Rosyjskie MSZ: to Polska powinna zadbać o poprawę naszych stosunków

Świat
Rosyjskie MSZ: to Polska powinna zadbać o poprawę naszych stosunków
PAP/EPA/MICHAEL KLIMENTYEV/SPUTNIK/KREMLIN / POOL
Relacje polsko-rosyjskie w ostatnich tygodniach są napięte

Działania w celu poprawy sytuacji w relacjach polsko-rosyjskich powinny wyjść od strony polskiej - oświadczyło w środę MSZ Rosji. Jak dodało, powinno temu towarzyszyć zrozumienie konieczności "podejścia do historii opartego na prawdzie i wiarygodnych faktach".

W oficjalnym komunikacie MSZ oznajmiło, że "na tle publikacji w Rosji nowych dokumentów o historii II wojny światowej z Warszawy zabrzmiały sprzeczne deklaracje". Zdaniem resortu pojawiło się "histeryczne zaprzeczanie niewzruszonym faktom", jak również "twierdzenia, że strona rosyjska jakoby przejawia gotowość do wznowienia pracy dwustronnej Grupy do Spraw Trudnych (...) i działalności komisji historyków".

 

ZOBACZ: "Musimy dać temu silny odpór". Kidawa-Błońska o polityce historycznej Rosji

 

Rosja chce "uczciwej i popartej dokumentami dyskusji"

 

W oświadczeniu zapewniono, że strona rosyjska zawsze opowiadała się za "uczciwą i popartą dokumentami dyskusją o tematach naszej historii". Dodano zarazem, że "to nie Rosja była inicjatorką przerwania dialogu dwustronnego i zamrożenia licznych mechanizmów współpracy rosyjsko-polskiej, w tym na tematy historyczne".

 

"Kroki na rzecz poprawy sytuacji powinny pochodzić od Warszawy przy zrozumieniu konieczności odpolitycznionego podejścia do historii, opartego na prawdzie i wiarygodnych faktach" - podkreśliło MSZ Rosji.

 

ZOBACZ: Rosja odtajniła dokumenty. "Oddziały Armii Krajowej unicestwiły Ukraińców i Żydów"

 

Zapowiedź przemówienia Putina

 

Doradca Władimira Putina ds. polityki zagranicznej Jurij Uszakow poinformował, że prezydent Rosji będzie mówił w czwartek na forum w Jerozolimie o niedopuszczalności prób fałszowania historii i rewidowania wyników II wojny światowej.

 

- Prezydent powie w swoim wystąpieniu o decydującym wkładzie Związku Radzieckiego w zwycięstwo nad faszyzmem - powiedział Uszakow. Jak dodał, Putin "będzie dużo mówił o niedopuszczalności prób fałszowania historii i rewidowania wyników II wojny światowej".

 

Przedstawiciel Kremla oświadczył, że "dyskusje na ten temat zaktywizowały się w ostatnim czasie, w tym po znanym wystąpieniu prezydenta w grudniu w Petersburgu". Uszakow zapewnił, że przemówienie Putina w Jerozolimie będzie interesujące.

 

"Główny gość zagraniczny"

 

Podkreślił także, że Putin występuje na forum "jako główny gość zagraniczny" i jeden z pierwszych mówców. Przed nim przemawiać będą - jak wyjaśnił - prezydent Izraela Reuwen Riwlin, premier tego kraju Benjamin Netanjahu i szef Europejskiego Kongresu Żydowskiego Wiaczesław Mosze Kantor. Uszakow powiedział, że Kantor "osobiście organizuje i finansuje" forum.

 

Uszakow nie wykluczył, że w trakcie czwartkowej wizyty w Izraelu Putin spotka się z wiceprezydentem USA Mike'iem Pence'em i z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, jednak będzie zbyt mało czasu na dłuższe rozmowy. Zastrzegł, że jeśli odbędą się osobne spotkania z przywódcami, to tylko bardzo krótkie.

 

ZOBACZ: "Polski prezydent jest osobą niepożądaną w Jerozolimie w rocznicę wyzwolenia obozu Auschwitz"

 

Pence, Macron i książę Karol

 

Na 5. Światowym Forum Holokaustu zatytułowanym "Pamiętając o Holokauście, walcząc z antysemityzmem" głos zabierze czterech przywódców reprezentujących zwycięskie kraje II wojny światowej. Obok Putina będą to: Pence, prezydent Francji Emmanuel Macron i brytyjski książę Karol. W imieniu państw sprawców głos zabierze prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier.

ac/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze