej w związku z tym tych 60 miliardów euro w przyszłym budżecie 2021-27 nie będzie - zaznaczył Morawiecki.

 

ZOBACZ: USA i Komisja Europejska skomentowały brexit. "Nowy rozdział" vs. "szybkie działania"

 

- Ale my będziemy twardo bronili naszych interesów i jestem przekonany, że nasz ostateczny cel, to będzie duży sukces, który prawdopodobnie zakończy negocjacje budżetowe, gdzieś za 10-12 miesięcy - zapewnił Morawiecki.

 

Wspólna polityka rolna

 

Premier przekonywał też, że mocnym fundamentem UE jest budowa dróg i kolei, a także wspólna polityka rolna, która powinna doprowadzić do tego, by dopłaty do hektara dla rolników polskich były na poziomie dopłat dla rolników niemieckich czy francuskich.

 

Dodał że polityka spójności jest instrumentem zapewniającym sprawiedliwość w Europie. Podkreślił, że "nie może być tak, że państwa europejskie, które zainwestowały w latach naszej słabości (...) kupując nasze przedsiębiorstwa, dzisiaj mają ogromne dywidendy. Ok, my to rozumiemy: tak działa kapitalizm".

 

Premier zaznaczył jednak, że "ci, którzy mają korzyść z tego, że Polska się tak szybko rozwija, muszą zrozumieć, że polityka spójności jest mechanizmem wyrównywania różnic. Tych niesprawiedliwych, które narosły w czasach komunizmu".

 

WIDEO: Premier po rozmowach na szczycie Grupy Przyjaciół Spójności

  

 

ZOBACZ: Prezydent Portugalii powierzył Coscie misję utworzenia rządu

 

"By Unia była bardziej spójna"

 

Zadowolenia z sobotnich obrad w mieście Beja nie krył też premier Portugalii Antonio Costa.

 

- Wspólnie z dwoma komisarzami UE oraz 17 przedstawicielami państw UE udało nam się omówić ważne kwestie, służące temu, aby Unia była jeszcze bardziej spójna, bogatsza oraz solidarniejsza ze wszystkimi - stwierdził Antonio Costa.

 

Premier Portugalii ujawnił, że uczestnicy spotkania w Bejy omówili wspólnie z premierem Andrejem Plenkoviciem z Chorwacji priorytety tego kraju podczas rozpoczętej w styczniu prezydencji Zagrzebia w Radzie Unii Europejskiej.

 

Antonio Costa wyjaśnił, że wśród głównych tematów sobotnich rozmów były dwie kwestie: wieloletnie ramy finansowe oraz negocjacje służące uregulowaniu przyszłych stosunków z Wielką Brytanią.

 

 

Protest w sprawie budżetu na rozwój

 

W sobotę na ulicach miasta Beja odbył się również antyrządowy protest kilkuset mieszkańców regionu zorganizowany przez członków ruchu Beja Merece+.

 

Uczestnicy manifestacji, z którymi spotkali się szef MSZ Augusto Santos Silva oraz minister planowania Nelson de Souza, domagali się zwiększenia przez gabinet Antonia Costy wydatków na rozwój infrastruktury tego południowo-wschodniego regionu Portugalii.

 

Obecna większość przedstawicieli państw

 

W spotkaniu w Portugalii udział wzięli przedstawiciele 17 z 27 państw członkowskich UE: Czech, Polski, Węgier, Słowacji, Słowenii, Estonii, Litwy, Łotwy, Bułgarii, Cypru, Chorwacji, Grecji, Malty, Portugalii, Hiszpanii, Włoch oraz Rumunii.

 

Grupa Przyjaciół Spójności ma charakter nieformalny i skupia kraje zainteresowane utrzymaniem obecnej formy polityki spójności, która ma zapewniać fundusze pomagające w wyrównywaniu poziomu życia w różnych regionach UE. Komisja Europejska chce ograniczyć te środki, koncentrując się na nowych priorytetach.

hlk, ac/ PAP, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze